1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia
  4. >
  5. Ktoś ci dogryza, przerywa lub ignoruje twoje zdanie? Osoby inteligentne emocjonalnie robią wtedy 5 rzeczy. Psycholog wyjaśnia

Ktoś ci dogryza, przerywa lub ignoruje twoje zdanie? Osoby inteligentne emocjonalnie robią wtedy 5 rzeczy. Psycholog wyjaśnia

Dodaj w Google
Dodaj w Google
(Fot. David Sacks/Getty Images)
(Fot. David Sacks/Getty Images)

Odsłuchaj artykuł

Patrycja Klikowska - Ktoś ci dogryza, przerywa lub ignoruje twoje zdanie? Osoby inteligentne emocjonalnie robią wtedy 5 rzeczy. Psycholog wyjaśnia

00:00 07:23
15s
0,5 x
15s
Koleżanka przewraca oczami, gdy zabierasz głos, partner bagatelizuje twoje uczucia, a ktoś w pracy pozwala sobie na złośliwą uwagę. Odpowiedzieć tym samym? Przemilczeć? A może zrobić coś zupełnie innego? Psycholog Harry Cohen wyjaśnia, jak reagują osoby o wysokiej inteligencji emocjonalnej, gdy ktoś okazuje im brak szacunku.

Spis treści:

  1. 1. Nie odpowiadają natychmiast, choć mają na to ochotę
  2. 2. Nie biorą wszystkiego do siebie
  3. 3. Potrafią powiedzieć: „Nie zgadzam się, żebyś tak do mnie mówił”
  4. 4. Wiedzą, że nie każdą sprawę trzeba wyjaśniać od razu
  5. 5. Nie walczą o ostatnie słowo za wszelką cenę
  6. A jeśli emocje czasem biorą górę?

No właśnie. Bo wcale nie trzeba wielkiej awantury, żeby poczuć się zlekceważoną. Często wystarczy jedno zdanie wypowiedziane protekcjonalnym tonem, wymowne przewrócenie oczami albo sytuacja, w której ktoś po raz kolejny przerywa ci w połowie wypowiedzi. Niby drobiazg, a jednak zostaje w głowie na długo. Zwłaszcza gdy nie udało ci się odpowiedzieć tak, jak chciałaś. Bo co właściwie zrobić, kiedy ktoś traktuje cię bez szacunku? Odpowiedzieć równie nieprzyjemnie? Udawać, że nic się nie stało? A może spokojnie wyjaśnić, że przekroczył granicę?

Jak zauważa psycholog dr Harry Cohen, autor książki „Be the Sun, Not the Salt”, lekceważenie nie zawsze jest zamierzone. Bywa wynikiem nieuwagi, zdenerwowania czy braku taktu. Nie zmienia to jednak faktu, że potrafi zranić. Osoby o wysokiej inteligencji emocjonalnej nie są odporne na przykrości. Różnica polega przede wszystkim na tym, co robią ze swoimi emocjami. Zamiast pozwolić, by złość automatycznie pokierowała ich zachowaniem, próbują świadomie wybrać reakcję.

1. Nie odpowiadają natychmiast, choć mają na to ochotę

Wyobraź sobie, że podczas rodzinnego obiadu ktoś rzuca uszczypliwy komentarz na temat twojej pracy. Już masz na końcu języka równie złośliwą ripostę. Czujesz, jak przyspiesza ci puls, a w głowie pojawiają się wszystkie argumenty, którymi mogłabyś odpowiedzieć.

Osoba inteligentna emocjonalnie również może poczuć złość. Ale zanim coś powie, daje sobie chwilę.

Cohen radzi, by zamiast od razu przechodzić do konfrontacji, spróbować wyjaśnić intencje rozmówcy. Możesz zapytać: „Co dokładnie masz na myśli?” albo „To zabrzmiało nieprzyjemnie. Czy właśnie to chciałeś powiedzieć?”. Takie pytanie nie jest oznaką słabości. Pozwala drugiej osobie usłyszeć własne słowa i ewentualnie wycofać się z niefortunnego komentarza. Nie zawsze zadziała. Jeśli ktoś świadomie próbuje cię poniżyć i ponawia atak, nie musisz przekonywać go do zmiany zachowania. Czasem najlepszym rozwiązaniem będzie zakończenie rozmowy.

2. Nie biorą wszystkiego do siebie

Nie każda nieprzyjemna reakcja jest oceną ciebie, choć często trudno to uznać. Jak tłumaczy Cohen, osoby o wysokiej inteligencji emocjonalnej potrafią dostrzec, że cudze zachowanie może wynikać z problemów, o których nie mają pojęcia. Ktoś jest przemęczony, zestresowany albo przeżywa trudny dzień.

Nie oznacza to oczywiście, że należy usprawiedliwiać każdą przykrość. Zrozumienie przyczyn czyjegoś zachowania nie jest tym samym co zgoda na złe traktowanie.

Chodzi raczej o to, by nie przyjmować automatycznie, że cudza złość mówi coś o twojej wartości.

3. Potrafią powiedzieć: „Nie zgadzam się, żebyś tak do mnie mówił”

Wiele osób utożsamia inteligencję emocjonalną z łagodnością, wyrozumiałością i unikaniem konfliktów. Tymczasem umiejętność stawiania granic jest równie ważna jak empatia. Jeśli ktoś podnosi głos, wyśmiewa twoje zdanie albo nieustannie ci przerywa, nie musisz ani atakować, ani milczeć. Możesz powiedzieć: „Chętnie o tym porozmawiam, ale zależy mi na wzajemnym szacunku”. Albo: „Dokończę swoją myśl, a potem chętnie cię wysłucham”. To komunikaty, które nie obrażają rozmówcy, ale jasno określają, na co się zgadzasz.

Cohen zwraca uwagę, że osoby inteligentne emocjonalnie nie próbują odzyskać poczucia kontroli poprzez odwet. Zamiast tego spokojnie komunikują swoje potrzeby.

Warto jednak pamiętać, że granica nie jest magicznym zdaniem, po którym wszyscy zaczną zachowywać się właściwie. Czasem trzeba ją powtórzyć, a czasem wyciągnąć konsekwencje, na przykład ograniczyć kontakt.

4. Wiedzą, że nie każdą sprawę trzeba wyjaśniać od razu

Niektóre rozmowy od początku skazane są na niepowodzenie. Zwłaszcza gdy obie strony są zdenerwowane, a każde kolejne zdanie tylko podnosi temperaturę sporu. Osoby inteligentne emocjonalnie potrafią rozpoznać taki moment. Nie oznacza to, że zamiatają problem pod dywan. Po prostu wybierają lepszy czas na rozmowę.

Zamiast wdawać się w kłótnię przy wszystkich, mogą wrócić do sprawy później, kiedy emocje opadną.

Na przykład powiedzieć współpracownikowi: „Podczas dzisiejszego spotkania poczułam się zlekceważona, kiedy odrzuciłeś mój pomysł, zanim zdążyłam go wyjaśnić. Możemy o tym porozmawiać?”. Taka rozmowa daje większą szansę na porozumienie niż wymiana oskarżeń w chwili największego wzburzenia. Oczywiście nie zawsze trzeba czekać. Jeśli sytuacja wymaga natychmiastowego postawienia granicy, warto to zrobić. Chodzi o świadomy wybór, a nie sztywną zasadę.

5. Nie walczą o ostatnie słowo za wszelką cenę

To chyba jedna z trudniejszych umiejętności. Bo kiedy ktoś potraktuje nas niesprawiedliwie, naturalnie chcemy udowodnić mu, że nie miał racji. Najlepiej natychmiast i przy świadkach.

Tyle że nie każda nieprzyjemna sytuacja zasługuje na nasz czas i energię.

Cohen podkreśla, że osoby inteligentne emocjonalnie potrafią ocenić, czy reakcja rzeczywiście coś zmieni. Jeśli obcy człowiek rzuci niemiłą uwagę, czasem rozsądniej będzie po prostu odejść. Nie dlatego, że nie umiesz się obronić. Dlatego, że nie musisz angażować się w każdą potyczkę. Inaczej wygląda sytuacja, gdy brak szacunku powtarza się w bliskiej relacji albo w pracy. Wtedy milczenie może utrwalać problem. Inteligencja emocjonalna polega również na rozpoznawaniu tej różnicy.

A jeśli emocje czasem biorą górę?

Nawet osoby, które świetnie rozumieją własne emocje, nie zawsze reagują idealnie. Zdarza im się powiedzieć coś za ostro, obrazić się albo wracać myślami do rozmowy, która już dawno się skończyła. Dobra wiadomość jest taka, że inteligencję emocjonalną można rozwijać.

Cohen proponuje między innymi nazywanie uczuć, zanim przejdziemy do działania. Zamiast natychmiast odpowiadać, warto zauważyć: „Jestem zła”, „Poczułam się zawstydzona”, „Boję się, że ktoś mnie nie szanuje”. Pomocna może być także zasada 24 godzin, czyli odłożenie odpowiedzi na następny dzień, jeśli sprawa nie wymaga natychmiastowej reakcji. Możesz też zapisać to, co chciałabyś powiedzieć, i wrócić do tych słów, kiedy ochłoniesz.

Nie chodzi o to, żeby nigdy się nie denerwować. Złość, rozczarowanie czy przykrość są naturalnymi emocjami. Ważniejsze jest, by nie pozwalać im podejmować za nas wszystkich decyzji.

Artykuł napisany z wykorzystaniem: Ashley Broadwater, 5 Things That Emotionally Intelligent People Do When They’re Disrespected, parade.com [dostęp 22.10.2026].

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE