1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Styl Życia

Sen nie tylko o tobie – gdy nocne marzenia dają ważne wskazówki na temat relacji

Jeśli śnią nam się dziwne postaci, z którymi na co dzień nie jesteśmy w kontakcie, będzie to raczej przekaz o nas samych; jeśli jednak jest to ktoś bliski – to warto odnieść te fantazje do relacji. (Fot. Frank McKenna/Unsplash)
Dawno niewidziany znajomy, wyimaginowany kochanek… Niekiedy nocne marzenia dają ważne wskazówki na temat relacji, w których właśnie jesteśmy, albo zapowiadają przyszłe. Terapeuta Mateusz Ostrowski wyjaśnia, że choć nieświadomość nigdy nie mówi wprost, to zawsze trafia w sedno.

Nikt z nas nie żyje w relacyjnej próżni – przestrzeń, w której się obracamy, tworzą partnerzy, dzieci, rodzice, dalsza rodzina, przyjaciele. Sny nie pomijają tego aspektu życia i często przynoszą nowe informacje o układach międzyludzkich. Nieświadomość może podpowiedzieć nam coś, czego nie widzimy z poziomu świadomości. Może też pokazać, co wnosimy do danej relacji, a czego w niej brakuje. Jeśli śnią nam się dziwne postaci, z którymi na co dzień nie jesteśmy w kontakcie, będzie to raczej przekaz o nas samych; jeśli jednak jest to mąż, matka albo przyjaciółka – to warto odnieść te fantazje do relacji. Zwłaszcza że sny mogą też być zaproszeniem do czegoś, co dopiero nadchodzi. Tak jak w tej historii:

Monika rozwiodła się ponad rok temu. Zmieniła mieszkanie, z byłym mężem pracowali daleko od siebie, zatem nie mieli nawet okazji, żeby spotkać się przypadkiem na ulicy. W zasadzie czuła, że ta relacja już się skończyła, choć Piotr wciąż wracał do niej w snach jako mąż.

Ale tym razem przyśnił jej się dawny chłopak, Michał. Grał w tenisa – przystojny, umięśniony, silny. Podobał się jej. Potem szli razem dróżką, on z dużym wyładowanym plecakiem, i rozmawiali. Opowiedziała mu o rozwodzie, a on jej o swoim rozstaniu. Obudziła się zdziwiona, bo z Michałem nie widzieli się od lat, od dawna nawet o nim nie pomyślała. Jednak dopiero później dotarło do niej coś jeszcze: po raz pierwszy we śnie nie była już żoną Piotra. I aż roześmiała się głośno na myśl, że wreszcie rozstali się naprawdę.

Przez kilka dni wciąż przypominała sobie o tym, co się jej śniło. Z Michałem rozstali się w przyjaźni, więc właściwie nic nie stało na przeszkodzie, by się odezwać… Wahała się, ale w końcu zadzwoniła. Niemal wgniotło ją w fotel, gdy usłyszała, że jej były chłopak, którego kiedyś nie mogła wyciągnąć nawet na basen, właśnie idzie pograć w tenisa i nie może rozmawiać. Oddzwonił wieczorem, a dwa dni później umówili się na kawę. Okazało się, że Michał właśnie zakończył związek. Opowiedział, jak odszedł w środku nocy, tylko z plecakiem. Po tym spotkaniu było kolejne, w końcu Monikę i Michała połączył romans. Zakończył się po kilku miesiącach, ale przyniósł obojgu dużo radości. Monika czuła, że naprawdę zaczyna się w jej życiu nowy okres.

Nocnym fantazjom zdarza się też wyprzedzać życie. Niektóre pary mają za sobą doświadczenie wspólnego snu, częściej jednak to jedna z osób na początku relacji śni o nowym związku, ale taki sen ma pewne znaczenie dla obydwojga. Może zapowiadać, z czym się będą mierzyć i czego doświadczać. To jak mit założycielski danej relacji. Są i sny już w trakcie trwania związku, które przynoszą propozycje rozwiązania problemów, z jakimi boryka się para. Jak chociażby poniższa opowieść o zdradzie:

– Wchodzę do pokoju, a tam stara trzydrzwiowa szafa. Cała aż chodzi. Otwieram ją i widzę Baśkę z jakimś wielkim facetem. No wiesz… Może ona chce mnie zdradzić? – Konrad opowiadał siostrze swój sen. Mówił bardzo emocjonalnie i wyglądał na naprawdę zaniepokojonego.

– No, proszę cię, Basia?! To sen, nie traktuj tego dosłownie. Czytałam ostatnio wywiad, w którym terapeuta mówił, że ta trzecia osoba często przynosi coś, czego w relacji nam brakuje – tłumaczyła Klara. – Mam ją zaciągnąć do szafy?! – Już ci mówiłam, nie odbieraj tego wprost. Powiedz coś więcej o tym facecie.

– W jego ruchach było coś zwierzęcego, pierwotnego… A jej to się bardzo podobało – wyraźnie było słychać, że Konrad się zawahał, zanim dodał drugie zdanie. – Przecież ty jesteś dokładnie taki sam w sporcie. Nawet kiedy boksujesz worek, to jakby od tego zależało życie. – W klubie tak, ale w domu Baśka mnie takiego nie lubi, zaraz byśmy się pokłócili.

– Jesteś pewny? Ja wcale nie…

Klara miała rację: nie traktujmy snów zbyt dosłownie. To język symboli, który bardziej przypomina poezję niż prozę. Dlatego, gdy następnym razem przyśni ci się jakaś osobista relacja, postaraj się oderwać od fabuły snu i uchwycić dynamikę tego, co się dzieje między tobą a drugą osobą. Może twój sen symbolicznie ukazuje, jak wygląda wasza relacja? To do ciebie należy decyzja, czy nadal ma tak wyglądać. A może pokazuje, czego brakuje w tej relacji – możesz to dać swojej partnerce czy partnerowi, nie czekając, aż zrobi to ktoś z zewnątrz. Potraktuj swój sen jak najmądrzejszego doradcę osobistego.

Mateusz Ostrowski: terapeuta pracy z procesem, trener biznesu. Członek Polskiego Stowarzyszenia Psychoterapeutów i Trenerów Psychologii Procesu. Prowadzi terapię indywidualną i dla par oraz warsztaty rozwoju osobistego; więcej na www.mateuszostrowski.pl.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze