1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura
  4. >
  5. "Śniegu już nigdy nie będzie" polskim kandydatem do Oscara

"Śniegu już nigdy nie będzie" polskim kandydatem do Oscara

Kadr z filmu
Kadr z filmu "Śniegu już nigdy nie będzie". (Fot. materiały prasowe)
Film Małgorzaty Szumowskiej i Michała Englerta "Śniegu już nigdy nie będzie" został wybrany polskim kandydatem do Oscara w kategorii Najlepszy Pełnometrażowy Film Międzynarodowy. Komisja Oscarowa, pod przewodnictwem Jana A.P. Kaczmarka, podjęła decyzję jednogłośnie. 

Komisja wybierała spośród siedmiu zgłoszonych filmów, którymi były "Sala samobójców. Hejter" Jana Komasy, "Sweat" Magnusa von Horna, "25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy" Jana Holoubka, "Śniegu już nigdy nie będzie" Małgorzaty Szumowskiej i Michała Englerta, "Supernova" Bartosza Kruhlika, "Klecha" Jacka Gwizdały i "Zabij to i wyjedź z tego miasta" Mariusza Wilczyńskiego.

Światowa premiera "Śniegu już nigdy nie będzie" odbędzie się podczas Konkursu Głównego tegorocznego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. Film Szumowskiej i Englerta znalazł się również w oficjalnej selekcji Telluride Film Festival, jednego z najważniejszych amerykańskich festiwali filmowych.

"Śniegu już nigdy nie będzie" to historia o pochodzącym ze wschodu atrakcyjnym mężczyźnie, który zatrudnił się jako masażysta na bogatym osiedlu pod miastem. Żenia, bo tak brzmi jego imię, ma dar. Jego ręce leczą, a oczy zaglądają w dusze samotnych kobiet. Pracując dla ludzi odgrodzonych murem od "gorszego" świata, poznaje ich historie i osobiste dramaty. Wkrótce niezwykłe zdolności Żeni odmienią życie każdego z nich.

Małgorzata Szumowska i Michał Englert pracowali nad scenariuszem filmu wspólnie. W jego obsadzie będziemy mogli obejrzeć Aleca Utgoffa oraz Maję Ostaszewską, a także Agatę Kuleszę, Weronikę Rosati, Katarzynę Figurę, Andrzeja Chyrę. Za zdjęcia odpowiada Michał Englert, a za montaż Jarosław Kamiński i Agata Cierniak. Film jest finansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej oraz Film - und Medienstiftung NRW, Deutscher Filmförferfonds, Medienboard Berlin Brandenburg, polsko-niemiecki fundusz filmowy, Cinecopro Award, a także Amsterdam Post Lab.

Małgorzata Szumowska i Michał Englert to utytułowani filmowi twórcy. Szumowska zdobyła wiele zagranicznych nagród, między innymi za filmy „W imię...”, „Body/Ciało” oraz „Twarz”. Natomiast Michał Englert jako operator został wyróżniony m.in. na festiwalu Sundance, gdzie otrzymał nagrodę na za najlepsze zdjęcia za film „Nieulotne”.

93. gala wręczenia Oscarów odbędzie się 25 kwietnia 2021 roku.

Źródło informacji: pisf.pl

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Kultura

"Nomadland" faworytem tegorocznych Oscarów

Kadr z filmu
Kadr z filmu "Nomadland". (Fot. materiały prasowe)
Najpierw był Złoty Lew w Wenecji, potem nagroda publiczności na festiwalu w Toronto, a teraz cztery wyróżnienia przyznane przez National Society of Film Critics. Przejmujący "Nomadland" w reżyserii Chloé Zhao ma coraz większe na Oscara. Jak twierdzą amerykańscy krytycy - ogłoszenie nominacji pozostaje jedynie formalnością. 

W ubiegłą sobotę poznaliśmy tegorocznych laureatów prestiżowej nagrody przyznawanej przez National Society of Film Critics, organizację zrzeszającą najbardziej cenionych krytyków filmowych w Stanach Zjednoczonych. Obrazem, który zdobył najwięcej wyróżnień (w tym tytuł najlepszego filmu roku) okazał się "Nomadland" Chloé Zhao, najnowsze dzieło reżyserki głośnego "Jeźdzca". Film zdobył również nagrodę za najlepszą reżyserię, główną rolę kobiecą oraz zdjęcia.

