Księżna Kate przez lata swojej publicznej działalności nauczyła się bezbłędnie łączyć dyskretny luksus i nowoczesną elegancję z wymaganiami królewskiego protokołu. Ta umiejętność uczyniła z niej światową ikonę stylu i godną następczynię teściowej, księżnej Diany. Tym razem przyglądamy się bliżej fryzurze, makijażowi i manicure księżnej Walii, które budują jej pełen klasy, szlachetny wizerunek.
Dlaczego patrząc na zdjęcia księżnej Kate myślimy: „elegancka kobieta z klasą”? Ponieważ potrafi tak dobrać ubiór, makijaż i fryzurę, aby łączyły się ze sobą w idealnej harmonii. Księżna Walii zawsze wygląda w punkt – nie jest ani za skromna, ani nadmiernie „zrobiona”. Na co dzień nie epatuje drogimi dodatkami i bogatą biżuterią, jej makijaż nie jest ani za mocny, ani za lekki, a fryzura jest schludna i zadbana – ale nieprzekombinowana. To zresztą uniwersalna zasada piękna, którą sformułowali już starożytni. Według niej piękne wydaje nam się to, co polega na odpowiednich proporcjach, harmonii i właściwym uporządkowaniu elementów tworzących całość.
Brak ostentacji i przesady to jedno. Ale na sekret eleganckiego wizerunku Kate składa się coś jeszcze: dbałość o każdy najmniejszy detal. Księżna Walii ogromną wagę przywiązuje do tak zwanych „końcówek” – a to aspekt często niedoceniany przez kobiety, w którym kryje się tajemnica zadbanego, luksusowego wyglądu. Co rozumieć przez „końcówki”? Chodzi na przykład o końcówki włosów, które u Kate zawsze są zdrowe i lśniące. Mowa też o schludnych paznokciach, a także nawilżonej, wypielęgnowanej cerze. To absolutne podstawy stylu old money, do którego aspiruje dziś tak wiele z nas.
Rozłóżmy na czynniki pierwsze tajniki eleganckiego wyglądu księżnej Kate. Oto sposoby, w jakie o siebie dba, żeby zachwycać naturalnym pięknem.
(Fot. Max Mumby/Indigo/Getty Images)
Catherine ma naturalnie gęste i grube włosy, ale zyskują jeszcze bardziej na wyglądzie dzięki układaniu ich w duże, sprężyste fale. Za sprawą tego triku fryzura wygląda bardziej glamour, błyszczy się i zyskuje dodatkową objętość. Prawdopodobnie fryzjer Kate osiąga ten efekt układając włosy za pomocą lokówki o dużej średnicy (większa lokówka daje pozwala uzyskać bardziej naturalny skręt).
Dobra kondycja włosów zaczyna się jednak od pielęgnacji i do tej kwestii księżna Walii przykłada dużą wagę. Według internetowych raportów, jest wielką fanką kosmetyków Kérastase z gamy Nutritive. Podobno używa szamponu z tej linii – Kérastase Nutritive Bain Satin, który przywraca suchym pasmom objętość i połysk, jednocześnie poprawiając ich nawilżenie i nadając im miękkość.
Kérastase Nutritive Bain Satin, 84,90 zł (Fot. materiały prasowe)
(Fot. Samir Hussein/WireImage via Getty Images)
Zdrowa, promienna cera to obok lśniących, gęstych włosów, najważniejsza wizytówka księżnej Kate. Kilka lat temu internetowe portale donosiły, że skóra arystokratki jest tak nawilżona i pełna blasku dzięki olejkowi z nasion dzikiej róży. Ten naturalny kosmetyk najbardziej służy cerze suchej, dojrzałej, wymagającej ujędrnienia i poprawy elastyczności. Dzięki dużej zawartości kwasów omega-3 i -6 wzmacnia barierę hydrolipidową, a obecne w nim witaminy C, A i E spowalniają procesy starzenia.
Można też zauważyć, że cera Kate niemal zawsze ma zdrowy, oliwkowy odcień. Nie jest to bynajmniej zasługa opalania, które na dłuższą metę jest dla skóry szkodliwe. Księżna Walii od lat jest fanką brązująco-rozświetlających róży. To produkt hybrydowy, który ociepla karnację, dodaje policzkom rumieńców, a dzięki rozświetlającym drobinkom nadaje twarzy piękny, naturalny blask. Ulubionym produktem Kate tego typu miał być Bobbi Brown Shimmer Brick, jednak produkt ten został już wycofany z rynku. Jego zamiennikiem może być np. słynna paletka do konturowania Guerlain Terracota, która stanowi mozaikę różu, bronzera i rozświetlacza – wymieszane razem nadają skórze twarzy ciepły, słoneczny odcień. Sprawdzić może się też modelujący róż Sisley L'Orchidée składający się z trzech odcieni o uzupełniających się wykończeniach – matowym, satynowym i perłowym.
Guerlain Terracota Light, 295 zł (Fot. materiały prasowe)
Sisley L'Orchidée Bronze, 520 zł (Fot. materiały prasowe)
(Fot. Max Mumby/Indigo/Getty Images)
Znakiem rozpoznawczym księżnej Kate jest tajemnicze smokey eye, najczęściej w brązowej tonacji. To niezwykle uniwersalny, elegancki makijaż oka, który wygląda ponadczasowo i sprawdza się przy każdej okazji. Może występować w wydaniu dziennym albo wieczorowym – łatwo stopniować jego intensywność, przez co stanowi dobry wybór do pracy i na wieczorną kolację.
Aby pogłębić spojrzenie, Kate dodatkowo czarną kredką podkreśla górną linię rzęs. Co istotne, księżna nie nosi sztucznych rzęs – tego rodzaju „upiększenia” są zaprzeczeniem stylu old money. Używa za to tuszu Lancôme Hypnôse Mascara – kosmetyku kultowego, który słynie z tego, że doskonale pogrubia i zagęszcza rzęsy tworząc efekt wachlarza.
Lancôme Hypnôse Mascara, 195 zł (Fot. materiały prasowe)
Kate niezwykle rzadko sięga po kolorowe pomadki. Zgodnie z zasadą umiaru i harmonii, do smokey eye dobiera bardzo subtelny, pielęgnacyjny makijaż ust. Zwykle na jej wargach połyskuje delikatnie różowy błyszczyk albo nawilżający balsam.
(Fot. Karwai Tang/Getty Images)
Tak się składa, że wiemy dokładnie, jakiej pomadki używa Kate, ponieważ uchwycił ją fotoreporter robiący Kate zdjęcia na Wimbledonie – to błyszczyk Clarins Natural Lip Perfector. Ciekawostka? To prawdopodobnie tego błyszczyka Kate nie chciała pożyczyć Meghan Markle – jeśli wierzyć temu, co w swojej głośnej autobiografii opisał książę Harry...
Clarins Natural Lip Perfector, 109 zł (Fot. materiały prasowe)
(Fot. Karwai Tang/WireImage via Getty Images)
Kobiety ze starych, arystokratycznych elit nigdy nie uległy modzie na paznokcie hybrydowe. Kate jest na to najlepszym przykładem – od lat możemy obserwować u niej schludny, minimalistyczny manicure quiet luxury, który wśród ogółu kobiet zaczął być modny dopiero 1-2 lata temu. Księżna jest mu wierna właściwie od początku swojego wejścia do rodziny królewskiej.
Księżna Walii nosi krótko obcięte paznokcie pomalowane na mleczny bądź pudroworóżowy kolor. Jej ulubionym lakierem jest Essie w odcieniu Ballet Slippers – to kwintesencja klasycznej elegancji. Fanką tego samego lakieru była sama królowa Elżbieta II.
Essie Ballet Slippers, 36,50 zł (Fot. materiały prasowe)
Dopełnieniem wizerunku Kate są perfumy o szlachetnej, kwiatowej woni. Księżna wybiera zapachy, które są świeże, czyste i bezpretensjonalne – a przez to kojarzące się z klasą, elegancją i powściągliwością.
Według doniesień prasy, Catherine ma wyjątkową słabość do dwóch kompozycji: Orange Blossom Cologne brytyjskiej marki Jo Malone London oraz Illuminum White Gardenia Petals. Niestety, drugi z zapachów, choć czaruje pięknymi nutami gardenii, jest bardzo trudny do zdobycia. Na szczęście Orange Blossom Cologne jest szeroko dostępny. Stanowi mieszankę białych kwiatów i kwiatu pomarańczy, którym towarzyszą nuty bzu, weryweria oraz irys. Zapach jest rześki, delikatny i piękny w swojej prostocie.
Jo Malone London Orange Blossom Cologne, 279,99 zł (Fot. materiały prasowe)