1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia
  4. >
  5. Im częściej korzystasz z przypomnień w telefonie, tym... Naukowcy: zbadaliśmy, jak wpływają na pamięć

Im częściej korzystasz z przypomnień w telefonie, tym... Naukowcy: zbadaliśmy, jak wpływają na pamięć

(Fot. stockbusters/Getty Images)
(Fot. stockbusters/Getty Images)
Przypomnienia w telefonie zastąpiły w ostatnich latach papierowe kalendarze: są bardzo wygodnym sposobem na to, by nie zapomnieć o zapłaceniu rachunków czy wizycie u lekarza. Jednak poza tym, że ułatwiają życie, mają też pewną wadę, na którą wskazują wyniki badania psychologów.

Spis treści:

  1. Przypomnienia w telefonie odciążają poznwaczo
  2. Naukowcy: wygoda może mieć swoją cenę dla pamięci
  3. Czy zrezygnować z przypomnień? Badacze: niekoniecznie

Przypomnienia w telefonie odciążają poznwaczo

Ale zanim o tych badaniach, warto wspomnieć o tym, co badacze odkryli już wcześniej, a co też mogą łatwo zauważyć osoby korzystające z przypomnień w smartfonie: przypomnienia te odciążają nas poznawczo. Oznacza to, że dzięki nim przenosimy część pracy umysłowej na coś znajdującego się poza naszym mózgiem. Dzięki temu nie musimy zużywać zasobów pamięci na konkretne informacje, jak trening o 18 czy konieczność odebrania paczki. Mózg może więc przekierować uwagę na inne zadania.

Ale ta zaleta smartfonów nie tylko ułatwia życie. Naukowcy sprawdzili, że ma ulubiona funkcja wielu osób ma również wadę: korzystanie z przypomnień zmniejsza liczbę okazji, dzięki którym możemy trenować pamięć prospektywną. Czyli zdolność do pamiętania o tym, że w przyszłości trzeba coś zrobić. To właśnie dzięki pamięci prospektywnej przypominamy sobie, że po pracy trzeba zrobić zakupy, odebrać dziecko z przedszkola, wysłać ważnego maila czy zażyć lek o określonej porze.

Naukowcy: wygoda może mieć swoją cenę dla pamięci

Badacze z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Cruz przeprowadzili dwa internetowe eksperymenty z udziałem łącznie 410 osób, a ich wyniki opublikowano w piśmie „Journal of Experimental Psychology: Learning, Memory, and Cognition”. Uczestnicy wykonywali zadania wymagające jednoczesnego zapamiętania określonych czynności. Część osób otrzymywała przypomnienia, a część musiała polegać wyłącznie na własnej pamięci. Następnie wszyscy wykonywali podobne zadania już bez żadnego wsparcia.

Jakie były wyniki? Jak można było przypuszczać, przypomnienia poprawiały skuteczność rozwiązywania zadań, gdy były dostępne. Kiedy jednak usunięto możliwość korzystania z nich, osoby wcześniej korzystające z tego rodzaju podpowiedzi gorzej radziły sobie z zapamiętywaniem przyszłych zadań niż uczestnicy, którzy od początku polegali wyłącznie na własnej pamięci.

Autorzy badania podkreślają, że jego wyniki wpisują się w znane w psychologii zjawisko tzw. pożądanych trudności. Oznacza ono, że choć często się przed tymi trudnościami bronimy, to tak naprawdę wysiłek włożony w naukę lub zapamiętanie czegoś przekłada się na skuteczniejsze, lepsze efekty. A w przypadkach, gdy za człowieka działa technologia, gdy to ona podejmuje „wysiłek”, mózg ma po prostu mniej okazji do ćwiczenia tych mechanizmów.

Czy zrezygnować z przypomnień? Badacze: niekoniecznie

Dobra wiadomość jest taka, że wyniki nie oznaczają jednak, że należy zrezygnować z przypomnień w telefonie. W wielu sytuacjach są one bardzo pomocne – pozwalają uniknąć pomyłek, zmniejszają stres związany z pamiętaniem o wielu obowiązkach i ułatwiają organizację dnia. Badacze zwracają jednak uwagę na to, że całkowite poleganie na technologii może ograniczać okazje do ćwiczenia pamięci odpowiedzialnej za zapamiętywanie przyszłych działań.

Nie chodzi więc o to, by przestać korzystać z przypomnień. Raczej o to, by nie oddawać telefonowi wszystkich obowiązków związanych z pamięcią. Czasem warto spróbować zapamiętać listę kilku zakupów, godzinę spotkania czy telefon do bliskiej osoby – taki niewielki wysiłek może być dla mózgu cennym treningiem.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE