Robert Choiński - Katseye: produkt epoki czy gwiazdy na lata? Warszawa sprawdzi ten fenomen na żywo
00:00
16:06
Jeszcze niedawno były uczestniczkami muzycznego talent show, dziś trafiają na szczyty list przebojów, współpracują z luksusowymi markami i przyciągają tłumy na największe festiwale. Katseye to jeden z najgłośniejszych popowych projektów ostatnich lat. Ich sukces nie jest jednak dziełem przypadku. Za wiralowymi choreografiami i wyrazistym wizerunkiem stoją lata treningu, przemyślana strategia i potężne zaplecze przemysłu muzycznego. A przed zespołem właśnie kolejny sprawdzian.
Gdy organizatorzy Orange Warsaw Festival ogłosili Katseye pierwszym headlinerem przyszłorocznej edycji, natychmiastowy odzew fanów przeszedł najśmielsze oczekiwania. Pierwsza pula biletów wyprzedała się w zaledwie dwa dni, a chwilę później organizatorzy ogłosili kolejny rekord: wszystkie jednodniowe bilety na dzień występów Katseye zostały całkowicie wyprzedane (w sprzedaży pozostały jedynie ostatnie karnety dwudniowe). Co istotne, stało się to tuż po ogłoszeniu zaledwie jednego wykonawcy z całego programu. Wydarzenie zaplanowano na ten sam sierpniowy weekend co poznański Bittersweet Festival, co oznacza, że polscy organizatorzy po raz kolejny stają do walki o uwagę festiwalowiczów. W przypadku Orange Warsaw Festival tak błyskawiczna wyprzedaż wejściówek to jednak coś znacznie więcej niż udany start kampanii promocyjnej. Dowodzi ona, że Katseye stały się marką samą w sobie, która potrafi przyciągnąć komplet publiczności, zanim fani poznają resztę line-upu.
Kim są Daniela, Lara, Manon, Megan, Sophia i Yoonchae? I jak udało im się w tak ekspresowym tempie przejść drogę od uczestniczek telewizyjnego show do jednego z najbardziej rozpoznawalnych nowych zespołów popowych na świecie?
Katseye zadebiutowały w czerwcu 2024 roku. Zespół uformował się w Los Angeles jako owoc unikalnej współpracy amerykańskiej wytwórni Geffen Records oraz południowokoreańskiego giganta Hybe, czyli agencji odpowiedzialnej m.in. za sukces BTS. W ostatecznym składzie formacji znalazło się sześć artystek: Daniela Avanzini, Lara Raj, Manon Bannerman, Megan Skiendiel, Sophia Laforteza oraz Yoonchae Jeung.
Katseye na gali Grammy. Od lewej: Yoonchae, Megan, Lara, Manon, Sophia, Daniela. (Fot. John Shearer/Getty Images for The Recording Academy)
Określenie „globalny girlsband” w ich przypadku to znacznie więcej niż zręczny chwyt marketingowy. Dziewczyny wnoszą do grupy skrajnie odmienne korzenie kulturowe oraz indywidualne inspiracje, a ich wizerunek konsekwentnie tę różnorodność celebruje. Daniela ma pochodzenie latynoamerykańskie (kubańsko-wenezuelskie), Amerykanka Lara wywodzi się z indyjskiej diaspory o tamilskich korzeniach, Sophia to rodowita Filipinka, urodzona w Szwajcarii Manon łączy z kolei dziedzictwo ghańskie ze szwajcarsko-włoskim, Megan (Amerykanka o korzeniach chińsko-singapurskich) reprezentuje kulturowy miks Wschodu i Zachodu, a Yoonchae pochodzi z Korei Południowej. Katseye sprawnie łączą więc te rozproszone światy, tworząc spójny, precyzyjnie zaprojektowany projekt.
Historia Katseye rozpoczęła się na długo przed premierą ich debiutanckiego singla. W listopadzie 2021 roku agencja Hybe oraz Geffen Records ogłosiły nabór do nowego projektu, organizując przesłuchania m.in. w Korei Południowej, Stanach Zjednoczonych, Japonii i Wielkiej Brytanii. Celem było stworzenie formacji, która przekroczy granice narodowe i kulturowe, łącząc zachodni pop z rygorystycznym systemem treningowym koreańskich idoli. Skala przedsięwzięcia onieśmielała. Spośród ponad 120 tysięcy zgłoszeń wyłoniono zaledwie 20 uczestniczek do programu „The Debut: Dream Academy”. Pośród których znalazła się m.in. odnosząca dziś solowe sukcesy słowacka wokalistka Adéla. Przez rok intensywnie szkoliły się w Los Angeles, a ostateczny, sześcioosobowy skład ogłoszono 18 listopada 2023 roku.
Dla wielu z nich nie był to jednak pierwszy kontakt ze sceną. Daniela od najmłodszych lat trenowała taniec towarzyski, ma za sobą występ w amerykańskim „Mam talent!” oraz finałową dziesiątkę programu „You Can Dance”. Sophia rozpoczęła przygodę ze śpiewem jako trzylatka, z kolei Lara już jako nastolatka brała udział w projektach wokalnych i wystąpiła w kampanii Global Girls Alliance fundacji Baracka Obamy. Megan od dziecka szkoliła się w profesjonalnym tańcu, Manon budowała swoją popularność i próbowała sił w branży modelingowej w Szwajcarii dzięki mediom społecznościowym, a Yoonchae – jako rodowita Koreanka – przechodziła standardową ścieżkę koreańskiej trainee.
Kulisy tego bezwzględnego, a zarazem fascynującego procesu uwieczniono w dokumencie Netflixa „Pop Star Academy: Katseye”. Produkcja bez pudru ukazuje brutalną selekcję, mordercze treningi i gigantyczną presję psychiczną, z jaką mierzyły się dziewczyny. Katseye nie są więc dziełem ślepego trafu, lecz precyzyjnie zaprojektowaną machiną, która od samego początku walczy o miejsce w globalnej pierwszej lidze popu.
Pierwsze single Katseye ukazały się w 2024 roku. „Debut” był energiczną wizytówką grupy, ale to „Touch” okazał się szczególnie ważny dla rozwoju jej popularności. Utwór, oparty na melodyjnym brzmieniu z pogranicza R&B i drum and bassu, zyskał drugie życie dzięki choreografii, która zaczęła krążyć na TikToku. Właśnie wtedy stało się jasne, że media społecznościowe mogą być dla zespołu równie ważne jak tradycyjne kanały promocji.
W sierpniu 2024 roku światło dzienne ujrzała pierwsza EP-ka grupy pt. „SIS (Soft Is Strong)”, która dotarła do 119. miejsca zestawienia Billboard 200. Prawdziwą eksplozję popularności przyniósł jednak rok 2025 i era minialbumu „Beautiful Chaos”. Otwierający go, wydany w kwietniu singiel „Gnarly” wywołał falę skrajnych reakcji. Intensywna produkcja i celowo przerysowana estetyka mocno podzieliły odbiorców. Dopiero po pierwszych, niezwykle żywiołowych występach na żywo z tym utworem fani zaczęli powoli przekonywać się do tej drapieżnej propozycji. Ostatecznie utwór stał się hitem w sieci, przyciągnął rzeszę nowych słuchaczy i jako pierwsza piosenka w dyskografii Katseye wdarł się na prestiżową listę Billboard Hot 100.
Kolejny krok okazał się strzałem w dziesiątkę. W czerwcu ukazała się „Gabriela”. Piosenkę współtworzyła Charli xcx, a towarzyszący jej teledysk w stylu telenoweli uświetniła gościnnym udziałem Jessica Alba. Utwór wdarł się do czołowej czterdziestki prestiżowej listy Billboard Hot 100. Z kolei cała EP-ka „Beautiful Chaos” zadebiutowała na rewelacyjnym, czwartym miejscu zestawienia Billboard 200. Później było już tylko lepiej. Wydana w 2026 roku trzecia EP-ka, „Wild”, wdrapała się na sam szczyt Billboard 200, stając się pierwszym numerem jeden w dyskografii zespołu. Pasmo sukcesów dopełniły historyczne nominacje do nagród Grammy 2026 (w kategoriach Best New Artist oraz Best Pop Duo/Group Performance za „Gabrielę”) oraz zgarnięcie wszystkich trzech statuetek na American Music Awards, do których były nominowane.
Droga Katseye nie jest jednak wolna od potknięć. Opublikowany na początku 2026 roku singiel „Internet Girl” mocno podzielił odbiorców. Niektórzy chwalili jego satyryczne, „kampowe” podejście do kultury internetu, inni krytykowali nadmiar efektów i przesadną pogoń za wiralowością. Takie skrajne oceny to dla nich chleb powszedni. Katseye doskonale wiedzą, jak wywołać burzę w sieci, a w bezwzględnym świecie popu rozgłos to najcenniejsza waluta.
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów Katseye są spektakularne choreografie. Daniela, uznawana za jedną z najmocniejszych tancerek w zespole, wraz z pozostałymi członkiniami prezentuje układy wymagające żelaznej kondycji, perfekcyjnej synchronizacji i precyzji. Taniec nie jest to jedynie dodatkiem do występu, lecz jego zasadniczą częścią. Czasami wręcz przykuwa uwagę mocniej niż sam wokal. Trzeba jednak pamiętać, z jakiej estetyki wywodzi się ten zespół. Współczesny pop inspirowany K-popem opiera się na całościowym widowisku, złożonym z ruchu, stylizacji, pracy kamer, choreografii i odpowiednio zaplanowanych momentów, które dobrze sprawdzają się również w nagraniach publikowanych w internecie.
Nie oznacza to oczywiście, że umiejętności wokalne są bez znaczenia. Dziewczyny dysponują zróżnicowanymi barwami, a takie utwory jak „Touch” czy „Gabriela” pozwoliły im w pełni wyeksponować melodyjną stronę i możliwości głosowe. Katseye błyszczą najjaśniej wtedy, gdy wszystkie te elementy łączą się w spójną całość. Utrzymanie takiego poziomu występów wymaga jednak ogromnego wysiłku. Wyczerpujące treningi, wielogodzinne próby i zmęczenie związane z życiem w trasie stanowią poważne obciążenie, zarówno fizyczne, jak i psychiczne.
Katseye budują swoją rozpoznawalność nie tylko za sprawą muzyki. Potężną siłą napędową grupy jest ich wyrazisty styl. Pod okiem dyrektora kreatywnego Humberto Leona dziewczyny czerpią garściami ze sztuki, kina oraz popkultury przełomu lat 90. i 2000. Spodnie z niskim stanem, krótkie topy odsłaniające brzuch oraz subtelne nawiązania do kulturowych korzeni poszczególnych członkiń – jak bindi Lary czy koraliki Manon – sprawiły, że Katseye błyskawicznie stały się ikonami stylu nowej generacji.
To podejście idealnie wpisuje się w szerszą strategię zespołu i otworzyło im drzwi do świata wielkiego biznesu. Dziewczyny stały się ulubienicami gigantów branży mody i beauty. Pojawiły się już m.in. w kampaniach Coach, Gap, specjalnym projekcie na 100-lecie domu mody Fendi, a także reklamowały własne błyszczyki dla Glossier. Lista partnerów szybko objęła także marki Pandora, Lush, Urban Outfitters oraz filipińską sieć Jollibee. W 2026 roku promowały produkty Laneige, wystąpiły w głośnej reklamie State Farm wyemitowanej podczas Super Bowl, a także objęły funkcję globalnych ambasadorek marki Matrix Essentials należącej do L’Oréal.
Kropką nad „i” było wyróżnienie z grudnia 2025 roku, kiedy platforma TikTok ogłosiła Katseye „Globalnym Artystą Roku”, po tym, jak materiały z udziałem zespołu przekroczyły kosmiczną granicę 30 miliardów wyświetleń. Swoją mocną pozycję w branży ponownie zaznaczyły niedawnym występem na wybiegu podczas Victoria's Secret Fashion Show 2026 w Los Angeles, gdzie zaprezentowały na żywo dwa utwory – „Pinky Up” oraz „Animal”.
Katseye dojrzewają na oczach świata w rzeczywistości, w której granica między gwiazdą a fanem niemal całkowicie się zatatarła. Ich międzynarodowy sukces wyrósł na gruncie wiralowych nagrań, chwytliwych choreografii i bezpośredniego, codziennego kontaktu z odbiorcami. Ta bliskość ma jednak swoją drugą, znacznie bardziej skomplikowaną stronę. W 2025 roku głośnym echem odbiła się transmisja na żywo, podczas której dziewczyny – nieświadome, że są wciąż nagrywane – zaczęły przeklinać. Przerażone obawiały się kryzysu wizerunkowego, ale fani uznali ten moment za powiew autentyczności. Lara podziękowała później oficjalnie społeczności Eyekons (tak oficjalnie nazywa się fanklub grupy) za wyrozumiałość i wsparcie.
Nie każdy incydent kończy się jednak tak pomyślnie. W wywiadzie dla magazynu „Dazed” z sierpnia 2026 roku Megan celnie zauważyła, że współczesny internet jest znacznie bardziej bezwzględny niż dawne tabloidy. Członkinie formacji na co dzień muszą mierzyć się z nieustanną krytyką. Pod lupą internautów znajduje się nie tylko ich muzyka, lecz także wygląd, prywatne relacje i najmniejszy gest. Od młodych artystek wymaga się absolutnej autentyczności i bycia na wyciągnięcie ręki, przy jednoczesnym zachowaniu nieskazitelnego wizerunku. Katseye funkcjonują w tym stałym napięciu od pierwszych dni. Doskonale oddaje to dostępny już na Disney+ dokument „Katseye: Wild Hearts”, pokazując, jak ogromną cenę płaci się za łączenie morderczego treningu, ekspresowej kariery i nieustannej oceny ze strony milionów internautów.
Fot. mat. prasowe
Najpoważniejszym sprawdzianem dla zespołu okazały się ostatnio nie internetowe kontrowersje, lecz absencje samych wokalistek. W lutym 2026 roku ogłoszono, że Manon Bannerman zawiesza aktywność, by skupić się na zdrowiu i równowadze psychicznej. Pozostałe wokalistki szybko wyraziły publiczne wsparcie dla koleżanki. Lara, pytana w wywiadzie o rolę Manon w dokumencie „Katseye: Wild Hearts”, stanowczo podkreślała, że jest ona niezastąpioną częścią historii i tożsamości grupy. Brak oficjalnej daty powrotu wciąż rodzi jednak pytania o przyszłość zespołu w pełnym składzie.
Fot. mat. prasowe
Kolejny cios nadszedł w sierpniu 2026 roku, gdy przerwę ze względów zdrowotnych ogłosiła liderka Katseye, Sophia Laforteza. Choć zapowiedziano, że dołączy do zespołu w styczniu 2027 roku, oznacza to jej całkowitą nieobecność podczas trasy The Wildworld Tour. Dla formacji promowanej od początku jako zgrana, sześcioosobowa grupa, to moment przełomowy. Katseye stoją przed wyzwaniem udowodnienia, że potrafią utrzymać swoją sceniczną energię w uszczuplonym składzie. To także bolesny sprawdzian przypominający, że za potężną machiną stoją młode dziewczyny, a ich wytrzymałość ma swoje granice.
Sukcesu Katseye nie da się sprowadzić do jednego elementu. Z jednej strony to efekt potężnego zaplecza organizacyjnego, przemyślanej strategii i dopracowanego wizerunku. Z drugiej, nawet największy budżet na nic by się nie zdał, gdyby dziewczyny nie potrafiły przekuć morderczego treningu w hipnotyzujące występy i stopniowo budować własnej tożsamości. Prawdziwy sprawdzian dla zespołu nadchodzi jednak dopiero teraz, gdy opada pierwszy zachwyt nowością. O przyszłości Katseye zadecyduje to, jak głęboko członkinie zaznaczą swój autorski wkład w muzykę i czy precyzyjnie zaprojektowana machina zachowa swoją energię w uszczuplonym składzie.
Niezależnie od tego, jak potoczą się ich losy, Katseye już teraz stanowią podręcznikowy przykład na to, jak obecnie kreuje się globalne gwiazdy popu, A ich nadchodzący, sierpniowy koncert w Warszawie będzie najlepszą okazją, by sprawdzić ten fenomen na żywo – przed polską publicznością, która tłumnie ruszyła po bilety, zanim w ogóle poznała resztę festiwalowego line-upu.