Czy fakt, że partner zauroczył się kimś innym, oznacza, że związek jest skazany na porażkę? Niekoniecznie. Jak pokazują najnowsze badania, samo zauroczenie jest zaskakująco powszechne i w większości przypadków nie prowadzi do zdrady. Są jednak cztery sygnały, które mogą wskazywać, że niewinna fascynacja zaczyna przeradzać się w realne zagrożenie dla relacji.
Większość z nas chciałaby wierzyć, że będąc w szczęśliwym, trwałym związku, przestajemy dostrzegać atrakcyjnych ludzi wokół. Psychologia pokazuje jednak, że rzeczywistość wygląda inaczej. Zwracanie uwagi na osoby, które nas pociągają, jest naturalnym mechanizmem. Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy chwilowa fascynacja przestaje być jedynie przelotną myślą.
Badanie Charlene Belu i Lucii O'Sullivan z Uniwersytetu Nowego Brunszwiku pokazało, od czego zależy, czy niewinne zauroczenie pozostanie jedynie przelotną fascynacją, czy z czasem może przerodzić się w zdradę lub doprowadzić do rozpadu związku.
Badaniem objęto ponad 500 osób pozostających w długotrwałych związkach. Wyniki mogą zaskakiwać. 34 proc. uczestników przyznało, że odczuwało pociąg do jednej osoby spoza związku, 24 proc. – do dwóch, 15 proc. – do trzech, a aż 27 proc. deklarowało fascynację czterema lub większą liczbą osób. Jednocześnie zdecydowana większość nigdy nie przekroczyła żadnej granicy. W około 90 proc. przypadków zauroczenie nie zakończyło się kontaktem seksualnym, a partnerzy często nawet nie wiedzieli o istnieniu tej fascynacji. Badaczki podkreślają więc, że zauroczenie samo w sobie nie jest jeszcze zdradą. Znacznie ważniejsze jest to, co dzieje się z relacją między partnerami.
1. Coraz mniejsze zaangażowanie w związek
Pierwszym sygnałem ostrzegawczym jest słabnące zaangażowanie w budowanie wspólnej relacji. Nie decyduje o nim wyłącznie to, ile lat para jest razem ani co zdążyła wspólnie stworzyć. Liczą się także codzienne gesty, wspólne plany i poczucie, że ten związek jest wart wysiłku. Im silniejsze poczucie, że relacja jest czymś cennym, co trudno byłoby stracić, tym mniejsze ryzyko, że zauroczenie kimś innym zacznie odgrywać większą rolę. Jeżeli natomiast partner stopniowo wycofuje się z budowania wspólnej przyszłości, fascynacja osobą z zewnątrz może łatwiej nabierać znaczenia.
2. Spada satysfakcja ze związku
Drugim czynnikiem jest ogólna jakość relacji. Osoby, które czują się szczęśliwe, bezpieczne i spełnione w związku, znacznie rzadziej traktują atrakcyjną osobę jako realną alternatywę. Z kolei narastające rozczarowanie, częste konflikty lub poczucie oddalenia sprawiają, że nawet niewinne zauroczenie może zacząć pełnić funkcję emocjonalnej ucieczki. To właśnie satysfakcja ze związku okazała się w badaniu jednym z najsilniejszych czynników wpływających na trwałość relacji.
3. Pogarsza się życie intymne
Ekspertki zwracają również uwagę na znaczenie satysfakcji seksualnej. Nie chodzi wyłącznie o częstotliwość współżycia. Istotniejsze jest to, czy obie strony postrzegają bliskość fizyczną jako źródło przyjemności, bliskości i wzajemnego spełnienia. Gdy ta sfera przestaje dawać satysfakcję, atrakcyjność osoby spoza związku może wydawać się większa niż w rzeczywistości. Nie oznacza to jednak, że problemy w życiu intymnym automatycznie prowadzą do zdrady. Są raczej jednym z elementów, które mogą osłabiać zaangażowanie w relację.
4. Ktoś z zewnątrz zaczyna wydawać się lepszą alternatywą
To najbardziej niepokojący sygnał. Nie chodzi już o to, że ktoś wydaje się atrakcyjny. Problem pojawia się wtedy, gdy zaczynamy postrzegać tę osobę jako potencjalnie lepszego partnera niż ten, z którym jesteśmy. Co ciekawe, badanie pokazało, że nie decyduje o tym liczba okazji do spotkań czy flirtu. Znacznie większe znaczenie ma to, jak bardzo idealizujemy tę osobę i czy zaczynamy porównywać z nią własnego partnera. Właśnie wtedy ryzyko osłabienia zaangażowania w obecny związek wyraźnie rośnie.
Choć statystyki mogą wydawać się niepokojące, wnioski z badania są znacznie bardziej optymistyczne niż mogłoby się wydawać. Sama intensywność zauroczenia nie przesądza o zdradzie ani rozpadzie relacji. Zdecydowana większość badanych nigdy nie zdecydowała się na romans.
Zdaniem badaczek nie chodzi o to, by udawać, że atrakcyjne osoby przestają istnieć, gdy jesteśmy w związku. Znacznie ważniejsze jest świadome dbanie o relację. Otwarte rozmowy, pielęgnowanie bliskości i wzajemnej satysfakcji sprawiają, że nawet przelotna fascynacja pozostaje dokładnie tym, czym powinna być, czyli chwilowym zauroczeniem, a nie początkiem końca związku.
Artykuł opracowany na podstawie: Susan Krauss Whitbourne, „4 Signs Your Partner's Crush Could Turn Serious”, psychologytoday.com [dostęp: 05.08.2026]