„Czasem trzeba wyruszyć w podróż, by wrócić do siebie. Ale jeszcze o tym nie wiesz, kiedy pakujesz walizkę.”
Tak zaczyna się nie tylko podróż do Maroka, ale również wewnętrzna droga opisana w książce Trzy kolory Maroka autorstwa Elżbiety Sęczykowskiej – pisarki, fotografki i autorki reportaży podróżniczych wydawanych m.in. przez National Geographic, Burdę, Edipresse, Purple Book. To opowieść o kraju pełnym barw, zapachów i światła, ale przede wszystkim o kobiecie, która wśród marokańskich miast i pustynnych dróg próbuje odnaleźć samą siebie.
Elżbieta Sęczykowska od lat podróżuje po świecie, szukając miejsc, które mają duszę. Tybet, Mongolia, Toskania czy Egipt były etapami tej drogi, ale to właśnie Maroko stało się przestrzenią szczególnego spotkania — z ciszą, światłem i własnym wnętrzem.
Trzy kolory Maroka nie są klasycznym przewodnikiem ani reportażem. To literacki dziennik drogi, zapis emocji i obrazów, które zostają pod skórą na długo po powrocie. Autorka prowadzi czytelnika przez Tanger, Fez, Rabat, Szafszawan i Marrakesz, ale równie ważna jak geografia jest tutaj podróż duchowa.
Maroko w tej książce ma trzy barwy. Błękit — jak Szafszawan, miasto ciszy i ukojenia. Czerwień — jak Marrakesz i południe kraju, pulsujące życiem, namiętnością i energią pustyni. I złoto — kolor światła, piasku oraz wspomnień, które dojrzewają w człowieku długo po zakończeniu podróży.
Autorka nie opisuje Maroka pocztówkowego. Zamiast turystycznych atrakcji pokazuje zwyczajne chwile: rozmowę przy herbacie, zapach chleba wypiekanego o świcie, cień przesuwający się po murach medyny czy milczenie pustyni. To właśnie z tych drobnych scen buduje się najważniejszy wymiar książki — opowieść o zatrzymaniu i uważności.
W świecie pełnym pośpiechu Trzy kolory Maroka są zaproszeniem do wolniejszego patrzenia. To książka dla tych, którzy tęsknią za prawdziwą podróżą — nie tylko przez kraje, ale także przez własne emocje, wspomnienia i pytania, które często zagłuszamy codziennością.
Maroko staje się tutaj lustrem. Każde miasto odbija inny stan ducha. Tanger jest początkiem i niepokojem. Fez przypomina labirynt pamięci. Szafszawan daje oddech, a pustynia uczy ciszy. Dzięki poetyckiemu językowi i fotograficznej wrażliwości autorki czytelnik ma wrażenie, że sam idzie wąskimi uliczkami medyny, słyszy nawoływania muezzinów i czuje chłód wieczornego powietrza nad Atlantykiem.
To książka o podróży, ale jeszcze bardziej o powrotach. O tym, że czasem trzeba wyjechać bardzo daleko, aby zrozumieć własne życie. I że najważniejsze miejsca na świecie to często te, które zostają później w naszym wnętrzu.
Bo… „Nie chodzi o to, dokąd jedziemy. Ale o to, kim się stajemy idąc.”
Elżbieta Sęczykowska — pisarka, fotografka i autorka nagradzanych książek podróżniczych, m.in. Tybet. W drodze do Kumbum, Mongolia. W poszukiwaniu szamanów, Toskania. W cieniu Amiaty oraz Tryptyk Wschodni. Chiny, Tybet, Mongolia, W swojej najnowszej książce zaprasza czytelników do świata marokańskiego światła, ciszy i duchowej podróży.