Kate Middleton na powitanie sułtana Omanu w Windsorze wybrała zieleń od kapelusza po szpilki. To kolejny dowód, że color drenching to ulubiony zabieg stylistyczny rodziny królewskiej.
We wtorek księżna Walii dołączyła do króla Karola i królowej Camilli na trasie przejazdu w Datchet Road, by powitać sułtana Omanu przybyłego z wizytą państwową. Kate zjawiła się w butelkowozielonym płaszczu Alexander McQueen z kolekcji Sarah Burton: ostro skrojonym, z mocnymi ramionami, podkreśloną talią i wyraźnymi klapami.
Pod spodem miała czarną koronkową bluzkę ze stójką, na głowie kapelusz Juliette Botterill w identycznym odcieniu, a w dłoni pikowaną torebkę Chanel. Całość wykończyły szpilki z zielonego aksamitu Manolo Blahnik BB, te same, które księżna włożyła w listopadzie 2025 roku do szmaragdowej sukni na Royal Variety Performance. Płaszcz też nie jest nowy: Kate nosiła go już podczas wizyty w Bostonie w 2022 roku oraz w Dzień Świętego Patryka w 2025.
(Fot. Samir Hussein/WireImage)
Color drenching to królewski patent na stylizacje robiące wrażenie
Color drenching, czyli stylizacje w jednym kolorze od stóp do głów, to częsty zabieg w garderobie rodziny królewskiej. Niedawno pisałyśmy o burgundowym total looku Meghan Markle na pierwszym oficjalnym wyjściu po powrocie do Wielkiej Brytanii. Nie bez powodu: jeden odcień sprawia, że wygląda się bardziej intencjonalnie i wyraziście, a całość robi wrażenie bez wysiłku dopracowanej. Idea jest prosta. Monochromatyczna stylizacja jest uporządkowana i nowoczesna, a przy tym wygląda zupełnie niewymuszenie.
Zieleń to kolor Kate, a historyczna broszka dopełniła całości
Księżna Walii ma do zieleni wyraźną słabość i regularnie sięga po marynarki w jej różnych odcieniach, o czym też niedawno pisałyśmy. Tym razem postawiła na głęboką butelkową zieleń, która świetnie współgra z aksamitem i koronką. Na co dzień trzyma się raczej stonowanej palety odcieni ziemi, więc taka dawka koloru zwraca uwagę.
Na klapie płaszcza błysnęła Queen Alexandra Three Feathers Brooch, historyczna broszka z diamentów i szmaragdów, zarezerwowana dla żony księcia Walii. Wieczorem księżna pojawiła się na uroczystym bankiecie w Windsorze, gdzie zaprezentowała się z kolei w żółtej sukni przywodzącej na myśl Belle z „Pięknej i Bestii”.