Siwe włosy nie muszą oznaczać częstego farbowania odrostów. Root tapping to technika, która pozwala łagodnie połączyć naturalnie siwiejące pasma z dotychczasowym kolorem. Zamiast całkowicie je ukrywać, fryzjer zmiękcza kontrast między odrostem a długościami. To propozycja dla osób, które chcą stopniowo oswoić się z naturalnym odcieniem włosów i rzadziej odwiedzać salon.
Root tapping polega na nałożeniu koloru u nasady włosów i delikatnym roztarciu go w kierunku długości. Dzięki temu przejście między odrostem a resztą fryzury staje się mniej wyraźne. W przypadku siwych włosów technika pomaga połączyć naturalną siwiznę z wcześniej farbowanymi pasmami, bez konieczności pełnego krycia.
Do zabiegu wykorzystuje się zwykle koloryzację półtrwałą. Pigment stopniowo wypłukuje się podczas mycia, a efekt jest subtelniejszy niż przy zastosowaniu farby permanentnej.
Katie Collins, kolorystka z londyńskiego salonu Haug London Haus, opisuje stosowaną tam metodę jako lip gloss, czyli błyszczyk. Jej zadaniem jest nadanie włosom blasku i wizualnej głębi, a nie całkowite zakrycie siwizny. Według ekspertki technika może maskować do 70% siwych włosów, choć rezultat zależy od ich wyjściowego koloru i struktury.
Z wiekiem włosy mogą stawać się cieńsze, bardziej suche i podatne na łamanie. Root tapping pozwala ograniczyć częstotliwość intensywnej koloryzacji, a jednocześnie zachować spójny wygląd fryzury. Zamiast dążyć do jednolitego koloru, można pozostawić część srebrnych pasm widoczną i włączyć je w całość.
Nie oznacza to jednak, że każda koloryzacja półtrwała jest całkowicie obojętna dla włosów. Wybór produktów warto skonsultować z fryzjerem, szczególnie jeśli pasma są osłabione wcześniejszymi zabiegami.
Według ekspertki, taka koloryzacja utrzymuje się przez około 25 myć. Wiele klientek wraca na odświeżenie po 8–12 tygodniach, choć częstotliwość wizyt zależy od tempa wypłukiwania pigmentu i oczekiwanego efektu. Aby dłużej zachować kolor i połysk, warto stosować kosmetyki do włosów farbowanych oraz produkty termoochronne przed stylizacją. Znaczenie ma również częstotliwość mycia i kondycja pasm.
Technika sprawdzi się u osób, które zauważają pierwsze siwe pasma, chcą stopniowo wrócić do naturalnego koloru lub szukają alternatywy dla regularnego farbowania odrostów. Może być także dobrym rozwiązaniem dla tych, które nie chcą od razu rezygnować z koloryzacji, ale zależy im na łagodniejszym przejściu między odcieniami.
Warto pamiętać, że root tapping nie zapewnia pełnego krycia. Jeśli najważniejszy jest jednolity kolor bez widocznych siwych włosów, lepszym wyborem może okazać się tradycyjna koloryzacja. Przed wykonaniem usługi dobrze omówić z fryzjerem oczekiwany rezultat i dobrać odcień do naturalnego koloru oraz dotychczasowej fryzury.
Root tapping pozwala stopniowo oswajać sie z naturalną siwizną bez konieczności całkowitej rezygnacji z farbowania. Miękkie przejścia tonalne i stopniowo wypłukujący się pigment dają możliwość dostosowania wyglądu fryzury do własnych oczekiwań. To rozwiązanie dla osób, które chcą zachować dotychczasowy kolor, jednocześnie pozwalając siwym pasmom stać się częścią fryzury.
Artykuł napisany z wykorzystaniem: Jenna Waggitt, „'Root tapping' is the simple secret to going grey effortlessly: here's what to ask for in the salon”, harpersbazaar.com [dostęp 22.10.2026].