Nie potrzebujesz sezonowych trendów ani ekstrawaganckich dodatków, by nadać stylizacji francuskiego charakteru. Mieszkanki kraju nad Sekwaną doskonale wiedzą, że czasem najlepszą bazą jesiennych i zimowych looków są... klasyczne czarne kozaki.
Nic dziwnego, że gdy przeglądamy prognozy najmodniejszych kolorów sezonu lub zapatrujemy się w archiwalne zdjęcia księżnej Diany, nabieramy ochoty, by przechodzić całą jesień w czerwonych butach. Nie jesteśmy jednak Dorotką i nie wybieramy się do Krainy Oz, dlatego rubinowe pantofelki niekoniecznie muszą znaleźć się na szczycie naszej listy zakupowych priorytetów. Wystarczy rzucić okiem na fotograficzne relacje z paryskich tygodni mody, by przekonać się, że do szczęścia potrzeba nam czegoś znacznie prostszego – czarnych kozaków.
Z jednej strony czerń pozostaje niekwestionowanym symbolem elegancji, z drugiej bywa uznawana za zbyt ostrożny wybór. Zamiast modowego ryzyka oferuje jednak coś, co trudno przecenić: wszechstronność i ponadczasowość. Pasuje niemal do wszystkiego i pozwala tworzyć zestawy, które obronią się niezależnie od przemijających szybko trendów. Doskonale wiedzą o tym współczesne ikony francuskiego stylu, takie jak Jeanne Damas, Leia Sfez czy Sabina Socol, które obowiązkowo muszą mieć takie buty w swojej szafie. Jakie fasony czarnych kozaków noszą? I z jakimi ubraniami je łączą, by wyglądać très chic?
Czytaj także: Włoszki po pięćdziesiątce noszą czerń zupełnie inaczej niż reszta kobiet. Dzięki temu nie dodaje im lat
(Fot. Spotlight/Launchmetrics)
Minimalistyczne, czarne kozaki z prostą cholewką i płaską podeszwą to jeden z tych fasonów, które nigdy nie wychodzą z mody. Trochę przypominają praktyczne kalosze, trochę tradycyjne buty jeździeckie. Francuzki noszą je do krótkich spódnic, cienkich rajstop i skórzanych kurtek, tworząc zestawy z rockowym pazurem, ale równie dobrze wyglądają w towarzystwie przytulnych dzianinowych sukienek i wełnianych płaszczy. Ich największa zaleta? Połączenie wygody z niewymuszoną elegancją.
(Fot. Spotlight/Launchmetrics)
Nieco bardziej wymyślną alternatywą są wysokie, ściśle dopasowane do łydki kozaki z marszczoną cholewką. Najlepiej prezentują się w duecie ze spódnicą lub sukienką, gdy ich górna krawędź wystaje spod materiału płaszcza. W tym przypadku uwagę zwraca również lekko geometryczny, spiczasty nosek, który przełamuje klasyczną formę. Czerń sprawia, że nawet tak wyrazisty fason pozostaje elegancki i łatwy do zestawienia z resztą garderoby.
(Fot. Spotlight/Launchmetrics)
Z kolei jeśli zależy nam na kilku dodatkowych centymetrach wzrostu bez kompromisów w kwestii wygody, warto postawić na czarne kozaki na słupku. Zgrabna cholewka i solidny obcas pięknie komponują się ze spódnicami midi, sukienkami oraz zamszowymi elementami garderoby. W paryskim wydaniu często towarzyszą skórzanym kurtkom i nieprzesadzonym, minimalistycznym dodatkom.
(Fot. Kirstin Sinclair/ Getty Images)
Choć nie sięgają kolan, czarne botki z wydłużonym noskiem i smukłą szpilką równie doskonale wpisują się w estetykę francuskiego szyku. Jak widać na załączonym obrazku, wystarczy połączyć je z prostymi jeansami, oversize'ową marynarką w kratę lub długim płaszczem, by zwyczajny, codzienny zestaw nabrał bardziej wyrafinowanego charakteru. To kolejny ponadczasowy wybór dla kobiet, które chcą wyglądać stylowo niezależnie od okazji.