Grammys 2026: czerwony dywan w Los Angeles znów stał się laboratorium stylu. Zamiast przewidywalnych stylizacji zobaczyłyśmy pióra, kolczyki w sutkach, hafty godne archiwum Chanel i haute couture z punkową duszą. Tak wyglądają najlepsze kreacje sezonu nagród.
W przeszłości Grammy bywały okazją do szokowania – wystarczy przypomnieć Lady Gagę w sukience z mięsa czy Rihannę w koronkowej przeźroczystości. Nie ma drugiego takiego wydarzenia, które łączyłoby mainstreamową muzykę z taką dawką modowego szaleństwa. Ale w tym roku czerwony dywan zaskakiwał wyjątkową równowagą między elegancją a prowokacją. Pojawiły się pióra, cekiny, monumentalne sylwetki, a nawet... suknia zawieszona na piercingu: Chappel Roan w Muglerze zaprezentowała teatralny look z welonem i suknią podwieszoną na kolczykach w sutkach. Lady Gaga wróciła do formy królowej czerwonego dywanu w dramatycznej, piórkowej kreacji od Matières Fécales – niezależnej marki słynącej z modowej dekonstrukcji i konceptualnego podejścia do ciała.
W kontrze do ekstrawagancji znalazły się klasyczne sylwetki w nowoczesnym wydaniu. Olivia Dean wybrała czarno-białą suknię Chanel, a Sabrina Carpenter wyglądała jak współczesna księżniczka w haftowanym Valentino. Nawet połyskliwa suknia Teyany Taylor od Haidera Ackermanna balansowała na granicy sensualności i architektonicznej precyzji.
Sabrina Carpenter w stylizacji Valentino
(Fot. John Shearer/Getty Images for The Recording Academy)
Kelsea Ballerini w stylizacji Etro
(Fot. Amy Sussman/Getty Images)
Chappel Roan w stylizacji Mugler
(Fot. Amy Sussman/Getty Images)
Lady Gaga w stylizacji Matières Fécales
(Fot. Neilson Barnard/Getty Images for The Recording Academy)
Halle Bailey w stylizacji Paolo Sebastian
(Fot. Brianna Bryson/WireImage)
Olivia Dean w stylizacji Chanel
(Fot. Frazer Harrison/Getty Images)
Jon Batiste
(Fot. Amy Sussman/Getty Images)
Teyana Taylor w stylizacji Tom Ford
(Fot. Amy Sussman/Getty Images)