1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Filmy
  4. >
  5. Mroczny thriller z Keanu Reevesem wrócił na Netflixa. Ten film ma ponad 20 lat, a widzowie wciąż nie mają go dość

Mroczny thriller z Keanu Reevesem wrócił na Netflixa. Ten film ma ponad 20 lat, a widzowie wciąż nie mają go dość

Dodaj w Google
Dodaj w Google
(Fot. materiały prasowe)
(Fot. materiały prasowe)
Netflix znów ma w swojej ofercie mroczny thriller z Keanu Reevesem, który od lat ma wierne grono fanów. „Constantine” zajmuje obecnie 5. miejsce w rankingu top 10, i chociaż od premiery minęły już ponad dwie dekady, historia egzorcysty walczącego z siłami piekielnymi wciąż potrafi wciągnąć widza bez litości. To zatem dobry moment, aby przypomnieć sobie ten tytuł albo odkryć go na nowo.

John Constantine (Keanu Reeves) ma niezwykły dar: potrafi dostrzegać anioły i demony ukrywające się pod postaciami zwykłych ludzi. W młodości wizje te doprowadziły go jednak do próby samobójczej. I chociaż udało się go uratować, jego los po śmierci wydaje się przesądzony. Teraz, tropiąc demoniczne istoty, bohater próbuje zapracować na zbawienie.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Sytuacja komplikuje się jednak, gdy do Constantine’a zgłasza się policjantka Angela Dodson (Rachel Weisz), która chce wyjaśnić tajemniczą śmierć swojej siostry bliźniaczki, a pozornie odrębne sprawy szybko prowadzą do odkrycia znacznie większego spisku. Na ziemi rozgrywa się bowiem walka sił nieba i piekła, a stawką są ludzkie dusze. Constantine musi zmierzyć się z przeciwnikiem, a wszystko inne schodzi na dalszy plan.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Keanu Reeves jako słynny egzorcysta. Ten film sprzed ponad dwóch dekad podbija teraz Netflixa

„Constantine” z 2005 r. to przede wszystkim propozycja dla tych, którzy lubią kino balansujące na granicy thrillera i horroru o zjawiskach nadprzyrodzonych. Los Angeles nie przypomina tu więc słonecznej pocztówki. To miasto pełne cieni, niepokojących wizji i istot, które zdecydowanie nie powinny znaleźć się wśród zwykłych przechodniów.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Największym atutem produkcji jest jednak jego atmosfera. Twórcy sprawnie łączą bowiem estetykę kina noir z okultyzmem, a efektowne sceny walki z wyobraźnią rodem z komiksu. Na uwagę zasługują również efekty specjalne, które mimo upływu lat nadal robią wrażenie. Wisienką na torcie jest natomiast znakomicie dobrana obsada: Keanu Reeves świetnie odnajduje się w roli cynicznego, zmęczonego życiem egzorcysty, a Rachel Weisz wnosi do historii emocjonalny punkt zaczepienia. Co więcej, w filmie występują również m.in. Shia LaBeouf, Tilda Swinton i Peter Stormare oraz wiele innych znanych kinomanom twarzy.

autopromocja
1200x300_strona glowna.webp

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Nie wszystko jednak działa tu bez zarzutu. Fabuła momentami bywa do bólu schematyczna, niektóre dialogi wypadają blado, a obiecujący punkt wyjścia nie zawsze prowadzi do równie przekonujących rozwiązań. Film nie jest też wiernym przeniesieniem komiksowego bohatera na ekran – ma jednak swój własny charakter, i tego z pewnością nie sposób mu odmówić.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

„Constantine” nie jest zatem horrorem idealnym, ale jednocześnie jest zdecydowanie czymś więcej niż wyłącznie tanią rozrywką dla mas. Jeśli macie więc ochotę na seans w mrocznym klimacie, z charyzmatycznym bohaterem na pierwszym planie i nutą nostalgii, powrót filmu na Netflixa jest dobrą okazją, aby w końcu dać mu szansę.

„Constantine” można obejrzeć na Netflixie.

⋯

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość YouTube.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE