1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Praca
  4. >
  5. 6 rzeczy, których nie powinno się mówić znajomym z pracy. Mogą wyniknąć z tego same problemy

6 rzeczy, których nie powinno się mówić znajomym z pracy. Mogą wyniknąć z tego same problemy

(Fot. Camerique/Getty Images)
(Fot. Camerique/Getty Images)
Gdy znasz się z kimś od lat, dużo was łączy i sporo razem przeszliście, chęć podzielenia się z tą osobą każdą informacją wydaje się naturalna. Ale gdy mowa o twojej znajomej czy znajomym z pracy – lepiej wiedzieć, kiedy ugryźć się w język i zachować szczegóły dla siebie.

Znajomości zawierane w miejscu pracy nie są tymi samymi, które przydarzają nam się spontanicznie w trakcie życia. Brutalna prawda? To, jak układają się wasze stosunki na gruncie zawodowym, zawsze będzie ważniejsze niż prywatna sympatia i przeżyte razem dobre chwile. Lepiej się nie łudzić i zawczasu uświadomić sobie, że kariera to pole ścierania się ludzkich ambicji i arena, na której toczy się gra o społeczny status i zasoby. Może dawać nam prestiż, dobre zarobki, wielkie możliwości – a z drugiej strony wzmagać poczucie niesprawiedliwości i podsycać nasze największe lęki, zazdrość czy kompleksy względem innych. Tak niemal zawsze wyglądają realia ludzkich kontaktów, gdy niepisanym celem wszystkich jest dążenie do lepszych stanowisk i lepszych zarobków.

Wniosek? Jeżeli zbudowałaś z kimś udaną relację w pracy, to nie oszukuj się, że można ją wynieść poza kontekst zawodowy. Dopóki piastujecie stanowiska w tej samej firmie, wasza nieświadoma rywalizacja trwa – nawet jeśli wcześniej nigdy nie było między wami nieporozumień na tym polu. Prędzej czy później, wraz z awansem czy podwyżką któregoś z was, zorientujesz się, że od początku to praca definiowała wasze kontakty – a każdy ruch na szachownicy kariery ma określone konsekwencje dla waszej relacji.

Z tego powodu znajomi z pracy nie są najlepszym audytorium dla twoich prywatnych zwierzeń. Trudno bowiem przewidzieć, jak będą układać się wasze relacje na gruncie zawodowym. Przez wiele lat mogą wyglądać wzorcowo, ale przyjdzie ten dzień, w którym jedna strona poczuje się z jakiegoś powodu zdradzona czy niesprawiedliwie potraktowana. Nastąpi przegrupowanie stronnictw, a wtedy wszystko, z czego spowiadałaś się koleżance czy koledze, może być użyte przeciwko tobie.

Czego szczególnie nie należy mówić współpracownikom?

1. Wysokość twoich zarobków

Ujawnianie ich to najgorszy pomysł z możliwych. Możesz być praktycznie pewna, że po takim wyznaniu wasza dynamika relacji w pracy zmieni się diametralnie, zwłaszcza jeśli twoja pensja przewyższa zarobki innych. Dlaczego? Informacja o zarabianych kwotach uruchamia mechanizmy porównań społecznych. Odkrył je już w latach 50. psycholog społeczny Leon Festinger. Jego teoria mówi o tym, że ludzie nieświadomie porównują się z innymi i oceniają na tej podstawie swoją wartość – a pieniądze są jednym z najsilniejszych wskaźników statusu. Nawet jeśli twój znajomy pozornie okaże obojętność na informację o wysokości twoich zarobków, tak naprawdę w głębi duszy może czuć zazdrość i niesprawiedliwość. To z kolei rodzi ryzyko, że zacznie żywić wobec ciebie ukrytą wrogość, plotkować na twój temat i stosować mechanizmy wykluczania.

2. Rozglądanie się za inną pracą

Niech nie przyjdzie ci też do głowy, by komukolwiek mówić o swoich nowych planach zawodowych. Możesz otrzymać zapewnienia, że koleżanka „na pewno nikomu nie powie” – ale w pracy nie ma co liczyć na wysoki poziom dyskrecji. Zawsze musisz liczyć się z tym, że cokolwiek powiesz komukolwiek ze swojej firmy, informacja ta przeniknie do reszty zespołu. Wtedy automatycznie zyskujesz status osoby „tymczasowej”, której za chwilę pewnie już nie będzie, czego skutkiem będzie odsuwanie cię od ważnych projektów i utrata zaufania.

3. Narzekania na przełożonych i innych współpracowników

Narzekanie jest formą regulacji emocji i jako takie jest nam potrzebne. Lepiej jednak swoje żale uzewnętrzniaj przed partnerem albo przyjaciółmi spoza pracy. Plotkowanie wewnątrz zespołu da ci chwilowe poczucie ulgi i wzajemnego zrozumienia, ale za jakiś czas możesz brutalnie się przekonać, że zapłaciłaś za nie swoją reputacją. Osoba, która narzeka, przez współpracowników zaczyna być postrzegana jako „trudna”, „konfliktowa” albo „nielojalna”. Mogą też stracić do niej zaufanie – bo skąd mają wiedzieć, że nie rozpowszechnia plotek o nich samych? Nie mówiąc o tym, że twoja krytyka może dotrzeć do osób, której dotyczy, i to w zniekształconej formie.

4. Twoje problemy z zakresu zdrowia psychicznego

Choć świadomość społeczna rośnie, zdrowie psychiczne wciąż bywa obciążone stygmatyzacją. W środowisku pracy może być to jeszcze mocniej widoczne, bo między ludźmi toczy się ukryta rywalizacja i nie brakuje osób, które są gotowe wykorzystać pozyskane o nas informacje dla własnych korzyści. Jeśli zwierzasz się komuś z trudności natury psychicznej, to musisz liczyć się z tym, że w zespole mogą wzrosnąć obawy o twoją stabilność, dyspozycyjność czy odporność na stres. Możesz być postrzegana jako ta „słabsza”, której lepiej nie dawać zbyt odpowiedzialnych zadań. A to wywołuje realne ryzyko spowolnienia twojego rozwoju zawodowego.

5. Plany założenia własnego biznesu albo posiadanie czegoś mniejszego „na boku”

Taka informacja może wywołać u innych podejrzenia o konflikt interesów lub brak zaangażowania. Nawet jeśli twoje działania są całkowicie etyczne, ludzie mają tendencję do dopowiadania sobie niestworzonych historii. Współpracownicy mogą więc zacząć plotkować, snuć domysły o twoim rychłym odejściu, a nawet sugerować, że chcesz dla własnych celów zarobkowych wykorzystywać zasoby firmy. Gdy takie teorie dojdą do ucha przełożonych, możesz mieć prawdziwe kłopoty.

6. Plany powiększenia rodziny

Choć to niesprawiedliwe i okrutne, zdradzanie swoich planów rodzicielskich w warunkach korporacyjnej rywalizacji może bardzo ci zaszkodzić. Niestety, kobiety w tym względzie są szczególnie poszkodowane. Ludzie pod wpływem takiej informacji mogą zacząć kierować się nieuświadomionymi stereotypami dotyczącymi dyspozycyjności, zaangażowania i „priorytetów”. Możesz być postrzegana jako ta, która zaraz i tak ucieknie na zwolnienie, więc nie warto w nią inwestować ani dawać szans na rozwój. W skrajnych przypadkach zarząd wraz z działem kadr mogą nawet zmienić plany co do formy twojej zatrudnienia i awansów.

Zarówno w tym, jak i innych przypadkach wymienionych w artykule, lepiej kierować się zasadą ograniczonego zaufania. Psychologia pokazuje, że im więcej odsłaniamy wrażliwych informacji o sobie, tym bardziej narażamy się na błędne interpretacje, uproszczenia i nadużycia ze strony innych. Zachowanie granic w tym względzie nie jest brakiem autentyczności – to forma dojrzałej troski o siebie i swoją pozycję zawodową, która przekłada się na nasze materialne bezpieczeństwo.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE