fbpx

„Jezus Maria Peszek” – nowa płyta Marii Peszek w sklepach

"Jezus Maria Peszek"
materiały prasowe

„Jezus Maria Peszek” – tak nazywa się najnowsza, trzecia w dorobku, płyta artystki. Jaka jest?

"Jezus Maria Peszek"
materiały prasowe

Jak wyznała sama Maria Peszek w wywiadach, ten album to spowiedź artystki: jako kobiety, artystki i patriotki. Co ciekawe na płycie nie znajdziemy ani przekleństw ani odniesień do seksu, które pojawiały się na dwóch poprzednich płytach” Miasto Mania” i „Maria Awaria”. Na najnowszej płycie śpiewa o swojej kobiecości, rezygnacji z macierzyństwa i życiu w Polsce – kraju sprzeczności. Dla Marii Peszek nowa płyta jest wyjątkowa także pod kątem produkcji – współkomponowała i wspłprodukowała – razem z Michałem „Foxem”Królem – cały album.

O tym, jak wiele kosztowały ją dwa poprzednie albumy i związane z nimi trasy koncertowe, opowiedziała Jackowi Żakowskiemu w wywiadzie dla tygodnika „Polityka”. Wyznała tam, że m.in.: „Myślałam, że nigdy już nic nie napiszę. Czułam się, jakby ktoś mi wyjął wtyczkę z kontaktu. Neurastenia. Stany lękowe. Kilkunastotygodniowa bezsenność. Napady paniki. Widziałam, jak bliscy mi ludzie cierpią, kiedy ja cierpiałam, a oni nie mogli mi pomóc. Ale byłam w uprzywilejowanej sytuacji. Miałam wsparcie bliskich. Stać mnie było, żeby zapłacić bardzo dobremu terapeucie. I mogłam przestać pracować, żeby wyjechać z Polski na pół roku. To była misja ratunkowa. Nie wiedzieliśmy, czy wrócimy. Byłam przekonana, że już nie będę artystką.

Opowiedziała też o zmaganiach z lekarzami i swojej decyzji o nieposiadaniu dziecka: „Jeden z lekarzy wprost mi walnął: niech se pani zrobi dziecko. W ciąży smutek przejdzie. To było, jakby mi wsadził rękę w majtki i w mózg jednocześnie.

Jaka jest płyta Marii Peszek? Jutro recenzja.

 

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
?>