Jesteś stale zmęczona, rozkojarzona i coraz częściej zawodzi cię pamięć? Spokojnie, to nie musi być poważne schorzenie – bardziej prawdopodobne jest to, że przeciążasz swój mózg. Przemęczony organ zaczyna po prostu szwankować, co skutkuje ciągłym wyczerpaniem i pogarsza twoje codzienne funkcjonowanie. Co najbardziej wykańcza nasze mózgi?
Można wymienić trzy podstawowe czynniki, które są współcześnie bardzo rozpowszechnione i stoją za uczuciem przeciążenia umysłowego czy też mgły mózgowej. Wymienia je psycholog dr Jeffrey Meltzer. Specjalista określa je mianem aktywności „gotujących” mózg, bo gdy praktykujemy je codziennie, faktycznie możemy odczuwać ciężkość, pulsację i ciepło w rejonie głowy. To znak, że nasz umysł naprawdę się przegrzewa. To także sygnał dla nas, że musimy zwolnić i „odbodźcować” mózg, który nie daje rady przetwarzać tak wielu informacji naraz.
Jakie trzy nawyki najbardziej wykańczają nasze mózgi i jak im przeciwdziałać, żeby odzyskać świeży, jasny umysł?
Tu zaskoczenia nie ma. Przewijanie krótkich filmików i postów przez wiele godzin dziennie dosłownie degraduje mózg – w badaniach u osób uzależnionych od scrollowania zauważono zmniejszenie objętości istoty szarej odpowiadającej za logiczne myślenie, planowanie i kontrolę emocji. Nawyk ten w dużych dawkach powoduje więc, że stajemy się bezmyślnymi i impulsywnymi „zombie”. W ten sposób skracamy też nasz attention span, czyli zdolność utrzymywania uwagi – w efekcie dłuższe zadania wymagające więcej wysiłku i skupienia, np. nauka czy praca, wydają nam się nudne i bardzo trudno nam się do nich zmobilizować.
Mózg człowieka jest na szczęście neuroplastyczny, dlatego można odwrócić te szkodliwe następstwa scrollowania.
– Regularnie angażuj się w aktywności, które wymagają skupienia twojej uwagi przez dłuższy czas, takie jak czytanie, tworzenie sztuki, układanie puzzli albo oglądanie całego filmu bez zaglądania do telefonu w trakcie – radzi Jeffrey Meltzer. – Systematyczne ćwiczenie koncentracji pomoże w odbudowaniu twojej zdolności do utrzymywania uwagi.
Zamykanie się w mieszkaniu na cały dzień to także prosta droga do umysłowego przeciążenia. Taki tryb życia zaburza funkcjonowanie naszego naturalnego zegara biologicznego i utrudnia mózgowi skuteczną regenerację. Możemy mieć problemy z zasypianiem, czuć senność w ciągu dnia i nadmierne pobudzenie w nocy, a nawet być bardziej narażeni na depresję.
Wszystko dlatego, że mózg pracuje prawidłowo tylko wtedy, gdy codziennie dostarczamy sobie ruchu, światła słonecznego i angażujemy się w nowe doświadczenia. Te trzy czynniki są niezbędne, abyśmy wieczorem poczuli naturalne zmęczenie, a nasz umysł wszedł w stan odpoczynku i regeneracji. Jeśli od rana do wieczora siedzimy w czterech ścianach scrollując ekran, wchodzimy w sztuczny stan zawieszenia, gdy godziny się zlewają w jedno, każdy dzień wygląda tak samo, a mózg jest zdezorientowany i nie potrafi efektywnie się regenerować.
Psycholog Jeffrey Meltzer zaznacza, że dla regeneracji umysłu niezwykle ważne jest zachowywanie zdrowego, naturalnego rytmu dnia, który pomaga regulować nasz wewnętrzny zegar biologiczny.
– Wychodź na zewnątrz i odbuduj swoją więź z otaczającą cię rzeczywistością. Pójdź na spacer, odwiedź jakieś nowe miejsce albo po prostu posiedź na ławce bez patrzenia w telefon. Zmiana otoczenia pomoże ci odzyskać czujność, koncentrację i świadomość bycia tu i teraz – doradza psycholog.
Ostatnim najpoważniejszym czynnikiem, który „gotuje” mózg, jest multitasking, czyli nieustanne przełączanie się między różnymi zadaniami. Ten szkodliwy nawyk w dużym stopniu upośledza naszą zdolność skupienia, a także zaburza funkcjonowanie pamięci roboczej. Pozwala nam ona przez kilka-kilkadziesiąt sekund przechowywać i jednocześnie przetwarzać informacje potrzebne do wykonania bieżącego zadania. Ciągłe przełączanie uwagi sprawia, że mózg musi nieustannie porzucać jedną informację i przetwarzać następną, przez co rzadziej utrzymuje dane w pamięci roboczej i gorzej je koduje.
Gdy zaburzona jest nasza pamięć robocza, możemy zauważać u siebie takie objawy jak:
- łatwe gubienie wątków podczas czytania,
- zapominanie o tym, co mieliśmy zrobić (choć przed chwilą to pamiętaliśmy),
- trudności w rozumieniu długich i złożonych komunikatów, np. nie potrafimy uważnie wczytać się w instrukcję,
- wracanie do początku akapitu, bo błyskawicznie zapominamy, o czym chwilę temu czytaliśmy.
Te wszystkie objawy są sygnałem, że obciążamy nasz mózg zbyt wieloma zadaniami naraz. Możemy w efekcie czuć nieustanny mętlik w głowie, rozkojarzenie i zmęczenie.
Receptą na to jest oczywiście zaprzestanie multitaskingu i skupianie się tylko na jednej czynności w jednym czasie. Oznacza to, że podczas oglądania filmu nie scrollujemy ani nie robimy zakupów w internecie. Gdy sprzątamy, nie włączamy sobie w tle podcastu. A kiedy jemy, to jednocześnie nie czytamy, nie oglądamy reelsów ani filmików na Youtube.
Mózg powróci do równowagi tylko wówczas, gdy będziemy w pełni koncentrować swoją uwagę na jednej czynności. Jeśli masz z tym duży problem, potraktuj to jako rodzaj medytacji. Sprzątanie lub gotowanie może być doskonałą formą medytacji i odprężenia po całym dniu intensywnego myślenia w pracy, bo angażuje inne obszary mózgu i łączy się z ruchem.
Jeśli wdrożysz wszystkie trzy powyższe zalecenia w życie, twój mózg odzyska zdolność koncentracji i naturalnej regeneracji, a ty na co dzień będziesz bardziej wypoczęta, świadoma i spokojna.