1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura

Warszawski Festiwal Filmowy: "Królowa Wersalu"

fot. materiały prasowe Warszawski Festiwal Filmowy
Lauren Greenfield w nagrodzonej za reżyserię na festiwalu w Sundance "Królowej Wersalu" udało się stworzyć ostry pamflet na świat współczesnego konsumpcjonizmu, ale i wskazać, co w dobie kryzysu gospodarczego może ocaleć z amerykańskiego marzenia. Film można zobaczyć na tegorocznym Warszawskim Festiwalu Filmowym w sekcji Konkurs Dokumentalny

"Królowa Wersalu" jest wnikliwym, ale niepozbawionym humoru i ciepła, dokumentem o rodzinie miliarderów z USA. W postaciach Jackie i Davida Siegel jak w soczewce koncentrują się pragnienia amerykańskiej klasy średniej – dorobienia się, nieustannego polepszania statusu materialnego. Zakupy w ich świecie nie są sposobem na zaspokojenie potrzeb, ale sposobem na życie. Bohaterowie dokumentu wiją największe gniazdko w Ameryce, rozmiarem przewyższające Biały Dom. Budowla jest wzorowana na pałacu w Wersalu, a jej wnętrza mają być wypełnione bajońsko drogimi, choć dobranymi w złym guście, antykami. W ukończeniu domu, który urasta do roli symbolu dostatku i ma świadczyć o rodzinnym szczęściu, przeszkadza jednak kryzys.

Lauren Greenfield udało się nie tylko zobrazować rozpasane pragnienie luksusu, ale także uchwycić jego związek z marzeniem o idealnej, skrojonej przez architektów reklam płatków śniadaniowych, rodzinie. Czy bez otwartego kredytu bankowego możliwe jest prywatne szczęście? Na to pytanie bohaterowie wydają się mieć odmienne odpowiedzi.

Jackie, Miss Mężatek Florydy z 1997 roku, to współczesna american pin-up girl. Jej ciało, mimo urodzenia siedmiorga dzieci i wieku około czterdziestu lat, choć nie bez pomocy medycyny estetycznej, pozostaje niemal idealne. To gwiazda na miarę reality-show. Uwagę widza skupia jednak nie tylko jej seksowna, wyzywająca i plastikowa cielesność, ale niezłomność charakteru, siła, która pozwala jej z uśmiechem na ustach podjąć wyzwanie zbudowania domu, którego nie określa zmieniający się status materialny rodziny. Mimo, że wychodzi z pozycji ofiary świata konsumpcji, który sprowadza ją do roli przedmiotu, rozrywki dla zmysłów, potrafi się przeciwstawić schematom, wyjść z opresji obronną ręką i w tej postawie rozkochać w sobie widzów.

Podobną walkę z określającymi schematami życia społecznego wydaje się przegrywać David, szef niegdyś największej firmy na rynku nieruchomości przemysłu turystycznego, sprzedawca marzeń o luksusie. Niepowodzenie finansowe przytłacza go, nie pozwala odszukać pocieszenia w bliskości z rodziną. Królewskie honory należą się Jackie i Lauren Greenfield, która czyniąc bohaterów szczególnie bliskimi widzom, pozwala przejrzeć się w ich pragnieniach i obawach. "Królowa Wersalu" to nie tylko kino podejmujące ważne społecznie tematy, reżyserce udaje się przedstawić ciekawy, wnikliwy, ale nie odbierający godności, portret bohaterów, co czyni film tym bardziej interesującym. Wybierając się na WFF, dużym błędem byłoby ominięcie tej pozycji programu.

Film pokazywany podczas Warszawskiego Festiwalu Filmowego

[iframe src="http://www.youtube.com/embed/bqDreqlPe98" frameborder="0" allowfullscreen" width="100%" height="315-->

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze