Berlin, tajne służby, małżeństwo z przeszłością i życie, które miało być nowe i pełne spokoju, a okazuje się tylko kolejną iluzją. Trzymający w napięciu niemiecki thriller „Zdemaskowani” już dostępny jest na Netflixie. Czy będzie nowym hitem platformy? Oto wszystko, co warto o nim wiedzieć przed rozpoczęciem seansu.
Trzeba przyznać, że niemieckie produkcje w odcinkach, które znajdziemy na Netflixie, zdecydowanie mają w sobie coś wyjątkowego. Trend na takie tytuły rozpoczął w 2017 roku zapierający dech w piersiach „Dark”. Potem widzowie otrzymali kolejno historycznych „Barbarzyńców”, thriller akcji „Kleo” oraz wzniosły dramat kostiumowy „Cesarzowa Sisi”, który w tym roku doczeka się finałowego sezonu. Aktualnie w kolejce do stania się nowym niemieckojęzycznym hitem platformy ustawiła się kolejna mocna produkcja. Tym razem jest to trzymający w napięciu thriller szpiegowski „Zdemaskowani” („Unfamiliar”), który zapowiada się na jedną z najbardziej ekscytujących nowości platformy początku 2026 roku.
Co warto o nim wiedzieć, zanim rozpoczniemy seans i zanim serial przejmie listę TOP 10?
Czytaj także: 7 seriali Netflixa, które pochłonęły widzów bez reszty. To najbardziej uzależniające produkcje platformy
„Zdemaskowani” (Fot. materiały prasowe Netflix)
Akcja serialu „Zdemaskowni” rozgrywa się w naznaczonym podziałami i inwigilacją Berlinie. To właśnie tam Simon i Meret, byli agenci niemieckiego wywiadu, po latach pracy w cieniu postanowili zniknąć z radarów i zacząć nowe życie. Ich codzienność ma być cicha, uporządkowana i daleka od tajnych misji i fałszywych tożsamości. Spokój okazuje się jednak tylko iluzją. Gdy na ich trop wpadają dawni wrogowie, rosyjscy agenci i byli współpracownicy, para ponownie musi wejść w świat, od którego chciała się uwolnić. Stawką nie jest już bowiem tylko ich bezpieczeństwo, ale też przyszłość ich córki.
Czytaj także: Ukryte perełki na Netflixie. Byłam w szoku, że znalazłam tam takie filmy
„Zdemaskowani” (Fot. materiały prasowe Netflix)
Sześcioodcinkowa produkcja ma jednak zupełnie inny klimat niż inne współczesne seriale szpiegowskie. To bowiem przede wszystkim pełna napięcia i akcji opowieść o ludziach zmuszonych zmierzyć się z własną przeszłością oraz życiu po służbie i latach funkcjonowania w świecie manipulacji, przemocy i fałszywych tożsamości. Porusza też takie tematy jak odpowiedzialność, wina i cena, jaką płaci się za służenie „wyższemu dobru”.
Czytaj także: Najbardziej niedocenione seriale na Netflixie. Nie mogę uwierzyć, że tak długo je omijałam
„Zdemaskowani” (Fot. materiały prasowe Netflix)
W rolach głównych występują Susanne Wolff i Felix Kramer. Na ekranie towarzyszą im m.in. Andreas Pietschmann, znany widzom z „Dark”, oraz Henry Hübchen. Za reżyserię odpowiadają Lennart Ruff i Philipp Leinemann, a twórcą i scenarzystą serialu jest Paul Coates. Co więcej, produkcja powstała we współpracy ze studiem odpowiedzialnym także za takie hity jak m.in. „Lupin” czy „Narcos”, więc możemy być pewni, że mamy do czynienia z naprawdę jakościowym tytułem. Jeśli chcecie się o tym przekonać, już teraz możecie śmiało odpalać Netflixa, gdzie można już obejrzeć wszystkie sześć odcinków serialu.