Wcześniej "Nomadland" został już zauważony na wielu innych prestiżowych festiwalach filmowych - produkcja zdobyła m.in. Złotego Lwa w Wenecji oraz nagrodę publiczności na festiwalu w Toronto. Amerykańscy krytycy nie pozostawiają złudzeń - to najmocniejszy kandydat do Oscara w tym sezonie. Wszystko wskazuje na to, że nominacje pozostają jedynie formalnością. Czy przewidywania specjalistów od filmu się sprawdzą? Tego dowiemy się już 15 marca.

Powstały na podstawie głośnego reportażu Jessiki Bruder z 2017 roku "Nomadland" to opowieść o 60-letniej kobiecie, która z powodu pogarszającej się sytuacji finansowej musi przeprowadzić się do kampera. Po utracie całego dobytku w wyniku ekonomicznej zapaści w swoim rodzinnym mieście wyrusza w podróż po USA w poszukiwaniu sezonowych prac. Reżyserką i scenarzystką filmu jest Chloé Zhao, główną rolę zagrała natomiast Frances McDormand, dwukrotna laureatka Oscara (za role w filmach "Fargo" i "Trzy Billboardy za Ebbing, Missouri"). Na ekranie towarzyszą jej m.in. David Strathairn, Linda May i Charlene Swankie. Polską premierę filmu zaplanowano na 19 lutego.

93. ceremonia wręczenia Oscarów miała odbyć się tradycyjnie w lutym 2021 roku. Z powodu pandemii COVID-19, Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej podjęła jednak decyzję o przesunięciu uroczystości na 25 kwietnia 2021 roku. Mimo to, forma oraz przebieg gali w przypadku reżimu sanitarnego nie są jeszcze znane.

  1. Kultura

Pierwszy zwiastun polskiego kandydata do Oscara "Śniegu już nigdy nie będzie"

W
W "Śniegu już nigdy nie będzie"grają m.in. Alec Utgoff, Maja Ostaszewska i Agata Kulesza. (Fot. Lava Films/Match Factory Productions/Kino Świat)
W sieci pojawił się zwiastun "Śniegu już nigdy nie będzie", polskiego kandydata do Oscara. Film Małgorzaty Szumowskiej i Michała Englerta będzie miał swoją oficjalną premierę podczas Konkursu Głównego tegorocznego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. 

„Śniegu już nigdy nie będzie” to historia o pochodzącym ze wschodu atrakcyjnym mężczyźnie, który zatrudnił się jako masażysta na bogatym osiedlu pod miastem. Żenia, bo tak brzmi jego imię, ma dar. Jego ręce leczą, a oczy zaglądają w dusze samotnych kobiet. Pracując dla ludzi odgrodzonych murem od „gorszego” świata, poznaje ich historie i osobiste dramaty. Wkrótce niezwykłe zdolności Żeni odmienią życie każdego z nich. Oto pierwszy zwiastun polskiego kandydata do Oscara 2020 w kategorii Najlepszy Pełnometrażowy Film Międzynarodowy "Śniegu już nigdy nie będzie".

https://youtu.be/FxZgc39gCas

Nad filmem wspólnie pracowali utytułowani filmowi twórcy - Małgorzata Szumowska i Michał Englert. W obsadzie "Śniegu już nigdy nie będzie" będziemy mogli obejrzeć Aleca Utgoffa (znanego z serialu "Stranger Things") oraz Maję Ostaszewską, a także Agatę KuleszęWeronikę RosatiKatarzynę FiguręAndrzeja Chyrę. Za zdjęcia odpowiada Michał Englert, a za montaż Jarosław Kamiński i Agata Cierniak. Film jest finansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej oraz Film – und Medienstiftung NRW, Deutscher Filmförferfonds, Medienboard Berlin Brandenburg, polsko-niemiecki fundusz filmowy, Cinecopro Award, a także Amsterdam Post Lab.

93. gala wręczenia Oscarów odbędzie się 25 kwietnia 2021 roku.

  1. Kultura

Polscy twórcy filmowi w nowej antologii HBO o doświadczaniu izolacji

Kadr z filmu
Kadr z filmu "Korona Killer" Magnusa von Horna, antologia „W domu” (fot. materiały prasowe HBO)
Zobacz galerię 16 Zdjęć
Wielu twórców, jeden czas. "W domu" to tytuł nowego projektu HBO, antologii 14 filmów o niespodziewanym doświadczeniu izolacji zrealizowanej przez 16 twórców. Projekt pokazuje, że mimo zamknięcia, sztuka nie zna granic.

Twórcy zaproszeni do projektu przez HBO zaczęli kręcić swoje filmy tuż po rozpoczęciu izolacji, próbując na gorąco uchwycić wyjątkowość momentu, w jakim znalazła się ludzkość. W ten sposób powstał interesująca antologia "W domu". W projekcie udział wzięli: Jacek Borcuch, Andrzej Dragan, Krzysztof Garbaczewski, Renata Gąsiorowska, Magnus von Horn, Paweł Łoziński, Jan P. Matuszyński, Tomek Popakul, Jerzy Skolimowski, Krzysztof Skonieczny, Małgorzata Szumowska i Michał Englert, Mariusz Treliński, Anna Zamecka i Sung Rae Cho i Xawery Żuławski.

Wszystkie filmy powstały w ramach artystycznego manifestu. Musiały dziać się w czasie pandemii, ich długość miała nie przekraczać 10 minut i uwzględniać wprowadzone na ten czas restrykcje. Artyści musieli przygotować filmy samodzielnie w czasie 4 tygodni, mając pełną dowolność w kwestii doboru formy i gatunku.

Wśród 14 filmów znajdują się zarówno fabuły, filmy dokumentalne, a także animacje. Każdy twórca w indywidualny sposób opowiada o wspólnym doświadczeniu izolacji, niejednokrotnie nadając swojej historii osobisty ton. Dla wszystkich twórców projekt W domu stał się także pretekstem, żeby przyjrzeć się zastanej rzeczywistości „tu i teraz”, zanim przeminie. W efekcie powstała filmowa antologia czasu pandemii, w której można zobaczyć m.in. poruszające rozmowy z przypadkowymi ludźmi, Sycylię ujętą w piękne kadry, opowieść o tym, jak bardzo jesteśmy zamknięci w swoich bańkach, oczekiwanie na narodziny dziecka, refleksję nad rzeczywistością online, czy życie rodzinne, w którym bohaterowie starając się ustrzec przed wirusem, zarażają siebie czymś innym. Warunki, w jakich artyści przygotowywali swoje filmy nie były łatwe, ale mimo sytuacji zamknięcia, projekt "W domu" pokazuje, że sztuka nie zna granic.

Antologia 14 filmowych historii, w których twórcy starali się uchwycić wyjątkowość czasu kwarantanny dostępna jest od 16 lipca w HBO GO.

https://www.youtube.com/watch?v=yno1AxdvOxQ&feature=emb_title

Reżyserzy o projekcie:

"To nie my", reż. Jerzy Skolimowski. Wirus zastał mnie na Sycylii, gdzie przygotowywałem swój nowy film. Dzięki niemu zostałem świadkiem zarówno włoskiej tragedii, jak i włoskiego heroizmu. Ale też splendoru sycylijskiej wiosny. Czas się na chwilę zatrzymał, ale też czas zdaje się mieć tu inny wymiar. Moim filmem dziękuję Sycylii za jej szczodrą gościnność.

Kadr z filmu 'To nie my' Jerzego Skolimowskiego, antologia 'W domu' (fot. materiały prasowe HBO) Kadr z filmu "To nie my" Jerzego Skolimowskiego, antologia "W domu" (fot. materiały prasowe HBO)

"Ukryj mnie w samolocie lecącym do Marakeszu", reż. Krzysztof Skonieczny. Sytuacja, w której znaleźliśmy się przez pandemię, kojarzy mi się z przebywaniem na pustyni. To dla mnie czas spotkania z samym sobą — filtrowania pamięci, przewijania kaset home video, rejestru autosejsmicznych drgań, gapienia się na samoloty i wróżenia ze smug kondensacyjnych. Stan zawieszenia w oczekiwaniu na mróz pustynnej burzy albo ciepły letni deszcz. Pustynia tworzy miraże i dekonstruuje iluzje. Ilekroć odbywam podróż do jej surowych krajobrazów, jest to przeżycie transgresywne i wzbogacające. Dziś pustynia wsypuje się do naszych domów, a rzeczywistość dostaje polidypsji.

