„Jesienna dziewczyna” w wykonaniu Kaliny Jędrusik ma ponad 60 lat, a wciąż sprawia, że na jesień od razu wydaje się piękniejsza.
„Jesienna dziewczyna” pochodzi z legendarnego Kabaretu Starszych Panów. Tekst napisał Jeremi Przybora, muzykę skomponował Jerzy Wasowski, a piosenkę wykonywała Kalina Jędrusik. Utwór pochodzi z 1962 roku i ma wszystko to, za co do dziś kochamy twórczość tego duetu – inteligentną grę słów, subtelny humor, odrobinę melancholii i romantyzm, który ani przez chwilę nie staje się przesłodzony.
Jesień nie jest tutaj smutnym zakończeniem lata. Wręcz przeciwnie to właśnie na nią czeka podmiot liryczny w piosence. Wiosenne i letnie dziewczyny przestają mieć znaczenie, bo gdzieś za zakrętem ma pojawić się ta jedna, wyjątkowa – jesienna, z chryzantemami.
Przybora maluje przy tym jesienny krajobraz tak sugestywnie, że niemal można go zobaczyć. Pejzaż wypełniają złoto i szkarłat, zachodzące słońce przybiera odcienie chłodnej czerwieni, a we włosach wyczekiwanej dziewczyny kryje się ostatni promień, który ma rozjaśnić nadchodzącą zimę.
„Z tej drogi, którą przeszło
Za wiosną swoją lato
Nie patrzę już na przeszłość,
Przed siebie patrzę za to.
Ze wzokiem na zakręcie,
Za którym jest już jesień
Wciąż czekam nieugięcie,
Że ona mi przyniesie...”
Pod uroczą historią kryje się jednak coś więcej. Kolejne pory roku można odczytać jak kolejne etapy życia. Wiosna i lato już minęły, a podmiot liryczny zamiast oglądać się za siebie, wypatruje tego, co jeszcze może go spotkać.
Jesienna dziewczyna jest kimś, kogo nie wolno przegapić. To ostatnia wielka szansa przed zimą – i być może właśnie dlatego jest „bezcenna” i „niezamienna”.
Mimo upływu ponad sześciu dekad piosenka wcale się nie zestarzała. Przypomina raczej o czymś, o czym łatwo zapomnieć, kiedy wraz z końcem sierpnia zaczynamy narzekać na coraz krótsze dni. Jesień też może być początkiem. Można na coś czekać, czegoś wypatrywać i wierzyć, że najpiękniejsze wcale nie musiało wydarzyć się latem. A kiedy śpiewa o tym Kalina Jędrusik, nawet listopad wydaje się odrobinę cieplejszy.