1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Styl Życia
  4. >
  5. Od profesjonalnych sesji po codzienne kadry. Xiaomi 17T Pro sprawdzi się zarówno w rękach fotografa, jak i każdego z nas

Od profesjonalnych sesji po codzienne kadry. Xiaomi 17T Pro sprawdzi się zarówno w rękach fotografa, jak i każdego z nas

Krzysztof Szlęzak, autoportret wykonany Xiaomi 17T Pro
Krzysztof Szlęzak, autoportret wykonany Xiaomi 17T Pro
Czy smartfon może stać się pełnoprawnym narzędziem fotografa? Jeszcze kilka lat temu grono profesjonalistów odpowiedziałoby przecząco. Dziś ta granica coraz bardziej się zaciera i to nie dlatego, że aparaty przestały być potrzebne, ale dlatego, że fotografia mobilna zrobiła ogromny technologiczny krok naprzód. Potwierdza to Krzysztof Szlęzak, fotograf, który do swojej codziennej pracy wykorzystuje również Xiaomi 17T Pro.

– Są sytuacje, w których zdecydowanie lepiej sprawdza się aparat, ale nie sądziłem, że równie wartościowym narzędziem stanie się smartfon – mówi Krzysztof Szlęzak. Od szesnastu lat zawodowo opowiada historie obrazem, od sześciu lat współpracuje z Leica, a od ponad roku także z Xiaomi. Współpraca Krzysztofa z Xiaomi nie była zatem przypadkowa. – To było naturalne rozwinięcie współpracy z Leica, ponieważ w smartfonach Xiaomi znajdują się ich obiektywy – mówi.

Do fotografii mobilnej przekonał się, gdy po raz pierwszy sięgnął po smartfon Xiaomi wyposażony w optykę Leica. Szybko okazało się, że telefon z odpowiednio zaawansowanym systemem aparatów może być czymś więcej niż tylko uzupełnieniem fotograficznego ekwipunku. W niektórych sytuacjach – na przykład podczas koncertów czy wydarzeń, na które nie można wnieść profesjonalnego sprzętu – staje się wręcz niezastąpionym narzędziem pracy.

(Fot. Krzysztof Szlęzak) (Fot. Krzysztof Szlęzak)
(Fot. Krzysztof Szlęzak) (Fot. Krzysztof Szlęzak)

Właśnie wspólnie z Leica powstał system aparatów zastosowany w Xiaomi 17T Pro, jednym z najnowszych fotoflagowych smartfonów marki. Główny aparat 50 MP wykorzystuje rozwiązania optyczne Leica UltraPure oraz konstrukcję obiektywu Leica Summilux, dzięki którym zdjęcia zachowują wysoką szczegółowość, naturalne kolory i charakterystyczną plastykę obrazu. To rozwiązania, które z pewnością doceni profesjonalista, jednak ich największą zaletą jest to, że z łatwością mogą korzystać z nich również osoby, które po prostu chcą robić lepsze zdjęcia podczas wakacji, spaceru z dzieckiem czy spotkania z przyjaciółmi.

Dobry kadr często zaczyna się kilka kroków dalej

Jednym z najciekawszych funkcji Xiaomi 17T Pro jest nowy teleobiektyw Leica z 5-krotnym zoomem, który po raz pierwszy pojawia się w serii T. Zapewnia zdecydowanie większą swobodę podczas fotografowania, zarówno podczas portretów (spróbujcie je wykonać z dystansu!), a także detali architektury lub fragmentów miejskiej sceny.

Teleobiektyw umożliwia wykonywanie zdjęć o rozdzielczości 50 MP z optyczną stabilizacją obrazu, pozwala fotografować zarówno z odległości 30 cm w trybie makro, jak i korzystać z 10-krotnego zoomu klasy optycznej oraz 120-krotnego AI Ultra Zoom. Dla większości z nas ta funkcja to po prostu sposób na robienie ciekawszych zdjęć – bez konieczności podchodzenia do fotografowanego obiektu.

Portret to przede wszystkim relacja

W wideo „Autoportret”, które powstało w ramach współpracy Xiaomi ze Zwierciadłem, Krzysztof mówi o czymś, o czym rzadko wspomina się przy okazji rozmów o sprzęcie. – Podstawą dobrego portretu jest nawiązanie jakiejkolwiek relacji z osobą stojącą przed naszym obiektywem, nawet krótkiej, ale też chęć poznania drugiej osoby. Jeśli zdecydujecie się wykonać portret komuś, kogo nie znacie, porównajcie pierwsze i ostatnie zdjęcie. Czasami są to dwie zupełnie różne osoby.

Jednocześnie również technologia pomaga uchwycić ten właściwy moment. Xiaomi 17T Pro oferuje funkcję Leica Live Portrait, która wykorzystuje naturalny efekt bokeh, subtelnie oddzielając fotografowaną osobę od tła. Efekt pozostaje naturalny, a zdjęcie zyskuje charakter kojarzony z estetyką Leica. Na potrzeby kampanii Krzysztof stanął po obu stronach obiektywu, realizując sesję autoportretową, której efekty publikujemy w tym artykule. grafika

Krzysztof Szlęzak, autoportret wykonany Xiaomi 17T Pro Krzysztof Szlęzak, autoportret wykonany Xiaomi 17T Pro

Emocje nie mieszczą się w jednej klatce

Jedną z najbardziej interesujących nowości w Xiaomi 17T Pro jest Leica Live Moment. To funkcja, która rejestruje nie tylko sam moment wykonania zdjęcia, ale również ruch i zmieniającą się ekspresję twarzy. W ten sposób fotografia zyskuje dodatkowy kontekst i staje się bardziej dynamiczna i bliższa temu, jak naprawdę zapamiętujemy ludzi oraz sytuacje. Działa we wszystkich ogniskowych tylnego aparatu, zachowując charakterystyczną estetykę Leica niezależnie od wybranej perspektywy.

Dodatkowo Xiaomi 17T Pro wyposażono w baterię o pojemności 7000 mAh – największą w historii serii T. Pozwala ona korzystać z urządzenia przez cały dzień, nawet podczas intensywnego fotografowania i nagrywania wideo.

(Fot. Krzysztof Szlęzak) (Fot. Krzysztof Szlęzak)
(Fot. Krzysztof Szlęzak) (Fot. Krzysztof Szlęzak)

(Fot. Krzysztof Szlęzak) (Fot. Krzysztof Szlęzak)

Aparat czy smartfon? Coraz częściej i jedno, i drugie

Krzysztof Szlęzak jest najlepszym dowodem na to, że współczesna fotografia nie sprowadza się do jednego narzędzia. Liczy się możliwość wyboru tego, które najlepiej odpowiada danej sytuacji. Xiaomi 17T Pro, dzięki systemowi aparatów opracowanemu we współpracy z Leica, teleobiektywowi z 5-krotnym zoomem, funkcjom Leica Live Moment i Leica Live Portrait oraz baterii o pojemności 7000 mAh, staje się pełnoprawnym elementem fotograficznego warsztatu.

Jednocześnie pozostaje smartfonem dostępnym dla każdego. Takim, który pozwala osobom fotografującym wyłącznie dla przyjemności sięgać po rozwiązania skierowane dla profesjonalistów i robić zdjęcia na poziomie, o jakim jeszcze kilka lat temu trudno było myśleć w urządzeniu mieszczącym się w kieszeni.

Krzysztof Szlęzak, autoportret wykonany Xiaomi 17T Pro Krzysztof Szlęzak, autoportret wykonany Xiaomi 17T Pro

Share on Facebook Send on Messenger Share by email