Kadr z filmu 'Ukryj mnie w samolocie lecącym do Marakeszu' Krzysztofa Skoniecznego, antologia 'W domu' (fot. materiały prasowe HBO) Kadr z filmu "Ukryj mnie w samolocie lecącym do Marakeszu" Krzysztofa Skoniecznego, antologia "W domu" (fot. materiały prasowe HBO)

"Dom w skorupce", reż. Renata Gąsiorowska. To jest film o tym, jak jesteśmy jeszcze bardziej zamknięci w swoich bańkach, mimo że możemy komunikować się na odległość na tyle sposobów. O mojej relacji z mediami, które pochłaniam, a konkretnie z jednym kanałem na platformie streamingowej, który oglądam na okrągło i o tym, jak zmieniam się powoli w zwierzę domowe.

Kadr z filmu 'Dom w skorupce' Renaty Gąsiorowskiej, antologia 'W domu' (fot. materiały prasowe HBO) Kadr z filmu "Dom w skorupce" Renaty Gąsiorowskiej, antologia "W domu" (fot. materiały prasowe HBO)

"Dzisiaj są moje urodziny", reż. Jacek Borcuch. Dzisiaj, kiedy już wiem, co z tego wszystkiego wyszło, mogę powiedzieć, że robiąc swój mały film zanurzyłem się w Tu i Teraz, a właściwie w Tam i Wtedy. Zaskakujące nawet dla mnie jest to, że w swoim zawodowym życiu odwróciłem kamerę o 180 stopni.

Kadr z filmu 'Dzisiaj są moje urodziny' Jacka Borcucha, antologia 'W domu' (fot. materiały prasowe HBO) Kadr z filmu "Dzisiaj są moje urodziny" Jacka Borcucha, antologia "W domu" (fot. materiały prasowe HBO)

"Czekamy", reż. Jan P. Matuszyński. Czekanie w czasie pandemii jest wyjątkowe. Każdy doświadcza go w inny sposób. My akurat czekaliśmy... na coś innego.

Kadr z filmu 'Czekamy' Jana P. Matuszyńskiego, antologia 'W domu' (fot. materiały prasowe HBO) Kadr z filmu "Czekamy" Jana P. Matuszyńskiego, antologia "W domu" (fot. materiały prasowe HBO)

"Maski i ludzie", reż. Paweł Łoziński. Upływ czasu w pandemii stał się moim bohaterem. Świat się zatrzymał, a moja kamera na balkonie wraz z nim. Obserwuję w jednym kadrze kawałek świata i szczególny wycinek czasu, w którym się wszyscy znaleźliśmy. Wsłuchuję się w nagłą ciszę. Pod moim balkonem spowolnione życie jednak toczy się dalej. Jak na scenie przesuwają się kolejne postacie. Pytam ludzi o to, na co sam nie mam odpowiedzi - co będzie dalej?

Kadr z filmu 'Maski i ludzie' Pawła Łozińskiego, antologia 'W domu' (fot. materiały prasowe HBO) Kadr z filmu "Maski i ludzie" Pawła Łozińskiego, antologia "W domu" (fot. materiały prasowe HBO)

"Nic nie zatrzyma tej wiosny", reż. Mariusz Treliński. Zafascynował mnie wielogłos artystów. Nie pamiętam momentu, w którym występowalibyśmy wspólnie. To wielka rzadkość w naszym kraju. Jesteśmy urodzonymi solistami, a tu nagle głos tutti. Nie wierzę, że można świadomie zapisywać czas. Dlatego mniejszą wagę przywiązuję do samych wypowiedzi. Napięcia, które pojawią się między etiudami, przypadkowe odniesienia, skojarzenia będą kluczowe. Prawdę mówiąc, sam nie mam jeszcze pojęcia, o czym to będzie. Mówienie o sobie paraliżuje.

Kadr z filmu 'Nic nie zatrzyma tej wiosny' Mariusza Trelińskiego, antologia 'W domu' (fot. materiały prasowe HBO) Kadr z filmu "Nic nie zatrzyma tej wiosny" Mariusza Trelińskiego, antologia "W domu" (fot. materiały prasowe HBO)

"Chłopiec z widokiem", reż. Małgorzata Szumowska/Michał Englert. Pierwsza myśl… ograniczenie, również w polu widzenia. Siedząc w domu, widzimy tylko pewien wąski wycinek rzeczywistości, chcielibyśmy zobaczyć więcej.

Kadr z filmu 'Chłopiec z widokiem' Małgorzaty Szumowskiej i Michała Englerta, antologia 'W domu' (fot. materiały prasowe HBO) Kadr z filmu "Chłopiec z widokiem" Małgorzaty Szumowskiej i Michała Englerta, antologia "W domu" (fot. materiały prasowe HBO)

"Ślimak", reż. Krzysztof Garbaczewski. Uprawiając ogród zauważasz, że czas nie jest linearny, raczej odrealnia, i sprawia, że coraz bardziej przypominasz wirtualnego ślimaka, który nosi na grzbiecie swój dom z serpentyny. Jej proporcja, to matematyczny ciąg, algorytm strachu, a wstręt to tylko stan przejściowy, na drodze do miłości.

Kadr z filmu 'Ślimak' Krzysztofa Garbaczewskiego, antologia 'W domu' (fot. materiały prasowe HBO) Kadr z filmu "Ślimak" Krzysztofa Garbaczewskiego, antologia "W domu" (fot. materiały prasowe HBO)

"Korona Killer", reż. Magnus von Horn. Lockdown wystawił na próbę nasze związki, relacje rodzinne, cierpliwość i miłość. Chciałem uchwycić poczucie, że starając się ustrzec przed wirusem, zarażamy siebie czymś innym.

Kadr z filmu 'Korona Killer' Magnusa von Horna, antologia 'W domu' (fot. materiały prasowe HBO) Kadr z filmu "Korona Killer" Magnusa von Horna, antologia "W domu" (fot. materiały prasowe HBO)

"Kioto, 21 kwietnia", reż. Anna Zamecka/Sung Rae Cho. Zamknięci w domu podczas przymusowej kwarantanny mieliśmy trudność w zrozumieniu i opisaniu tego, co się dzieje, w uchwyceniu realności zdarzeń. To poczucie zagubienia, wyobcowania, nierealności i fantomowego istnienia próbowaliśmy oddać w naszym filmie.

Kadr z filmu 'Kioto, 21 kwietnia' Anny Zameckiej i Sung Rae Cho, antologia 'W domu' (fot. materiały prasowe HBO) Kadr z filmu "Kioto, 21 kwietnia" Anny Zameckiej i Sung Rae Cho, antologia "W domu" (fot. materiały prasowe HBO)

"Piosenka o końcu świata", reż. Andrzej Dragan. Lubię niepokój, lubię go konstruować i mu się przyglądać. Dlatego stworzenie czegoś w tym niezwykłym czasie, w którym przymusowy niepokój stał się doświadczeniem całego ludzkiego pogłowia wydało mi się szczególnie interesujące.

Kadr z filmu 'Piosenka o końcu świata' Andrzeja Dragana, antologia 'W domu' (fot. materiały prasowe HBO) Kadr z filmu "Piosenka o końcu świata" Andrzeja Dragana, antologia "W domu" (fot. materiały prasowe HBO)

"Księżyc", reż. Tomek Popakul. Z jednej strony apokalipsa, z drugiej strony dzień jak co dzień. Na jakiejś niewidocznej warstwie pulsuje coś dziwnego.

Kadr z filmu 'Księżyc' Tomka Popakula, antologia 'W domu' (fot. materiały prasowe HBO) Kadr z filmu "Księżyc" Tomka Popakula, antologia "W domu" (fot. materiały prasowe HBO)

  1. Kultura

Polacy wśród nowych członków Amerykańskiej Akademii Filmowej

Jan Komasa, reżyser między innymi
Jan Komasa, reżyser między innymi "Bożego Ciała", "Sali samobójców" i "Sali samobójców. Hejter. (Fot. BEW PHOTO)
Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej ogłosiła listę 819 filmowców, których zaprasza do objęcia funkcji jej członków. Wśród twórców z całego świata znaleźli się również Polacy, znani z m.in. "Bożego Ciała" i "Zimnej Wojny". 

Jak informuje Polski Instytut Sztuki Filmowej, w gronie zaproszonych 819 nowych członków Akademii Filmowej znaleźli się twórcy "Bożego Ciała" - reżyser Jan Komasa, scenarzysta Mateusz Pacewicz, montażysta Przemysław Chruścielewski, reżyserka obsady m.in. "Zimnej wojny" i "Listy Schindlera" Magdalena Szwarcbart, a także francuska kostiumografka pracująca na stałe w Polsce - Dorota Roqueplo ("Boże Ciało", "Zabawa zabawa"). Po przyjęciu zaproszenia będą oni mogli brać udział w oscarowym głosowaniu.

Obecnie Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej liczy ponad 9 tys. członków. Wybór jej nowych członków był podyktowany przede wszystkim zwiększeniem różnorodności. Tak oto spośród zaproszonych 819 filmowców 36 proc. to ludzie o innym kolorze skóry niż biały, 45 proc. to kobiety, a blisko 50 proc. to ludzie z innych krajów niż Stany Zjednoczone. Najbliższa, 93. gala wręczenia Oscarów odbędzie się 25 kwietnia 2021 roku.

 

  1. Kultura

Seriale – nowości, które warto zobaczyć

Kadr z serialu
Kadr z serialu "Pure". (Fot. materiały prasowe)
Wśród serialowych nowości, są takie, które naprawdę warto zobaczyć. Oto produkcje, które obejrzycie z przyjemnością.

„Witamy na odludziu”, 8 odcinków, HBO GO

Nie spodziewajcie się kolejnego skandynawskiego kryminału. To bardziej czarna komedia w duchu braci Coen z elementami westernu. Akcja „Witamy na odludziu” rozgrywa się na północnych krańcach Norwegii, na dawnym terytorium Samów. Odwiedzamy niewielką, odizolowaną od świata społeczność, która składa się z samych oryginałów. Są tu: skorumpowany szef policji z chorobą Leśniowskiego-Crohna, opętana przez złego ducha sprzedawczyni, fińscy przemytnicy alkoholu, sutener w żałobie, przeklinająca Boga pastorka, no i patrząca na tę zwariowaną zbieraninę nauczycielka, która pojawiła się w Utmark, żeby zacząć nowe życie. Głównym wątkiem jest jednak zacięta rywalizacja między popijającym i niezbyt wygadanym hodowcą owiec Finnem a bezwzględnym Bilzim, dla którego Norwegowie to intruzi na ziemiach jego przodków. Zaczyna się banalnie, od konfliktu o owce, na które poluje ukochany pies Lapończyka. Sprawy się komplikują, gdy żona Finna opuszcza go i wraz z ich 12-letnią córką, najdojrzalszą z całego towarzystwa, wprowadza się do domu Bilziego.

„Nierealne”, 6 odcinków, HBO i HBO GO

W Londynie roku 1896 na skutek tajemniczego zjawiska część mieszkańców zostaje obdarzonych nadprzyrodzonymi zdolnościami. Chodzi głównie o kobiety, które bynajmniej nie zjednują sobie sympatii ogółu, są traktowane jako zagrożenie, a nawet prześladowane. Głównym bohaterkom serialu – skorej do bitki wieszczce i pomysłowej wynalazczyni – dzięki wsparciu filantropki z wyższych sfer udaje się stworzyć dla „dotkniętych” azyl. Serial jest jak ćwiczenie z wyobraźni, co by było, gdybyśmy przenieśli fabułę „X-Men” do wiktoriańskiej Anglii i wzbogacili ją feministycznym podtekstem. Produkcyjny rozmach robi wrażenie, ale mnożenie w nieskończoność wątków i pomysłów trochę nuży.

„Pure”, 6 odcinków, BBC First

Nerwica natręctw może się przejawiać kompulsywnym myciem rąk albo ciągłym sprawdzaniem, czy zakręciliśmy wodę. W przypadku 24-letniej Marnie manifestuje się obsesyjnymi myślami na temat seksu. Kiedy na 25-leciu ślubu rodziców wyobraźnia podsuwa jej pornoscenki z rodziną w rolach głównych, Marnie pęka. Ucieka do Londynu. Chce się w końcu dowiedzieć, co z nią nie tak. Może podświadomość daje jej do zrozumienia, że jest lesbijką albo seksoholiczką? Twórcy umiejętnie łączą komediową konwencję o dojrzewaniu grupy 20-latków z tematem wpływu nerwicy na życie, w tym relacje z bliskimi i przyjaciółmi.