Są takie momenty, kiedy moda przestaje być wyłącznie kwestią ubrania. W projekcie „Gloria" Joanna Hawrot połączyła ją ze sztuką wizualną, muzyką, światłem i choreografią, tworząc doświadczenie, które bardziej przypomina wejście do innego świata niż klasyczny pokaz kolekcji. Inspiracją stało się rzadkie zjawisko optyczne – gloria, czyli świetliste kręgi pojawiające się wokół cienia obserwatora.
Tytuł projektu odwołuje się do glorii – rzadkiego zjawiska atmosferycznego, w którym wokół cienia obserwatora pojawiają się koncentryczne kręgi światła. Efekt można zobaczyć między innymi na powierzchni chmur czy mgły. Jego pojawienie się zależy od odpowiedniego ułożenia światła, przestrzeni i osoby, która znajduje się w centrum zjawiska.
To właśnie ta zależność stała się dla Joanny Hawrot punktem wyjścia do stworzenia „Glorii”. Projekt opiera się na przekonaniu, że niektórych doświadczeń nie można oddzielić od osoby, która ich doznaje. Ciało, spojrzenie, światło i przestrzeń pozostają ze sobą w nieustannej relacji, a moda staje się jednym z elementów tej większej kompozycji.
(Fot. Zuza Krajewska)
Jedną z części projektu było przygotowane przez Katarzynę Dębską środowisko 3D. Cyfrowa scenografia została zbudowana z wykorzystaniem silnika wykorzystywanego w grach komputerowych, dzięki czemu nowa kolekcja Joanny Hawrot mogła zostać pokazana w zupełnie innym wymiarze.
Digital fashion show nie pełni tu jednak wyłącznie funkcji alternatywnej prezentacji ubrań. Cyfrowa przestrzeń funkcjonuje jako samodzielna praca multimedialna, która rozwija ideę „Glorii” i pozwala spojrzeć na kolekcję poza tradycyjnym kontekstem wybiegu. Ubrania stają się częścią wykreowanego świata, w którym równie ważne są obraz, przestrzeń i atmosfera.
(Fot. Zuza Krajewska)
Podczas wydarzenia w Zachęcie na żywo zagrał Jerzy Mączyński – saksofonista i producent, którego twórczość zwróciła uwagę francuskiego domu Hermès. Muzyk został zaproszony przez markę do współpracy przy wydarzeniu podczas Paris Fashion Week. Na potrzeby „Glorii” stworzył ambientową warstwę dźwiękową, która współtworzyła atmosferę projektu.
Drugim ważnym elementem wydarzenia był premierowy performans choreograficzny Marty Ziółek. Artystka sięgnęła po inspirację japońskim rytuałem isaiho, budując opowieść o przejściu od ciemności w stronę transcendencji. Sześć performerek stało się częścią tej historii, a ich ruch był cielesną interpretacją idei glorii – zjawiska, które istnieje dzięki spotkaniu ciała, światła i spojrzenia.
Całości dopełniła reżyseria światła Aleksandra Prowalińskiego. Za kuratorską koncepcję projektu odpowiadał Paweł Pachciarek.
(Fot. Zuza Krajewska)
„Gloria” wpisuje się w sposób myślenia o modzie, który wykracza poza funkcję użytkową i klasyczny pokaz kolekcji. Joanna Hawrot traktuje ją jako punkt wyjścia do szerszego dialogu ze sztuką współczesną, technologią i performansem. W tym projekcie ubranie nie występuje samotnie – zostaje osadzone w przestrzeni, która pozwala odbiorcy wejść w jego świat innymi zmysłami.
„Gloria” została stworzona jako doświadczenie, które zmienia się w zależności od tego, kto patrzy i z jakiej perspektywy. Tak jak jej naturalny odpowiednik, nie istnieje bez światła, przestrzeni i obecności człowieka. Tym razem w centrum znalazła się moda – potraktowana jako początek, a nie koniec artystycznej opowieści.
(Fot. Zuza Krajewska)