W środku krew się w nich gotuje, ale na zewnątrz próbują sprawiać wrażenie, że daleko im do temperatury wrzenia. Jednak wrzaski i trzaskanie drzwiami to niejedyne oznaki złości. Czasem żal i pretensje ujawniają się wcale nie w podniesionym głosie i teatralnych gestach, lecz w pozornie zwyczajnych słowach. Jeśli dobrze się w nie wsłuchasz, odkryjesz ukrytą wiadomość o emocjach, do których nie chcą się przyznać.
Nie wszyscy umieją otwarcie powiedzieć, że coś ich zabolało, rozczarowało lub zezłościło. Niektórzy obawiają się, że szczera rozmowa doprowadzi do kłótni albo narazi ich na odrzucenie. Inni nie wiedzą, jak nazwać swoje emocje, a jeszcze inni nie wierzą, że szczera rozmowa cokolwiek zmieni. Jak zauważa psychoterapeutka Barbara Wesołowska-Budka, osoby, które mają tego typu trudności komunikacyjne, często posługują się językiem pasywno-agresywnym. Niestety taka postawa ma wiele negatywnych konsekwencji.
– Mają świadomie albo mniej świadomie opanowaną do perfekcji manipulację i szantaż emocjonalny. Jeśli widzą, że to działa, doskonalą metodę […] Boją się mówienia wprost, więc wybierają łatwiejszy – dla nich – sposób dotarcia do celu. Tylko że to łatwość pozorna. W gruncie rzeczy to pułapka. Większość takich osób czuje się niezrozumiana, ma kłopoty w relacjach interpersonalnych, czy to prywatnych, czy zawodowych. To rodzi to w nich cierpienie – tłumaczy specjalistka.
Czytaj także: Nie trzaskają drzwiami ani nie tupią. Ludzie inteligentni emocjonalnie mają 5 innych sposobów na złość
To sposób komunikowania frustracji czy niechęci nie prosto z mostu, lecz za pomocą aluzji, zawoalowanych uszczypliwości, sarkazmu lub demonstracyjnego wycofania się z rozmowy. Przykład? Zamiast powiedzieć: „Zabolało mnie to, co zrobiłeś”, ktoś rzuca: „Nie, skąd, wszystko w porządku”, choć jego ton głosu, wzruszanie ramionami czy przewracanie oczami sugerują coś zupełnie innego.
Warto podkreślić, że osoba, która wykazuje się bierną agresją, nie zawsze umyślnie próbuje zranić rozmówcę. Niekiedy po prostu nie zna innego sposobu radzenia sobie z napięciem. Problem polega na tym, że niewypowiedziane pretensje nie znikają tylko dlatego, że nikt nie nazywa ich po imieniu. Najprawdopodobniej będą powracać przy kolejnych spotkaniach i negatywnie rzutować na relację.
Czytaj także: Pasywna agresja – bierne działanie, które niszczy. Zauważ je, by się chronić
Jak dokładnie brzmi pasywno-agresywny język? Amerykański portal „YourTango” zebrał w jednym miejscu 11 często powtarzających się komunikatów, które mogą zwiastować problemy. Warto jednak pamiętać, że żadne pojedyncze zdanie nie stanowi dowodu na skrywany żal. Liczą się szerszy kontekst, ton wypowiedzi oraz to, czy podobny sposób komunikowania powtarza się regularnie w danej relacji.
1. „W porządku, już mi przeszło”
Można pomyśleć, że brzmi to jak zakończenie konfliktu. Ktoś zapewnia, że nie ma już o co się spierać, więc można wrócić do codziennych spraw. Jeśli jednak problem nigdy nie został omówiony, takie zapewnienie nie musi oznaczać, że emocje rzeczywiście opadły...
2. „Mnie już jest wszystko jedno”
Taka deklaracja może oznaczać autentyczne pogodzenie się z sytuacją. Bywa jednak również sposobem na wycofanie się z rozmowy, która stała się zbyt trudna lub wyczerpująca.
3. „Rób, jak uważasz”
To zdanie może być szczerym pozostawieniem drugiej osobie swobody działania. Jeśli jednak pada po długiej dyskusji, w której jedna strona bezskutecznie próbowała przedstawić swoje argumenty, jego sens może być inny – rozmówca może czuć, że jego zdanie nie ma żadnego znaczenia, dlatego wycofuje się z podejmowania decyzji.
4. „No tak, tobie to dobrze”
W zależności od kontekstu może to być żart, niewinna uwaga albo wyraz autentycznej radości z czyjegoś szczęścia. Czasem jednak w takim komentarzu pobrzmiewa zazdrość. Osoba wypowiadająca te słowa może mieć poczucie, że inni mają łatwiej, otrzymują więcej wsparcia albo dysponują możliwościami, których jej brakuje. Zamiast powiedzieć wprost: „Też chciałbym mieć taką szansę”, umniejsza cudze szczęście.
5. „Ty zawsze musisz postawić na swoim”
To znacznie więcej niż uwaga dotycząca jednej sprzeczki. Słowo „zawsze” sugeruje, że rozmówca postrzega sytuację jako część powtarzającego się schematu.
6. „Chyba tylko mnie na tobie zależy”
To pełne manipulacji zdanie potrafi z kolei wywołać silne poczucie winy. Sugeruje, że jedna osoba wkłada w relację więcej wysiłku, troski i zaangażowania niż druga. Warto uświadomić sobie, że za taką wypowiedzią może kryć się poczucie osamotnienia i niedocenienia.
7. „Przecież mówię, że nie jestem zły”
Powtarzane zapewnienia o braku złości mogą budzić wątpliwości, zwłaszcza gdy towarzyszy im oschłość lub wyraźne wycofanie. Nie oznacza to jednak automatycznie, że rozmówca coś ukrywa – może po prostu nie chcieć rozmawiać w danej chwili.
8. „Dobrze, zapamiętam to sobie”
Wypowiedziane spokojnie może być zwykłą deklaracją, że ktoś weźmie sobie daną sytuację do serca. Jeśli jednak towarzyszy mu chłodny ton lub pojawia się po konflikcie, może zabrzmieć jak ostrzeżenie.
9. „Nie ma sprawy”
To jedno z tych zdań, które może być zarówno szczerym uspokojeniem, jak i sposobem na ukrycie rozczarowania. Wszystko zależy od sytuacji i sposobu, w jaki zostaje wypowiedziane.
10. „Po prostu jestem zmęczony”
Zmęczenie jest realnym powodem, by odłożyć trudną rozmowę na później. Nie każda odmowa dyskusji oznacza unikanie odpowiedzialności czy skrywaną złość. Czasami jednak takie wyjaśnienie staje się stałą wymówką, która pozwala nie wracać do niewygodnych tematów.
11. „Wszystko mi jedno”
To zdanie brzmi jak ostateczne zamknięcie tematu. Może oznaczać, że ktoś rzeczywiście zaakceptował sytuację, ale bywa też sygnałem wycofania się z relacji lub rozmowy. Osoba, która wielokrotnie czuła się pomijana, może dojść do wniosku, że dalsze wyrażanie swoich potrzeb nie ma sensu. Przestaje więc negocjować i zabiegać o zmianę. Na zewnątrz wygląda na obojętną, choć w środku nadal może odczuwać rozczarowanie.
Czytaj także: Po tych 3 zachowaniach rozpoznasz, że ktoś żywi do ciebie „utajoną” urazę. Większość osób nawet ich nie zauważa
Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Nie zastępuje konsultacji z wykwalifikowanym specjalistą. W przypadku problemów emocjonalnych, psychicznych lub trudności w codziennym funkcjonowaniu zalecamy kontakt z psychologiem, terapeutą lub lekarzem.
Artykuł opracowany na podstawie: NyRee Ausler, „People Who Are Resentful But Refuse To Admit It Often Say 11 Passive-Aggressive Phrases”, yourtango.com [dostęp: 26.10.26]