fbpx

Dzień kobiet w twojej głowie

"Dzień kobiet"
Fonografika

Maria Sadowska wraca do głośnej swego czasu sprawy jednej z zagranicznych sieci handlowych, która zamieniając swoje pracownice we współczesne siłaczki, budowała swój kapitał.

"Dzień kobiet"
Fonografika

Oprócz filmu „Dzień kobiet”, na rynku pojawiła się też ścieżka dźwiękowa autorstwa interdyscyplinarnej artystki. To pierwsza, po czteroletniej przerwie, płyta Sadowskiej. Dwupłytowy album zawiera piosenki i ilustracyjną muzykę, łącząc tym samym dwa trendy występujące wśród tego typu wydawnictw.

„Motylek ci wszystko da”, choć zamyka ten zbiór, jest chyba najbardziej wymownym obrazem, który towarzyszy filmowi Sadowskiej. Budzi dość jednoznaczne skojarzenia z krążącymi – niczym najlepsze memy – po sieci nagraniami, na których zażenowani pracownicy korporacji głoszą chwałę i cześć swojemu pracodawcy, po dożynkowemu przerabiając znane i lubiane przeboje sprzed lat. Sadowska oparła się na muzyce Zbigniewa Hołdysa. Choć „Motylek” powstał tylko na potrzeby filmu, niczym nie różni się od oryginalnych pomysłów działów public relations handlowych gigantów. To wiarygodna i bardzo przerażająca imitacja.

A co z resztą albumu, tą nagraną „na poważnie”? Sadowska śpiewa piosenki bardzo kobiece, feministyczne, wojujące. Jej muzyka jest kobietą, co zresztą sama przyznaje w powracającym, tytułowym motywie „Dnia kobiet”. To słowa siostry, żony, córki, matki, których ciała były, są i będą polem walki – to również cytat z autorki. Wszystko w trip-hopowych aranżacjach, jakby nie przystających do przaśnego „Motylka”. W dobrym guście, ujmująco szczere i bolesne.

Maria Sadowska „Dzień kobiet”, Fonografika

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze