Autopromocja
WOS - 6 - desktop
WOS - 6 - desktop
  1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia
  4. >
  5. Syndrom odrzuconego dziecka – jak objawia się po latach? 5 cech dorosłych, którzy w dzieciństwie czuli się emocjonalnie odrzuceni przez rodziców

Syndrom odrzuconego dziecka – jak objawia się po latach? 5 cech dorosłych, którzy w dzieciństwie czuli się emocjonalnie odrzuceni przez rodziców

Odrzucenie emocjonalne dziecka to nie brak jedzenia, ubrań czy opieki, ale brak emocjonalnej dostępności i akceptacji ze strony rodziców. Dziecko może mieć „wszystko”, a jednocześnie czuć się niewidziane, niechciane lub „nie takie, jak trzeba”. (Fot. D-Keine/Getty Images)
Odrzucenie emocjonalne dziecka to nie brak jedzenia, ubrań czy opieki, ale brak emocjonalnej dostępności i akceptacji ze strony rodziców. Dziecko może mieć „wszystko”, a jednocześnie czuć się niewidziane, niechciane lub „nie takie, jak trzeba”. (Fot. D-Keine/Getty Images)
Nie trzeba porzucać dziecka, aby czuło się odrzucone – a emocja ta wracała do niego przez całe życie. Wiedzą to dobrze ci, którzy zostali wychowani w atmosferze emocjonalnego chłodu, nasilonej krytyki i braku akceptacji. Ból związany z odtrąceniem może nieustannie trawić ich od środka i utrudniać budowanie zdrowych relacji ze sobą oraz z innymi ludźmi. Da się go jednak ukoić – poprzez zrozumienie, że fakt odrzucenia przez rodziców nie jest naszą winą.

Uświadomienie sobie tej prawdy to pierwszy krok do zwalczenia w sobie poczucia winy i lęku, które towarzyszą nam w każdej kolejnej relacji. Bo jako dziecko odrzucone emocjonalnie wchodzisz w dorosłość z głębokim przekonaniem, że twoje emocje, potrzeby albo ty sama nie jesteś wystarczająco ważna. Taki komunikat otrzymałaś na samym początku swojej życiowej drogi – dali ci go rodzice, przy których cały czas czułaś się niewystarczająca i mająca w sobie jakiś defekt, który skutkował odrzuceniem.

Takie myśli wykształciły się u ciebie na przykład pod wpływem:

  • ciągłej krytyki, wyśmiewania, zawstydzania,
  • porównywania cię do innych dzieci („zobacz, a Kasia potrafi”),
  • bagatelizowania twoich uczuć („i po co znowu płaczesz?”/„nie przesadzaj”/„nie rób scen”),
  • stawiania ci warunku: „pokocham cię, jeśli spełnisz moje wymagania – w przeciwnym razie nie zasługujesz na moją miłość”,
  • karania i odrzucania cię za błędy,
  • chłodu emocjonalnego i nieokazywania ci uczuć.

Gdy w twoich relacjach z rodzicami dominowały powyższe sytuacje, to doprowadziły one do wytworzenia się w twojej głowie fałszywego przekonania: „skoro oni mnie nie akceptują, to coś jest ze mną nie tak”. Najbardziej przykre jest jednak to, że tę nieprawdę nosimy w sercu całe życie, a gdy napotykamy na swojej drodze nowych ludzi, to wyobrażamy sobie, że myślą o nas dokładnie tak, jak nasi rodzice. Stąd rodzi się w nas głęboki lęk, że scenariusz z dzieciństwa się powtórzy i znowu zostaniemy odrzuceni. W dorosłość wkraczamy więc z zaniżoną samooceną oraz z wykształconymi mechanizmami obronnymi, które mają nas ochronić przed odtrąceniem.

Jakie dokładnie cechy osobowości i mechanizmy obronne rozwijają się u ludzi dorosłych, którzy mają syndrom odrzuconego dziecka?

1. Brak wiary w siebie i niskie poczucie własnej wartości

Gdy rodzic nie akceptował twoich wad i błędów, gdy nieustannie cię zawstydzał, porównywał do innych albo ignorował twoje uczucia, to odrzucał ciebie taką, jaką naprawdę jesteś. Odrzucał cię jako człowieka. Z dzieciństwa wyniosłaś więc przekonanie o swojej niskiej wartości. Ponieważ twoje wady i słabości nie zostały zaakceptowane, to dziś możesz nadmiernie się na nich skupiać i obwiniać siebie samą, że nie jesteś dość dobra. Bo gdybyś była – to rodzice by cię kochali. Dlatego nawiązując kontakty z nowymi ludźmi możesz czuć się od nich gorsza i wychodzić z założenia, że nie jesteś warta ich uwagi.

2. Nadmierne wyczulenie na krytykę

Na skutek odrzucenia w dzieciństwie możesz przejawiać tendencję do niemal obsesyjnego szukania u innych oznak odtrącenia. Możesz przesadnie analizować wypowiedzi innych ludzi albo doszukiwać się w ich zachowaniach przejawów krytyki czy wrogości wobec ciebie – choć mogą zupełnie cię nie dotyczyć albo być jedynie zbiegiem okoliczności. Tak działa twoja psychika, przyzwyczajona do uważnego śledzenia reakcji rodziców na twoje zachowanie – ich spojrzeń, grymasów, karcących gestów, po których poznawałaś, że coś znowu zrobiłaś źle albo okazałaś się niewystarczająca.

3. Perfekcjonizm i/lub paniczny strach przed popełnieniem błędów

Jako osoba z syndromem odrzuconego dziecka możesz żywić przekonanie, że tylko będąc idealna możesz zasłużyć na miłość i sympatię otoczenia. Takie szkodliwe przekonanie zakorzenili w tobie rodzice, którzy stosowali wobec ciebie szantaż emocjonalny: „jeśli chcesz, abym cię kochał/-a, to musisz zachowywać się w określony sposób”. Jako mała dziewczynka mogłaś więc odczuwać ogromny lęk przed popełnianiem błędów, za które spotykała cię nagana lub kara. Problem w tym, że nosisz go w sobie aż do dziś i nadal wpływa on na twoje kontakty z ludźmi. Bardzo prawdopodobne, że panicznie boisz się zrobić z siebie pośmiewisko, masz wrażenie, że jesteś niezdarna, niemądra, nie umiesz się zachować w towarzystwie, nie jesteś wystarczająco błyskotliwa, interesująca, inteligentna itd. To wszystko są echa słów, które słyszałaś od swoich rodziców jako dziecko.

4. People pleasing i szukanie akceptacji za wszelką cenę

Kolejnym mechanizmem obronnym, który mogłaś wynieść z dzieciństwa, jest tendencja do zadowalania innych własnym kosztem (people pleasing). Na bardzo wczesnym etapie rozwoju otrzymałaś bowiem komunikat: „jeśli zależy ci na mojej miłości, musisz robić wszystko co ci każę”. Ten toksyczny szantaż sprawił, że dziś utożsamiasz miłość poświęcaniem się dla innych i robieniem tego, czego od ciebie oczekują – nawet kosztem przekraczania własnych granic. Wierzysz, że gdy dostosujesz się do potrzeb innych, oni w końcu cię zaakceptują i okażą ci czułość, której brakowało ci w dzieciństwie. To oczywiście iluzja, bo prawdziwa miłość nie polega na tym, że kochamy kogoś warunkowo – dojrzałe uczucie polega na tym, że jesteśmy kochani jako człowiek nieidealny, osoba z krwi i kości mająca swoje wady i popełniająca błędy, które u każdego są czymś naturalnym.

5. Lęk przed kontaktami społecznymi

Jeszcze jedną smutną konsekwencją syndromu odrzuconego dziecka jest skłonność do izolowania się oraz niechęć do kontaktów międzyludzkich. Najwcześniejsza więź z człowiekiem, którą udało nam się zawrzeć – czyli z naszymi rodzicami – okazała się bowiem rozczarowująca. W dorosłym życiu możemy się bać, że kolejne znajomości także przyniosą nam zawód i ból. A raczej: że będą one nieudane, bo sami jesteśmy niewystarczający i niewarci czyjegoś zainteresowania. Z tego powodu możemy mieć tendencję do izolowania się, a nawet odtrącania ludzi, którzy chcą się do nas zbliżyć. W głębi duszy najbardziej boimy się tego, że rozczarują się nami tak jak nasi rodzice, więc wolimy trzymać dystans i nie wchodzić z nikim w zbyt bliskie relacje. To mechanizm obronny naszej psychiki, która chroni nas przed kolejnym bólem odrzucenia.

Jak uporać się z syndromem odrzuconego dziecka?

Uleczenie w sobie rany odrzucenia przez najważniejsze osoby w życiu – rodziców – jest zadaniem ponad siły pojedynczego człowieka. Trauma ta sięga najgłębszych pokładów naszej świadomości i dotyka samego jądra naszego „ja”, dlatego wymaga współpracy z terapeutą.

Pierwszy krok na drodze do uzdrowienia zdołałaś jednak uczynić – dowiedziałaś się, że trudne doświadczenia z dzieciństwa mogą w dużej mierze wpływać na twoje problemy w relacjach ze sobą samą i z innymi ludźmi. To dobry wstęp do procesu terapeutycznego, który pozwoli ci przepracować problemy emocjonalne, zrozumieć ich podłoże i na końcu przebaczyć sobie oraz swoimi rodzicom za to, że wasze kontakty nie wyglądały idealnie. Pamiętaj: aby uwolnić się od trudnych emocji, musisz nie tylko okazać wyrozumiałość sobie, ale także odrzucić żal i urazę w stosunku do swoich bliskich. Ich postawa także mogła wynikać z odrzucenia emocjonalnego w dzieciństwie i tego, że od nikogo nie nauczyli się okazywania uczuć oraz akceptacji (co jest szczególnie częste wśród osób starszych pochodzących z tzw. „zimnego chowu”). Przebaczyć sobie i im – to jedyna droga do uzdrowienia i przywrócenia wewnętrznej harmonii.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE