1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda
  4. >
  5. Ten element garderoby od razu zdradza dobry gust. Królowa Letycja nie wyobraża sobie bez niego jesieni

Ten element garderoby od razu zdradza dobry gust. Królowa Letycja nie wyobraża sobie bez niego jesieni

(Fot. Paolo Blocco/WireImage)
(Fot. Paolo Blocco/WireImage)
Jeszcze kilka lat temu królową Letycję kojarzono głównie ze szpilkami. Dziś udowadnia, że prawdziwy autorytet w kwestii stylu nie musi oznaczać cierpienia w imię elegancji – a na dowód ma ukochany model butów z sieciówki, który nosiła już na dziesiątkach oficjalnych wystąpień.

Choć w szafie ma egzemplarze od Prady, Jimmy'ego Choo i Manolo Blahnika, hiszpańska monarchini najczęściej sięga po – werble! – czarne mokasyny na obcasie od Massimo Dutti. Od 2024 roku te pół-czółenka, pół-półbuty towarzyszyły jej między innymi na przyjęciu dla sportowców igrzysk w Paryżu, podczas wizyty w Pałacu Senatu, na obchodach rocznicy wyzwolenia obozu w Mauthausen i na Światowym Dniu Chorób Rzadkich. W styczniu wróciły przy okazji Global Caregivers Forum organizowanego w Madrycie przez UNICEF i WHO, gdzie Letycja zestawiła je ze spodniami w pepitkę, białym topem wsuniętym w spodnie i czerwoną skórzaną kurtką. Kilka dni później te same buty pojawiły się przy szarym garniturze marki Massimo Dutti na spotkaniu poświęconym mikrofinansowaniu, a wcześniej – przy niezliczonych audiencjach, wizytach i galach, których w kalendarzu królowej nigdy nie brakuje.

(Fot. Carlos Alvarez/Getty Images) (Fot. Carlos Alvarez/Getty Images)

Wybór Letycji nie jest tylko kwestią estetyki. Monarchini od lat mierzy się z metatarsalgią, dolegliwością powodującą ból w przedniej części stopy, i to właśnie dlatego coraz częściej zamienia szpilki na płaskie buty albo obcasy o niższej, stabilniejszej konstrukcji. Mokasyny na klockowym obcasie są szykownym kompromisem – a że Letycja opanowała stylizowanie ich do perfekcji, ani trochę nie odejmuje jej to królewskiej elegancji.

Jak nosić mokasyny na obcasie tej jesieni

(Fot. Carlos Alvarez/Getty Images) (Fot. Carlos Alvarez/Getty Images)

Jeśli w tym sezonie planujesz kupić tylko jedną parę butów, która zda egzamin i w biurze, i na wieczornym wyjściu, ten model warto mieć na uwadze. Noszony do garnituru zadziała dokładnie tak, jak u Letycji – buduje powagę bez sztywności. Do dżinsów i swetra z golfem doda odrobiny elegancji tam, gdzie sneakersy wyglądałyby zbyt niedbale, a szpilki – nieco przesadnie; równie dobrze sprawdzi się też z wełnianymi spodniami cienkim pulowerem albo koszulą (Letycja często sięga po te w stylu boho).

Niestety, Massimo Dutti nie ma już w ofercie podobnego modelu – ale nietrudno znaleźć alternatywy w innych sklepach. Zobacz nasze propozycje:

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE