1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia
  4. >
  5. Gdy ktoś na ciebie krzyczy, nie mów: „uspokój się”. Psycholog podaje o wiele inteligentniejsze zdanie, które rozbroi awanturnika

Gdy ktoś na ciebie krzyczy, nie mów: „uspokój się”. Psycholog podaje o wiele inteligentniejsze zdanie, które rozbroi awanturnika

(Fot. PeopleImages/Getty Images)
(Fot. PeopleImages/Getty Images)
Konflikty międzyludzkie są naturalne, ale gdy jedna strona zaczyna tracić nad sobą kontrolę i podnosić głos, dobrze jest ostudzić emocje. Problem w tym, że ludzie często używają skrajnie nieskutecznej frazy, która zamiast uspokajać agresora, często jeszcze bardziej go rozsierdza. Chodzi o wyświechtane: „uspokój się”. Psycholog zdradza, jakie zdanie wypowiedzieć w zamian, żeby naprawdę obniżyć temperaturę sporu.

„Uspokój się!” w odpowiedzi na czyjś atak złości to zdanie kontrproduktywne. Dlaczego? Bo brzmi protekcjonalnie i oceniająco, w wyniku czego osoba pozostająca z nami w konflikcie czuje się zganiona i poniżona. Ponadto, krzykacz może odnieść wrażenie, że unieważniamy jego odczucia, co jeszcze bardziej zaognia sytuację. W efekcie nasze „uspokój się” często jeszcze bardziej nakręca agresora, a nie go uspokaja.

Jeśli naprawdę zależy ci na deeskalacji, musisz przyjąć całkowicie odwrotną strategię. Zamiast przywoływać drugą osobę do porządku, spróbuj wykrzesać z siebie odrobinę… empatii.

Psycholog radzi, jak skutecznie rozbroić awanturnika

Istnieje zdanie, a konkretnie dwa zdania, które mogą sprawić, że naszego krzykacza dosłownie „zatka” i przez resztę rozmowy już nie podniesie głosu. Amerykański psycholog dr Joel Frank zaleca, by w trakcie zaognionej dyskusji powiedzieć:

„Rozumiem, że możesz być teraz zdenerwowany/zdenerwowana. Zastanówmy się na spokojnie, jak rozwiązać ten problem”.

Co ten komunikat nam daje i dlaczego jest skuteczniejszy niż „uspokój się”? Rozłóżmy go na czynniki pierwsze:

  • „rozumiem” sygnalizuje, że nie oceniasz drugiej strony, tylko próbujesz się z nią utożsamić – a to rozładowuje jej gniew;
  • „możesz być teraz zdenerwowany/zdenerwowana” – mówiąc to pokazujesz, że jesteś świadoma emocji drugiej osoby i zauważasz je. Agresor czuje się więc dostrzeżony, a to znowu sprzyja rozładowaniu napięcia i zdradza twoje autentyczne dążenie do porozumienia;
  • „zastanówmy się” wprowadza z kolei perspektywę „my vs. problem” zamiast „to ty jesteś problemem”. W ten sposób unikamy nakręcania spirali wzajemnych oskarżeń.

Inteligencja emocjonalna to fundament udanych relacji

Oczywiście wymuszenie na sobie tak empatycznego podejścia do kogoś, kto nas atakuje, nie jest łatwe i wymaga dużego opanowania. Ale na tym właśnie polega bycie człowiekiem dojrzałym emocjonalnie, który zamiast walczyć z kimś innym o wygraną w dyskusji, pragnie przede wszystkim oszczędzić obu stronom nerwów i naprawdę dojść do porozumienia. Odpłacanie się awanturnikowi tym samym, tj. krzykiem i obelgami, pokazuje, że łatwo nas sprowokować i że zniżamy się do poziomu agresora. Udowodnij mu więc, że stać cię na więcej i jesteś w stanie schować swoje ego do kieszeni, aby zażegnać wasz jałowy spór oraz znaleźć wspólne rozwiązanie problemu.

autopromocja
750x300_srodtekst_artykul.webp

Jeśli stać cię na wypowiedzenie powyższego zdania, gdy druga strona prowokuje cię do emocjonalnej reakcji, to znaczy, że wiesz czym jest inteligencja emocjonalna i umiesz ją wykorzystać do przywrócenia harmonii w relacjach. To najcenniejsza umiejętność, która warunkuje satysfakcję z kontaktów międzyludzkich.

Artykuł opracowany na podstawie: A. Vargas, „Stop Telling People To ‘Calm Down’ and Say This Instead, Psychologists Explain”, Parade.com [dostęp: 07.09.2026].

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE