1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda
  4. >
  5. Dla jednych wizjoner, dla innych enfant terrible mody. The Metropolitan Museum of Art uhonoruje Johna Galliano wystawą

Dla jednych wizjoner, dla innych enfant terrible mody. The Metropolitan Museum of Art uhonoruje Johna Galliano wystawą

(Fot. Toni Anne Barson Archive/Getty Images)
(Fot. Toni Anne Barson Archive/Getty Images)
W historii nowojorskiego @metmuseum indywidualną wystawę mieli tylko Yves Saint Laurent i Rei Kawakubo. John Galliano zapisze się w historii jako trzeci. W maju przyszłego roku projektant będzie bohaterem wystawy w należącym do muzeum Instytucie Kostiumów i poprzedzającej ją gali Met - jednego z najważniejszych modowych wydarzeń roku. „Nikt nie zasługuje na wystawę tej skali bardziej niż John Galliano” - powiedziała Anna Wintour, ale komentarze w mediach są podzielone. Nikt nie odmawia Galliano wpływu na modę, a trudno zapomnieć o antysemickich wypowiedziach sprzed lat, które złamały jego karierę. Wraca więc pytanie: czy powinno się oddzielić haniebne zachowanie człowieka od wybitnej sztuki, która tworzy?

„John Galliano: Horizons” będzie pierwszą dużą wystawą muzealną poświęconą Galliano - jednemu z najbardziej wpływowych projektantów mody ostatnich czterech dekad. Wystawę będzie można oglądać w muzeum The Met Fifth Avenue w Nowym Jorku od 9 maja 2027 r. do 9 stycznia 2028 r.

Muzeum w oświadczeniu poinformowało, że wystawa, obejmująca ubrania, akcesoria, szkice i materiały archiwalne, pokaże, jak Galliano łączy miejsca, historie, tradycje artystyczne, narracje i tożsamości w nieoczekiwane relacje i przekształca te spotkania w pomysłowe stroje”.

Pokazane zostaną m.in. ubrania z przełomowej kolekcji dyplomowej Johna Galliano z 1984 roku w Central Saint Martins w Londynie, projekty, które tworzył dla własnej marki, paryskich domów mody Givenchy i Christian Dior oraz pod szyldem Maison Margiela (w tym ceniona przez krytyków kolekcja na wiosnę/lato 2024).

Nikt nie zasługuje na wystawę tej skali bardziej niż John Galliano. Jego dorobek – w Diorze, Givenchy, Margieli, w marce noszącej jego imię i nie tylko – łączy erudycję i kreatywność, ciemność i światło, przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, a wszystko to zderza się ze sobą w genialny sposób. To wspaniały projektant, a jego kariery nie definiuje jedna chwila – coś, z czym będzie musiał żyć do końca życia. Wystawa nie będzie pomijać żadnego mrocznego aspektu przeszłości Johna

- powiedziała Anna Wintour.

Oprócz niezwykłych osiągnięć twórczych Johna Galliano, wystawa - jak zapowiada muzeum - poruszy również kwestię jego haniebnego zachowania, które fundamentalnie odmieniło jego karierę i odbiór publiczny. Wystawa zastanowi się nad tym, jak należy rozumieć osiągnięcia artystyczne w kontekście odpowiedzialności etycznej”.

John Galliano, enfant terrible współczesnej mody, przez 14 lat odnosił ogromne sukcesy jako główny projektant Diora, gdy w 2011 roku mediach pojawiło się nagranie, na którym pijany znieważa klientów paryskiego baru, rzucając wulgarne, antysemickie obelgi. Dom mody Dior zwolnił go, a jego ostatnią kolekcję pokazał bez niego. Galliano został skazany przez sąd w Paryżu za „publiczne znieważenia ze względu na pochodzenie, wyznanie, rasę lub przynależność etniczną” wobec trzech osób. Projektant przeprosił, twierdząc, że cierpi na poważne uzależnienie od alkoholu, leków i narkotyków i nie pamięta incydentu w barze.

John Galliano projektuje teraz dla Zary. Podpisał dwuletnią umowę, która zakłada „ponowne opracowanie archiwum marki” poprzez „dekonstrukcję i przekształcenie go w nowe, sezonowe wyrażenia i kreacje”. Jego pierwsza kolekcja ma trafić do sprzedaży we wrześniu.

Projektant ma za sobą dwa odwyki, a ostatnie lata poświęcił na odbudowywanie relacji ze środowiskami żydowskimi. Nie udziela sięw mediach, rzadko pokazuje się publicznie. Choć jego kolekcje dla Maison Margiela spotkały się z uznaniem krytyków, sam Galliano w ostatnich latach uchodził za persona non grata w świecie mody.

W dobie cancel culture wystawa w Met po raz kolejny stawia pytanie: czy można oddzielić wybitnego artystę od haniebnych czynów, których dokonał? Kurator wystawy, Andrew Bolton, nie ucieka od tematu. Muzeum zapowiedziało, że jedna z trzech części wystawy, nazwana „Bearings”, będzie „bezpośrednio odnosić się do antysemickich, rasistowskich i antyazjatyckich zachowań projektanta w latach 2010 i 2011, które doprowadziły do zwolnienia go z domu mody Christian Dior i jego własnej marki oraz skazania go przez paryski sąd za publiczne znieważanie ze względu na rasę, religię, pochodzenie etniczne lub pochodzenie”.

Wystawa „będzie również rozważać jego późniejsze leczenie uzależnienia od narkotyków i późniejsze publiczne przyznanie się do swoich czynów. Zamiast prezentować konwencjonalną narrację hańby i odkupienia, galeria zbada, jak pamięć, doświadczenie, wartości kulturowe i okoliczności historyczne nieustannie zmieniają odbiór prac projektanta. Zaprosi zwiedzających do zastanowienia się nad tym, jak splatają się ze sobą osiągnięcia estetyczne, odpowiedzialność etyczna i uznanie instytucjonalne”.

The New York Times ujawniał, że Anna ​​Wintour, John Galliano i Andrew Bolton, kurator odpowiedzialny za Instytut Kostiumów w Metropolitan Museum of Art, spotykali się przez ostatni rok z „wpływowymi rabinami i przywódcami żydowskimi” w Nowym Jorku, „aby poznać ich zdanie na temat potencjalnych problemów związanych z planowanym na przyszły rok widowiskiem modowym - wystawie poświęconej twórczości Galliano i poprzedzającą ją gali MET - i być może uzyskać ich błogosławieństwo dla tego pomysłu”.

Wierzymy, że John Galliano uporał się z problemami, które doprowadziły do ​​jego antysemickiego wybuchu lata temu w Paryżu i już dawno przyjęliśmy jego przeprosiny. Jego wysiłki, by naprawić szkody wyrządzone przez jego słowa i wyciągnąć wnioski z tego incydentu, zasługują na uznanie

- przekazał mediom Jonathan Greenblatt, dyrektor generalny Ligi Przeciwko Zniesławieniom (Anti-Defamation League).

W momencie otwarcia wystawy wiosną 2027 r., John Galliano zostanie trzecim żyjącym projektantem, którego prace będą miały swoją indywidualną wystawę w Met. Pierwszym był Yves Saint Laurent (w 1983 r.), druga była Rei Kawakubo z Comme des Garçons (w 2017 r.).

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE