Miłość nie zawsze przychodzi na czas, ale kurier zazwyczaj zdąży. Przedstawiamy najciekawsze walentynkowe kolekcje i dodatki lutego — idealne na prezent dla niej, dla niego albo po prostu dla siebie. Bo miłość własna też zasługuje na pakowanie w ozdobny papier.
LONDI x Iryna Maksymova – Swan in Heart
(Fot. mat. prasowe)
Ukraińska marka LONDI łączy siły z artystką Iryną Maksymową w kapsule „Swan in Heart”. Łączą się tu miękkie formy, łabędzie, serca i rzeźbiarska bielizna: topy, tangi z falbankami, body i długie rękawy z haftowanymi aplikacjami.
OPA – prezent dla tych, co „nie obchodzą Walentynek”
(Fot. mat. prasowe)
OPA to warszawska marka, która stawia na formę i trwałość – bez zbędnych słodkości. Wykonana z wysokiej próby srebra lub stali chirurgicznej biżuteria dobrze znosi czas, wodę i intensywne życie. Idealne dla niego, dla niej, dla nich – i dla każdej osoby, która nie znosi banału.
NAGO – Love Poem, czyli romantyzm do noszenia na co dzień
(Fot. mat. prasowe)
Walentynkowa kolekcja NAGO to miks koronek, wyrafinowania i praktyczności. Znajdziesz tu dopasowaną marynarkę inspirowaną szafą mamy i prababci, wełniane mini, koszulki z mereżką, body z serduszkowym dekoltem i sukienki, które wyglądają dobrze zarówno przy świecach, jak i w świetle dnia. To propozycja dla tych, które chcą się zakochać (we własnym odbiciu w lustrze).
TTSWTRS – Baby Girl i walentynki w stylu Y2K
(Fot. mat. prasowe)
Tę kapsułę da się streścić w trzech słowach: róż, welur, nostalgia. Marka TTSWTRS sięga po kiczowatą estetykę początku lat 2000, ale filtruje ją przez dzisiejszą świadomość ciała i stylu. Są tu mini bluzy, szorty z niskim stanem, hafty w kształcie ust i topy jak z teledysku Britney. Wszystko miękkie, figlarne i odrobinę niegrzeczne – czyli dokładnie to, czego nam potrzeba w lutym.
Undress Code – Od Ciebie, dla Ciebie
(Fot. mat. prasowe)
Undress Code od lat gra w tej samej, świetnie skrojonej lidze: czerń, przezroczystości, kobiecość bez zbędnej słodyczy. W tym roku walentynkowa kolekcja mówi wprost: to prezent, który kupujesz sama sobie – bez czekania, aż ktoś się domyśli. Minimalistyczne body, delikatne siateczki, drapowania, które więcej sugerują niż pokazują: to kolekcja zaprojektowana z myślą o przyjemności, która zaczyna się od spojrzenia w lustro.
Swarovski – Charming Love, czyli miłość w wersji pop-luksus
(Fot. mat. prasowe)
Nowa kolekcja Swarovski, promowana przez Arianę Grande, to eksplozja miniaturowych zawieszek, które reinterpretują motywy serca, kłódeczki i strzały Amora. Wykonane z precyzją godną haute joaillerie charmsy – od „Sweethearts” po „Love Locks” – zachwycają detalami. Wszystkie można nosić na naszyjnikach, bransoletkach lub jako pojedyncze akcenty do codziennych stylizacji.
Lobos – „Mio Cuore” i serce przypięte do torebki
(Fot. mat. prasowe)
Lobos puszcza oko do romantyczek z kolekcją „Mio Cuore”, która flirtuje z motywem serca – subtelnie, z klasą. Charakterystyczne przypinki ozdabiają bestsellerowe modele Q i kosmetyczki, a torebki z linii Capri i R pojawiają się w odcieniach orchidei, cranberry i karmelu.