Udany związek: jak podtrzymywać więź

związek
123rf.com

Ze związkiem jest podobnie, jak z uprawianiem ogródka. Jeśli zarośnie chwastami, jest sporo nieprzyjemnej roboty. Dlatego o wspólne życie lepiej dbać na bieżąco. Co podtrzymuje więź w związku?
1. Chciej rozwiązywać problemy

Nawet najbliżsi sobie ludzie są przecież osobnymi istotami. I już to sprawia, że mają inne intencje, myśli, uczucia, marzenia, pasje, priorytety. Zwykle dobieramy się tak, żeby były one jak najbardziej zbieżne, jednak nigdy nie są identyczne. Stąd najczęściej rodzą się problemy, to normalne. Jednak gdy twoja postawa będzie taka, że chcesz je rozwiązać, nie zagrożą one bliskości. Dlatego, gdy czujesz że przestajesz się komfortowo czuć w związku, wychodź z inicjatywą wyjaśnienia sprawy. Po prostu to zrób.

2. Spójrz na partnera

Dosłownie. Spójrz w oczy partnerowi. Pamiętasz, gdy spojrzeliście na siebie po raz pierwszy? Kontakt wzrokowy buduje zaufanie i bardziej łączy ludzi. Neuropsychologia udowadnia, że niemowlęta, którym matki patrzyły w oczy, są bardziej ufne i tworzą szczęśliwsze związki. Dlatego kontakt przez telefon czy internet nigdy nie zastąpi tego w realnym świecie.

3. Pomagajcie sobie

Pomyśl, co czujesz, gdy widzisz, że partner pościelił łóżko albo nieoczekiwanie umył dziecko, albo zrobił sałatkę, żebyś spokojnie obejrzała swój ulubiony program telewizyjny? Czujesz się dobrze, prawda? Bezpiecznie. Czujesz się kochana. Jeśli potraficie czynem okazywać uczucia, więź między wami jest coraz silniejsza.

4. Śmiejcie się razem

Śmiech redukuje stres, co obserwujemy jako obniżenie niepokoju, poprawę nastroju a nawet lepsze poczucie własnej wartości. Kiedy umiemy cieszyć się razem, pozytywne skutki śmiechu podwajają się. Czujemy się ze sobą dobrze, a to najlepszy powód, żeby nadal być ze sobą i to coraz bliżej.

5. Przede wszystkim kochaj siebie

Tylko ty odpowiadasz za to, jak się czujesz. Dokładaj starań, żeby uzdrowić własną przeszłość, żeby nie rzutowała niekorzystnie na waszą teraźniejszość. Gdy się tym zajmiesz dasz sobie dowód największej miłości własnej. Bez niej nie sposób stworzyć dobrej więzi w związku.