O butach na koturnie już dawno nie było tak głośno. Nieco zapomniane po ostatniej fali popularności na przełomie mileniów sandały i klapki na podwyższonej podeszwie ponownie podbijają ulice. Z tą różnicą, że dziś często są smuklejsze i bardziej eleganckie. Jak tego lata stylizują je najmodniejsze dziewczyny z całego świata?
Na hasło „buty na koturnie” przed oczami od razu masz niebotycznie wysokie projekty Chemeny Kamali dla Chloé? Na bryłowatych à la drewnianych podeszwach ozdobionych ręcznie malowanym graffiti, w których na paryskim pokazie dwa lata temu pojawiły się największe miłośniczki estetyki boho chic? Spokojnie – od tamtej pory minęło już trochę czasu, a projektanci spuścili z tonu i przestali wystawiać nasze zdolności motoryczne na tak wymagającą próbę.
Pierwszy rząd na pokazie Chloé jesień–zima 2024/2025 (Fot. Spotlight/ Launchmetrics)
Czytaj także: Serce mówi Chloé, ale portfel mówi Scholl? Te sandały w stylu boho wyglądają na dużo droższe, niż rzeczywiście są
W tym sezonie sandały i klapki na grubej podeszwie nie nawiązują już tak odważnie do lat 70., dzięki czemu zyskały znacznie rozsądniejsze proporcje. Nadal wydłużają sylwetkę, dodając kilku centymetrów wzrostu, ale robią to w zdecydowanie bardziej komfortowym i stabilnym wydaniu. Powiedzielibyśmy o nich, że są dobre, takie nie za wysokie. Idealne dla średnio zaawansowanych fanek koturnów. Czy to o fasonie japonek, czy muli – wszystkie przywołują na myśl stylizacje, jakie na styku lat 90. i 00. prezentowały Jennifer Aniston, Britney Spears, Paris Hilton i Kate Moss.
Jennifer Aniston w 1998 roku na premierze filmu „Sześć dni, siedem nocy” (Fot. Sam Levi/WireImage via Getty Images)
Takie sandały i klapki na koturnie dobrze dogadują się zarówno ze swobodnymi jeansami (z podwiniętymi nogawkami jak u gwiazdy „Przyjaciół”), jak i z letnimi spódnicami oraz sukienkami. Niekiedy kontrast między zwiewnymi materiałami a solidną konstrukcją buta czyni z tego połączenia dobry przykład tzw. wrong shoe theory – sprytnego triku zaproponowanego przez stylistkę Allison Bornstein, który polega na zeswataniu ze sobą pozornie niedopasowanych ubrań i obuwia.
Czytaj także: Bluza dresowa do eleganckiej spódnicy? Teoria „złej kurtki” udowadnia, że to strzał w dziesiątkę
Rzecz jasna nie są to jedyne możliwe konfiguracje. Z jakimi elementami garderoby warto spróbować zestawić koturny? Oto kilka pomysłów na wakacyjne stylizacje:
Japonki na koturnie z czerwonymi bermudami i motocyklową kurtką
(Fot. Christian Vierig/Getty Image)
Na trwającym właśnie kopenhaskim tygodniu mody dało się wypatrzeć m.in. doskonałe trio, w skład którego wchodzą burgundowa skórzana kurtka, jaskrawoczerwone błyszczące bermudy i brązowe japonki na średniej wysokości koturnie. Całość uzupełniły czarne okulary przeciwsłoneczne w prostokątnych oprawkach oraz delikatne złote kolczyki.
Klapki mule na niskim koturnie i kremowy sweter z aplikacją
(Fot. Spotlight/Launchmetrics)
Oto propozycja w sam raz na polskie wybrzeże, gdzie nigdy nie wiadomo, czy zaraz zawieje chłodem, czy przypiecze nas wyglądające zza chmur słońce. I tak na dole mamy wygodne szorty w miniaturową łączkę, a na górze – sweter o iście jesiennym już splocie z ozdobnym akcentem przypominającym... kępkę trawy. Jej żywy odcień jak ulał pasuje do muli z noskiem w szpic na niewielkim koturnie.
Klapki na koturnie z transparentnym paskiem i ażurowa spódnica
Stylizacja trochę romantyczna za sprawą długiej spódnicy z wycięciami przepuszczającymi słoneczne światło oraz bufiastych rękawów. I nieco futurystyczna, a może raczej bajkowa, dzięki przezroczystym butom, które przywodzą na myśl zarówno szklane pantofelki Kopciuszka, jak i kostiumy z filmów science fiction.
Sandały na koturnie z białą koszulą i brązową spódnicą ołówkową
(Fot. Moritz Scholz/Getty Image)
Na ulicach wybrzmiewa też echo tiktokowego trendu „office siren”, stąd zgrabny mariaż długiej ołówkowej spódnicy w czekoladowym odcieniu i białej koszuli w cieniutkie paski. Niedbale podwinięte rękawy oraz subtelne detale, takie jak bransoletka na kostce, przełamują formalny charakter stylizacji, dzięki czemu całość daleka jest od sztywnego klimatu biznesowego spotkania. Kropką nad i „biurowego” looku są sandałki z wygiętą w kształcie litery „F” podeszwą, nawiązującą wyraźnie do „niewidzialnych” butów Salvatore Ferragamo z 1947 roku.
Japonki na koturnie z bufiastą bluzką i asymetryczną spódnicą
Oto kolejna stylizacja czerpiąca inspirację z estetyki korytarzy urzędów i korporacji. Paleta barw odpowiadająca szarościom wykładzin i białym gładziom na ścianach jest tu jednak tylko spokojnym tłem dla ciekawych form: bluzki z marszczeniami i zaznaczoną talią oraz nieregularnej spódnicy. Minimalistyczne buty na koturnie są tu wisienką na torcie.
Japonki na koturnie, kurtka na suwak i szorty
(Fot. Moritz Scholz/Getty Images)
A może by tak połączyć ze sobą japonki na koturnie, najzwyklejszy biały T-shirt i sportowy komplet w drobną kratkę? Luźna kurtka zapinana na zamek i ultrakrótkie szorty utrzymane są w stonowanej palecie barw, którą ożywia błękitna podszewka. W zestawie z oversize’owymi ciemnymi okularami, perłową biżuterią i plecioną torebką tworzą prostą stylizację o miejskim charakterze.