1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda
  4. >
  5. Stylowe buty na koturnie. Przegląd najpiękniejszych modeli sezonu, które pokochasz od pierwszego wejrzenia

Stylowe buty na koturnie. Przegląd najpiękniejszych modeli sezonu, które pokochasz od pierwszego wejrzenia

(Fot. Christian Vierig/Getty Images)
(Fot. Christian Vierig/Getty Images)
To nie jest złudzenie optyczne – koturny faktycznie są wszędzie. W sezonie wiosna-lato 2026 wracają smuklejsze, bardziej wyrafinowane i zaskakująco zróżnicowane.

Gdyby buty pisały pamiętniki, koturny miałoby do opowiedzenia wyjątkowo barwną historię. Wszystko zaczęło się w latach 30. XX wieku, gdy włoski projektant Salvatore Ferragamo – człowiek, który zmienił oblicze obuwia dosłownie w każdym znaczeniu tego słowa – spopularyzował ten fason jako odpowiedź na niedobory materiałów skórzanych. Koturny rozwiązywały problem praktycznie i estetycznie zarazem: zamiast tradycyjnego obcasa pojawiała się jednolita, masywna podeszwa, najczęściej korkowa lub drewniana, która wydłużała sylwetkę bez konieczności chwiania się na szpilce. Pomysł chwycił – i to jak! W latach 40., kiedy wojenna gospodarka dyktowała modowe wybory, koturny stały się wręcz symbolem zaradności; elegancja mimo wszystko.

Kolejny wielki moment przyszedł w dekadzie dzwonów i dżinsu, czyli w latach 70., gdy platformy i koturny weszły do kanonu stylu hippie-lux – noszono je do szerokich spodni i haftowanych sukienek kwiatowych. Potem nadeszła era Y2K i ultramasywne podeszwy znowu trafiły na pierwszy plan, tym razem jako atrybut gwiazd pop od Britney Spears po Christinę Aguilerę. Lata 2000. oswoiły nas z koturnami do tego stopnia, że w następnej dekadzie stały się modowym synonimem letniej oczywistości – i trochę przestały ekscytować. Aż do teraz...

Renesans koturnów – bo tak to już śmiało można nazwać – zaczął się w 2024 roku, na pokazie Chloé na sezon jesień–zima. Kilka osób siedzących w pierwszym rzędzie pojawiło się wtedy w identycznych, masywnych sandałach na koturnie i to wystarczyło, żeby temat trafił na pierwsze strony modowych mediów. Od tamtej pory coś się jednak zmieniło: choć grube platformy nadal cieszą się popularnością, smuklejsze formy coraz bardziej przepychają się naprzód.

Zobacz nasz przegląd najbardziej stylowych butów na koturnie na lato 2026.

Sandały na koturnie

To punkt wyjścia całego trendu i zarazem jego najbardziej oczywista wersja – ale „oczywista” nie znaczy tu nudna. Sandały na koturnie od słynącej z nieco osobliwych modeli marki Camper mają zgrabny, niemal rzeźbiarski klin i zero zbędnych ozdobników.

Camper, sandały Louise – 590 zł (mat. prasowe) Camper, sandały Louise – 590 zł (mat. prasowe)

Klapki na koturnie

Dowód na to, że czasami najprostsze rozwiązania bywają najlepsze. Te klapki na koturnie z Massimo Dutti – ulubionej sieciówki hiszpańskiej królowej Letycji – mają apetyczny odcień irlandzkiego masła i wydłużający nogi fason.

Massimo Dutti – 479 zł Massimo Dutti – 479 zł

Japonki na koturnie

Jeśli oglądałaś serial „Love Story” o Carolyn Bessette-Kennedy i JFK Juniorze, nie zdziwi cię ta pozycja. Nostagia zdaje się być teraz siłą napędową większości trendów, a nie ma bardziej nostalgicznego modelu koturnów od tego (głównie dlatego, że ostatnie dwie dekady pozostawał w uśpieniu). Nie krępuj się iść na skróty i garściami czerpać modową inspirację od CBK: te ultra-najntisowe żelazka są wprost stworzone do zestawiania ze spodniami 7/8, minimalistycznym bezrękawnikiem i owalnymi okularami przeciwsłonecznymi.

Calvin Klein japonki damskie skórzane – 489,99 zł na Answear (mat. prasowe) Calvin Klein japonki damskie skórzane – 489,99 zł na Answear (mat. prasowe)

Koturny typu mule

Wygodne, optycznie wydłużają sylwetkę i nie wymagają żadnych dodatkowych ozdób – wystarczy sama faktura zamszu, która wszystkiemu nadaje luksusowego finiszu. Nieznaczny klin wystarczy, by poprawić proporcje sylwetki i dodać lekkości krokowi, a jednorodne wykończenie sprawia, że but idealnie sprawdza się jako neutralna baza do wielu stylizacji.

Mrs & Hugs – 735 zł na Breuninger (mat. prasowe) Mrs & Hugs – 735 zł na Breuninger (mat. prasowe)

Baleriny na koturnie

Dla okazji wymagających zakrytych pięt i palców – klimatyzowane biuro, chłodniejszy wieczór, bardziej formalne wyjście – odpowiedzią są baleriny na koturnie. Ten fason bywa kontrowersyjny: każda z nas, która przeżyła lata 2010–2015, pamięta poprzednie wcielenie tej sylwetki i nie przez wszystkich jest ono wspominane ciepło. Obecna wersja jest jednak wyraźną korektą: zamiast niezgrabnych, plastikowych poprzedniczek w pstrokatych kolorach – smukłe i minimalistyczne modele ze skóry. Bestseller dla mas? Niekoniecznie, ale gratka dla koneserek – jak najbardziej.

Baleriny Gimaguas – 295 euro (mat. prasowe) Baleriny Gimaguas – 295 euro (mat. prasowe)

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE