Anna Sierant - Włoszki mają rytuał, którego Polki prawie nie znają. Psychologowie mówią, że naprawdę działa na stres
00:00
04:56
Kiedy turyści myślą o Italii, widzą pizzę, espresso i długie kolacje. Tymczasem jednym z najbardziej charakterystycznych elementów włoskiego stylu życia jest coś znacznie prostszego – passeggiata. Coraz więcej psychologów uważa, że właśnie drobne rytuały jak ten mogą skutecznie chronić przed przewlekłym stresem. Czym więc jest passegiata?
We Włoszech czas zdaje się płynąć zupełnie inaczej niż w innych krajach Europy. A to z jednej strony turystów zachwyca, bo w końcu i oni mogą odpocząć i od mieszkańców Italii „zarazić się” nieśpiesznością. Z drugiej jednak może nieco irytować, gdy czeka się na autobus, który miał być o 11, ale jest 20 minut później i nadal po nim ani śladu.
Jest jednak pewien włoski zwyczaj, który zdecydowanie warto przenieść do własnej codzienności. Co ważne, nie trzeba w tym celu rezerwować biletu do Rzymu czy Florencji. Wystarczy po prostu wieczorem wyjść z domu.
Passeggiata to bowiem nic innego niż wieczorny spacer. Jednak nie taki zwykły, a wręcz przeciwnie. Czym się wyróżnia?
- Passeggiata jest ściśle uzależniona od pory dnia – jest spacerem wieczornym, na który Włoszki i Włosi wybierają się przed kolacją, czyli w okolicach godziny 17–20. To taki rytuał na dobre zakończenie dnia, a jednocześnie dobry czas, by spacerować, nie musząc myśleć o prażącym słońcu.
- Spacer najczęściej odbywa się wzdłuż głównych ulic lub na rynku (w mieście), a w miejscowościach nadmorskich np. na promenadzie.
- Passeggiata nie ma celu. Co więcej, chodzi się w tę i z powrotem. O tej czynności mówi się nawet fare la vasca, czyli „zrobić basen”. Pływacy też przecież pokonują kolejne długości basenu w kółko.
- A po co tak się chodzi? Po to, by kilka razy mijać te same twarze. By porozmawiać z innymi o tym, co u nich słychać, poplotkować, poflirtować. To spacer dla ludzi w każdym wieku, forma wieczornego relaksu.
- Jeśli jednak nikogo na swojej drodze nie spotkasz, spacer nadal ma sens. Pomaga zakończyć dzień, wyciszyć się, odpocząć od czekających w domu i w pracy obowiązków.
- A jeśli masz ubrania na tzw. specjalne okazje, których jednak za często nie nosisz, tym bardziej warto się wybrać na passeggiata. Spacer ten wymaga bowiem pewnej dostojności, elegancji, uprzejmości.
No tak, pomyślisz, ale jednak Polska to nie Włochy i uśmiechanie się do ludzi na ulicy i rozmawianie z nimi nie jest tu codziennością. A jeśli już, to łatwiej o to w mniejszych miejscowościach. To często prawda, jednak już samo udanie się na codzienny spacer przed kolacją przyniesie twojemu zdrowiu wiele dobrego.
1. Spacer poprawia nastrój i zmniejsza objawy depresji
To stwierdzenie wydaje się zbyt często powtarzaną oczywistością, ale i badania wskazują, że ta oczywistość ma potwierdzenie w nauce. Duży przegląd, bo aż 42 badań, wykazał, że regularne spacery – zwłaszcza w grupie (także w gronie rodziny) – wiążą się z mniejszym nasileniem objawów depresji, poprawą kondycji i szeregiem korzyści zdrowotnych.
2. Spacer z innymi daje coś więcej niż sam ruch
Autorzy tego samego przeglądu badań podkreślają, że ogromne znaczenie ma aspekt społeczny. Wspólne spacery: z mężem, sąsiadką czy przyjaciółką, zwiększają poczucie przynależności, pomagają utrzymywać relacje i ułatwiają regularność, co przekłada się na dobrostan psychiczny.
3. Wieczorny spacer pomaga zamknąć dzień
Eksperci opisują passeggiatę jako rytuał przejścia między pracą a odpoczynkiem. Kilkanaście minut spokojnego spaceru przed kolacją pomaga wyciszyć układ nerwowy, obniżyć napięcie i oderwać się od ekranów.
4. Jeśli spacer odbywa się wśród zieleni, efekt jest jeszcze silniejszy
Badania pokazują, że spacer w naturalnym otoczeniu skuteczniej obniża poziom stresu i poprawia nastrój niż chodzenie w typowo miejskim środowisku.
5. Spacer po mieście także pomaga poprawić samopoczucie
Korzyści ze spacerowania wśród natury są bezsprzeczne, ale i wędrowanie bez celu wśród miejskich ulic też ma swoje plusy. Zwłaszcza wtedy, gdy przestrzeń zwraca naszą uwagę: zabytki, place i deptaki, ale również miejsca nam dobrze znane, w pobliżu domu czy mieszkania. Dobrze zaprojektowane miasto również może poprawiać nastrój i pomagać odpocząć psychicznie.