Choroba bierze się z niewiedzy

Od 40 lat niezmiennie wyznaję zasadę: „jesteś tym, co jesz, pijesz, wiesz i myślisz”. Przy czym najważniejsze jest zdobywanie wiedzy na temat ludzkiego organizmu. To sztuka podchodzenia do siebie świadomie i kompleksowo, to czułość wobec siebie – mówi dr Danuta Myłek, alergolog i dermatolog. W rozmowie z Oriną Krajewską daje mnóstwo wskazówek, jak zadbać o swój organizm.

Orina Krajewska: Czy dbanie o własne zdrowie możemy nazwać formą czułości wobec siebie?
Danuta Myłek: Jako dermatolog i alergolog mam pewne skrzywienie. Patrząc na człowieka, zawsze wnikliwie przyglądam się jego skórze. Na niej wypisane jest właściwie wszystko: to, z czym się ktoś zmaga, w jakiej jest kondycji, czy o siebie dba, czy kocha i lubi siebie, czy właśnie jest wobec siebie czuły. W naszej kulturze brakuje uważności w stosunku do codziennego prowadzenia się, do stylu życia.

Ale rośnie zainteresowanie zdrową dietą.

Tyle że brakuje nam w tej kwestii wiedzy. Ciągle sobie czegoś odmawiamy, zapominając, że poprzez jedzenie dowozimy cegiełki do ciągłego odbudowywania się naszych komórek. W ciele mamy ok. 70 bilionów komórek, codziennie umiera i rodzi się ich w nas ok. 30 miliardów. Jesteśmy w ciągłym procesie wymiany. Powinniśmy więc dbać o to, żeby dowozić właściwe białka, enzymy, witaminy, tłuszcze i węglowodany oraz wodę, czyli wszystko to, z czego się składamy. W tym kontekście bardzo niebezpiecznie jest na dłuższą metę poddawać się dietom eliminacyjnym: tylko warzywnym, tylko owocowym czy tylko mięsnym. Niebezpieczne są też bardzo modne ostatnio diety beztłuszczowe. Każda komórka w naszym organizmie jest zbudowana częściowo z tłuszczów, dlatego powinny one stanowić co najmniej jedną trzecią diety.

Jeśli przesadzimy z ekstremalnymi dietami, które może i przynoszą określone rezultaty zewnętrzne, możemy spowodować ogromne niedobory w naszym organizmie?

Dokładnie tak. A niedoborami można doprowadzić się do trwałych zaburzeń funkcji poznawczych czy pamięci. Przestajemy postrzegać, uczyć się, rozwijać. Stajemy się otępiali. Tymczasem znając zagrożenia i mając odpowiednią wiedzę, podążamy za zmianą i kierujemy się odpowiednimi wyborami. Tak postrzegam czułość wobec siebie.

Czułość to jest przede wszystkim świadomość?

Czułość to jest wiedza. A wiedza często jest podstawą świadomości. Od 40 lat niezmiennie wyznaję jedną zasadę: „jesteś tym, co jesz, pijesz, wiesz i myślisz”. To sztuka podchodzenia do siebie świadomie i kompleksowo, to bycie dobrym dla siebie.

 

Więcej w lutowym numerze magazynu Sens

Wydanie 02/2019 dostępne jest w wersji elektronicznej.