Jego doktryny od ponad dwóch tysięcy lat kształtują kulturę i państwowość największych krajów Azji. Krajów, których obywatele słyną z ogromnej dyscypliny oraz pracowitości – cnót wynoszonych na piedestał przez Konfucjusza. Czy sentencje najważniejszego chińskiego filozofa mogą nas zainspirować do odważniejszego sięgania po swoje i realizacji marzeń, nawet wbrew początkowym niepowodzeniom? Przekonaj się poznając 12 cennych nauk Konfucjusza.
Urodził się w 551 roku przed naszą erą w prowincji Shandong w Chinach (dawniej państwo Lu). Był dzieckiem z „gorszego”, bo drugiego małżeństwa swego ojca. Ten zmarł zaledwie trzy lata po narodzinach Konfucjusza, więc matka wychowywała go samotnie. Można uznać to za ironię losu, ponieważ nauki chińskiego filozofa do dziś wpływają ogromnie na relacje damsko-męskie i instytucję małżeństwa w Azji.
Gorsze urodzenie nie przeszkodziło Konfucjuszowi we wdrapaniu się na szczyt społecznej hierarchii. Choć jako dziecko musiał ciężko pracować fizycznie, nigdy nie zaniedbywał nauki. W wieku 19 lat rozpoczął karierę urzędniczą i szybko zdobył sławę – wyróżniała go niespotykana inteligencja i mądrość. Te bliscy przepowiedzieli mu jeszcze w kołysce – prawdziwe imię Konfucjusza to bowiem Qiu, czyli „pagórek”, i stanowiło nawiązanie do charakterystycznego, wypukłego czoła chłopca. Taką cechę wyglądu Chińczycy tradycyjnie łączyli z ponadprzeciętną inteligencją.
Już jako 21-latek Konfucjusz założył szkołę, w której nauczał pisania, wiedzy o świecie i zasad dobrego zachowania. Wykształcił zastępy zdolnych uczniów, którzy wkrótce stali się częścią elity państwa i zaczęli obejmować wysokie stanowiska w rządzie. Sam mędrzec został wysokim rangą doradcą władcy państwa Lu. Miał wielkie ambicje i dalekosiężne plany reform, ale nie zrobił kariery politycznej. Ostatecznie powrócił do roli nauczyciela i aż do końca życia przekazywał swoje mądrości uczniom. Ci ponoć opłakiwali go latami po śmierci. Jeden z nich miał spędzić na grobie swojego mistrza aż sześć lat, twierdząc: „Od początku ludzkości aż do dziś nie było człowieka równego Konfucjuszowi”.
Wielu z uczniów Konfucjusza zostało wybitnymi uczonymi. Ich drugie pokolenie postanowiło spisać nauki swego guru w słynnym dziele „Dialogi konfucjańskie”. To luźny zbiór aforyzmów, maksym i krótkich przypowieści chińskiego filozofa. Spaja je wszystkie jedna, naczelna zasada: „ren”, czyli moralność.
Dla chińskiego filozofa ideałem był „człowiek ren”, czyli człowiek humanitarny – pełen cnót i działający dla dobra innych. Na ren składały się: Xiao (miłość dzieci do rodziców), Di (szacunek dla rówieśników), Zhong (lojalność wobec władcy) i Li (normy zachowania). W poszczególnych aspektach ren przejawia się ważna zasada konfucjanizmu: konieczność podporządkowanie się autorytetowi w celu kultywowania cnoty. Posłuszeństwo wobec rodziców i przełożonych, nawet jeśli nie mają oni racji, jest naczelną zasadą systemu etycznego stworzonego przez Konfucjusza. Był on także zwolennikiem patriarchalnej dynamiki w małżeństwie – żona miała być podporządkowana mężowi.
Filozof głosił ponadto, że każdy człowiek ma swoje obowiązki, które musi wypełniać, nie oczekując nagrody. Liczył się sam fakt podjęcia przez niego wysiłku – a nie jego efekt. Niezależnie od tego, czy nasze starania przynoszą oczekiwane rezultaty, czy nie, należy działać, a resztę powierzyć losowi. Takie myślenie ma przynosić człowiekowi szczęście, bo wypełniając swoje obowiązki, nie zastanawia się nad tym, czy coś mu dają.
Do dziś kultura, polityka i życie codzienne w krajach Azji są przesiąknięte moralnością konfucjańską. Wciąż widoczny jest w nich kult autorytetu oraz ideał ciężkiej pracy, która sama w sobie ma wymiar etyczny i ma doskonalić człowieka, niezależnie od owoców, jakie przynosi. Stąd zjawisko zostawania w biurze do późnych godzin wieczornych – nawet, jeśli nie mamy nic pilnego do roboty. Sam fakt, że szef oczekuje od nas jak najdłuższej dyspozycyjności (reguła autorytetu), dla wielu Chińczyków, Japończyków czy Koreańczyków jest dobrym powodem do tego, by poświęcać swoje życie prywatne dla pracy. Takie zachowanie zgodne jest z tradycyjną konfucjańską moralnością.
Pierwotne założenia konfucjanizmu w warunkach zachodnich są oczywiście nie do obrony. Dziś jak nigdy wcześniej rozumiemy, że ideałem, do którego wszyscy powinniśmy dążyć jest zasada „pracować, aby żyć” – a nie „żyć, aby pracować”. Wiemy, że równowaga między życiem prywatnym a zawodowym jest niezbędna dla zachowania zdrowia psychicznego i fizycznego.
Nie oznacza to jednak, że nauki Konfucjusza nie mogą być przydatne dla człowieka Zachodu. Wiele z jego myśli jest bardzo aktualnych i prawdziwych – mogą one z powodzeniem służyć naszemu moralnemu doskonaleniu oraz odnajdywaniu w sobie motywacji do działania. Nie trzeba wyznawać ideologii konfucjańskiej, żeby w pojedynczych cytatach z chińskiego filozofa odnaleźć ponadczasową mądrość i siłę. A te na pewno przydadzą się każdemu w nowym roku.
Poznaj 12 najbardziej wartościowych myśli Konfucjusza, które cię umocnią i sprawią, że nie spoczniesz w drodze do osiągnięcia swoich celów.
„Mamy dwa życia. To drugie zaczyna się wtedy, kiedy zorientujemy się, że mamy tylko jedno”.
„Największym powodem do chwały nie jest nigdy nie upaść, ale umieć podnieść się za każdym razem, kiedy upadniemy”.
„Szlachetny człowiek wymaga od siebie, człowiek małostkowy wymaga od innych”.
„Nie narzekaj, że ci ciężko, jeśli idziesz na szczyt”.
„Kto uczy się, lecz nie myśli – błądzi. Kto myśli, lecz się nie uczy – jest w niebezpieczeństwie”.
„Człek szlachetny wierzy w to, co słuszne, niezależnie od wiary innych w niego”.
„Choćby droga była daleka, jeśli się nie zatrzymasz – dojdziesz”.
„Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem”.
„Widząc człowieka cnotliwego, myśl o tym, by mu dorównać; widząc niecnotliwego – zastanów się nad sobą”.
„Człowiek szlachetny jest hojny, acz bez ekstrawagancji, pracuje, nie narzekając, ma swe potrzeby, lecz nie jest pożądliwy, jest pewny siebie, lecz nie arogancki i wzbudza respekt, lecz nie strach”.
„Nie zniechęcaj się, jeśli postęp jest powolny – jedyna obawa, jaką możesz mieć to to, że się zatrzymasz”.
„Panować nad sobą i powracać do zasad – oto prawdziwa cnota”.