1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Relacje
  4. >
  5. 3 sygnały, że tej przyjaźni nie da się już uratować. Te czerwone flagi zdradzają, że relacja się wypaliła

3 sygnały, że tej przyjaźni nie da się już uratować. Te czerwone flagi zdradzają, że relacja się wypaliła

Fot. Maria Korneeva/Getty Images
Fot. Maria Korneeva/Getty Images

Odsłuchaj artykuł

Patrycja Klikowska - 3 sygnały, że tej przyjaźni nie da się już uratować. Te czerwone flagi zdradzają, że relacja się wypaliła

00:00 04:31
15s
0,5 x
15s
Przyjaźń rzadko umiera nagle. Zwykle gaśnie w ciszy - ścieżki się rozchodzą, telefony nie dzwonią i więź rozpływa się w obopólnym milczeniu. Zdarza się też, że walczymy o przyjaźń ze wszystkich sił, ale dostrzegamy, że po drugiej stronie nie ma już podobnej chęci. Jak rozpoznać, że ta relacja jest już nie do uratowania i powinniśmy pogodzić się z jej zakończeniem?

Spis treści:

  1. 1. Nie możesz być w pełni sobą bez obawy, że stracisz przyjaźń
  2. 2. Inicjatywa leży zawsze po twojej stronie
  3. 3. Wspólne próby rozwiązania problemu spełzają na niczym

1. Nie możesz być w pełni sobą bez obawy, że stracisz przyjaźń

Bliska przyjaciółka czy przyjaciel nie musi zgadzać się ze wszystkim, co robisz, myślisz czy czujesz. Powinni jednak dawać ci poczucie, że możesz być przy nich sobą. Tymczasem w niektórych przyjaźniach z czasem zauważamy, że trzeba bardzo uważać na każde słowo.

Czasem uświadamiamy sobie, że zawsze tak było, ale dopiero teraz dojrzaliśmy do tego, by się temu przeciwstawić. Czasem jednak widzimy, że w drugiej stronie zaszła jakaś zmiana - i ktoś, kto był nam bliski przestaje czuć się dobrze w naszym towarzystwie.

Czerwoną flagą jest zadawanie sobie podczas spotkania pytań: Czy mogę powiedzieć, że coś mi się nie podoba? Czy mogę mieć inne zdanie? Zamiast swobodnie rozmawiać, zaczynasz kalkulować: „Jak ona to odbierze?”, „Czy się obrazi?”, „Czy po tym już się do mnie nie odezwie?”.

To bardzo ważny sygnał. Przyjaźń nie powinna wymagać ciągłego pilnowania siebie w obawie przed utratą drugiej osoby. Nie chodzi przy tym o to, by mówić wszystko bez zastanowienia i nigdy nie liczyć się z cudzymi emocjami - ale o poczucie, że nawet kiedy się różnicie, nadal można pozostać sobą.

Jeśli masz wrażenie, że przyjaźń istnieje tylko wtedy, gdy dopasowujesz się do oczekiwań drugiej osoby i chowasz część swojej osobowości, relacja może tracić rację bytu.

Czytaj także: Nie każda przyjaźń jest na zawsze. Te 11 znaków pokazuje, że wasza będzie

2. Inicjatywa leży zawsze po twojej stronie

Zawsze piszesz pierwsza, dzwonisz pierwsza, zapraszasz na kawę czy do kina. Tylko ty pamiętasz o urodzinach, pytasz, co słychać i próbujesz raz na jakiś czas wysłać śmiesznego mema i podtrzymywać kontakt. Kiedy jednak ty przestajesz się odzywać, zawsze zapada cisza.

Jeśli dzieje się to tylko czasami, to nie ma powodów do niepokoju. Każdy może mieć gorszy czas, dużo pracy albo problemy, przez które nie ma głowy do spotkań czy telefonów do przyjaciół. Problem zaczyna się wtedy, gdy taki układ staje się stałym wzorcem.

Możesz wtedy odkryć coś bardzo bolesnego: że nie tęsknisz już tylko za przyjaciółką, ale również za samą ideą waszej przyjaźni. Za tym, jaka była kiedyś - kiedy obie chciałyście być częścią swojego życia.

Każda relacja potrzebuje wzajemności. Nie oznacza to, że każda ze stron musi angażować się dokładnie po równo, bo w różnych momentach życia jedna osoba może potrzebować więcej wsparcia, a druga może mieć mniej przestrzeni. Ale w dłuższej perspektywie obie powinny wykazywać chęć utrzymywania więzi.

Jeżeli za każdym razem, kiedy przestajesz zabiegać o kontakt, przyjaźń praktycznie przestaje istnieć, warto zadać sobie pytanie, czy naprawdę ją jeszcze wspólnie tworzycie.

Czytaj także: Jeden sekretny element łączy każdą wieloletnią przyjaźń. Bez niego nawet papużki nierozłączki zmienią się w psa i kota

3. Wspólne próby rozwiązania problemu spełzają na niczym

To prawdopodobnie najważniejszy sygnał. Każda przyjaźń miewa swoje kryzysy - okresy braku kontaktu, kłótnie czy po prostu czas, gdy wybitnie jest wam nie po drodze. Jeśli jednak dochodzi do poważnej kłótni czy długiej przerwy w kontakcie, to znaczące jest to, co dzieje się z relacją po nich.

Jeżeli po okresie ciszy próbujesz rozmawiać, wyjaśniać, przepraszać za swoją część problemu i szukać rozwiązania, a druga osoba nie chce się w to zaangażować albo nie zauważa swojej winy, to relacja może utknąć w martwym punkcie. Z czasem szybko zaczynasz odbijać się od ściany. Rozmowa niczego nie zmienia, próby naprawy spełzają na niczym, a problemy wracają jak bumerang.

W pewnym momencie trzeba dopuścić do siebie myśl, że nie każdą relację można uratować - bo do tego potrzebne są dwie osoby. Możesz wyciągnąć rękę, powiedzieć, co czujesz, przyznać się do własnych błędów i zaproponować zmianę. Nie możesz jednak zmusić nikogo do wzięcia za relację tej samej odpowiedzialności.

Czytaj także: 7 subtelnych znaków, że wasza przyjaźń właśnie się kończy (choć jeszcze tego nie zauważyłaś)

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE