Do nietypowego klasztoru w Jaśminowie przyjeżdża konserwatorka malarstwa z 5-letnią córką, co burzy panujący tam spokój. W tej historii jednak nie tylko ludzie, ale również budynki i zapachy mają swoje własne tajemnice. Jeśli brakuje wam w życiu magii, ta pełna uroku i czułości komedia obyczajowa z Januszem Gajosem, Grażyną Błęcką-Kolską i młodziutką Wiktorią Gąsiewską, da wam jej całe mnóstwo. „To prawdziwy balsam dla duszy i serca. Seans obowiązkowy” – twierdzą widzowie, którzy bez reszty zakochali się w jej sielskim klimacie.
Tytuł filmu pochodzi od łacińskiej nazwy jaśminu. Historia ta owiana jest więc tajemnicą i magią – pełną zmysłowych zapachów i światła miłości roztaczającego się wokół. Akcja toczy się w klasztorze, zawieszonej w czasie oazie spokoju, w której trzech zakonników wyróżnia się pewną niezwykłą cechą. Każdy pachnie bowiem innym, owocowym zapachem: jeden czeremchą, drugi czereśnią, trzeci zaś śliwą. Sielankowy nastrój w enklawie zostaje jednak zakłócony, gdy pewnego dnia do modlitewnego zacisza przybywa, wraz z 5-letnią córką (Wiktoria Gąsiewska), młoda konserwatorka malarstwa (Grażyna Błęcka-Kolska), której zadaniem jest odnowienie jednego z ołtarzowych obrazów. Dociekliwość dziewczynki wprowadzają w spokojne dotąd życie mnichów wiele zamętu i uroczego fermentu. A jest to chwila szczególna, gdyż przeor klasztoru, ojciec Kleofas, spodziewa się, że w niedługim czasie dojdzie do zapowiadanego przez proroka Barnabe cudu.
Czytaj także: 12 filmów „na wyciszenie”, które otulają jak ciepły koc. Idealne na wieczór, gdy masz wszystkiego dość
(Fot. materiały prasowe)
„Jasminum” to pogodny film, który urzeka niczym zapach jaśminu – delikatnie i nieśpiesznie oraz niezwykle ciepłe, poetyckie kino, w którym codzienność spotyka się z magią, a realizm z baśniowością i metafizyką. Reżyser z niezwykłą wrażliwością opowiada w nim o poszukiwaniu własnej tożsamości (i próbie zilustrowania jej zapachem), potrzebie bliskości oraz dostrzeganiu piękna w pozornie zwykłych rzeczach i sprawach.
(Fot. materiały prasowe)
Największą siłą filmu jest jednak jego niepowtarzalny, mistyczno-baśniowy, wręcz oniryczny klimat. Sielska atmosfera klasztoru, subtelny humor, zmysłowe zdjęcia i cudowna muzyka tworzą hipnotyzujący świat, któremu łatwo się poddać. Reżyser filmu Jan Jakub Kolski umiejętnie łączy przy tym obyczajową historię z elementami religijnej legendy i duchowości, zgrabnie akcentuje symbiozę człowieka z naturą oraz ze smakiem ściera naukowe i duchowe podejście do rzeczy, których nie da się racjonalnie wyjaśnić.
(Fot. materiały prasowe)
Ogromnym atutem filmu jest też aktorstwo. Janusz Gajos w roli mnicha, który dba o wszystkich w klasztorze, jest tu naprawdę wybitny, a jego ciepło, spokój i charyzma nadają filmowi dodatkowej głębi. Świetnie wypadają też Adam Ferency i Franciszek Pieczka, jednak szczególnie rozczulająca jest rola Wiktorii Gąsiewskiej, a jej relacja z braciszkiem Zdrówko należy do najbardziej wzruszających elementów filmu.
(Fot. materiały prasowe)
Błyskotliwe dialogi, znakomite aktorstwo oraz prowadzona z wielkim wyczuciem historia sprawiają więc, że „Jasminum” to zabawne, czarujące i mądre, a także pełne emocji i pozytywnej energii kino o prostodusznej dobroci, miłości, wierze i poszukiwaniu własnego miejsca w świecie. Nie narzuca wzruszeń, lecz hipnotyzuje spokojem, rozczula prostotą i subtelnie przypomina o wielkości małych gestów.
(Fot. materiały prasowe)
„Ilekroć brakuje mi magii w życiu, sięgam po ten film”; „Gajos przeszedł samego siebie”; „Seans jest jak miód na serce” – piszą zachwyceni widzowie.
Jeśli szukasz więc uroczego filmu w gwiazdorskiej obsadzie do obejrzenia po ciężkim dniu, ta perełka polskiego kina z pewnością spełni twoje oczekiwania.
„Jasminum” można obejrzeć na Canal+ online i CDA Premium.