1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Książki
  4. >
  5. Najpiękniejsze cytaty z „Gry w klasy” Julio Cortázara. Te słowa rozkochały nas w literaturze, Paryżu i Buenos Aires

Najpiękniejsze cytaty z „Gry w klasy” Julio Cortázara. Te słowa rozkochały nas w literaturze, Paryżu i Buenos Aires

Julio Cortázar (1914 - 1984) (Fot: Bettmann/Getty Images)
Julio Cortázar (1914 - 1984) (Fot: Bettmann/Getty Images)

Odsłuchaj artykuł

Edyta Zbąska - Najpiękniejsze cytaty z „Gry w klasy” Julio Cortázara. Te słowa rozkochały nas w literaturze, Paryżu i Buenos Aires

00:00 08:18
15s
0,5 x
15s
„Gra w klasy” pełna jest zdań, w których można się zakochać. To właśnie w nich zaklęta jest magia tej powieści: trochę nieuchwytna, trochę melancholijna, czasem zupełnie niezrozumiała, a momentami zachwycająca. Tę zagadkową powieść Julio Cortázara można czytać jak historię miłosną, zagadkę filozoficzną albo literacką grę, w której czytelnik sam musi odnaleźć drogę między fragmentami. Z okazji zbliżającej się rocznicy urodzin autora wracamy do najpiękniejszych cytatów z „Gry w klasy” - słów, które rozkochały nas w literaturze, Paryżu i Buenos Aires.

„Gra w klasy” - najpiękniejsze cytaty. Kim był Julio Cortázar?

Chociaż Julio Cortázar przyszedł na świat w 1914 roku w Brukseli, to jego wyobraźnię na zawsze ukształtowało Buenos Aires, gdzie spędził dzieciństwo i młodość. Często czuł się samotny, był chorowity i pochłaniały go książki - od zawsze czuł się trochę obok świata, który go otaczał, dlatego motyw wyobcowania stał się jednym z najważniejszych tematów jego twórczości.

Debiutował przed czterdziestką: w 1951 roku wydał „Bestiarium” - nowatorski tom opowiadań, który przyniósł mu uznanie krytyków, co było dość zaskakujące jak na awangardowy styl jego twórczości. W tym samym roku wyjechał do Paryża - i od tamtego momentu dzielił swoją wyobraźnię między Francję a Argentynę. Cortázar był pisarzem dwóch światów: europejskim intelektualistą i jednocześnie kimś głęboko zanurzonym w kulturze Buenos Aires. Fascynowały go jazz, literatura, filozofia i sztuka, ale też przypadek, intuicja i uchwycenie postrzępionej natury ludzkich losów. Jego proza potrafi być jednocześnie ironiczna i filozoficzna; absurdalna i niezwykle poetycka. W „Grze w klasy” wszystkie te fascynacje spotkały się w jednym miejscu - na paryskich ulicach, w zadymionych mieszkaniach, podczas nocnych rozmów o literaturze i muzyce, ale też w tęsknocie za czymś, czego sami bohaterowie nie potrafią nawet do końca nazwać.

Czytaj także: Najpiękniejsze cytaty z baśni Andersena. To życiowe lekcje, które naprawdę rozumiesz dopiero jako dorosły

„Gra w klasy” - najpiękniejsze cytaty. O czym jest ta powieść?

„Gra w klasy” ukazała się w 1963 roku i niemal od razu została uznana za jedną z najbardziej niezwykłych powieści literatury latynoamerykańskiej. Pięć lat później - w 1968 roku - trafiła do polskich czytelników i choć Cortázar nie był wówczas pisarzem powszechnie sławnym, jego powieść szybko znalazła u nas grono zachwyconych czytelników.

Bohaterem powieści jest Horacio Oliveira, argentyński intelektualista żyjący w Paryżu, który wraz z ukochaną Magą i grupą przyjaciół spędza czas na włóczeniu się po mieście, słuchaniu jazzu, piciu, rozmowach o sztuce i filozofii oraz nieustannym poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, jak właściwie żyć. Jednak fabuła w tej książce ma tak naprawdę drugorzędne znaczenie.

To, co jest najważniejsze, to demontaż tradycyjnej konstrukcji powieści i oddanie część kontroli nad nią czytelnikowi. „Gra w klasy” ma 155 rozdziałów i można ją przeczytać na dwa podstawowe sposoby: tradycyjnie, od początku do rozdziału 56, albo skacząc między nimi zgodnie z „Tablicą instrukcji” zamieszczoną na początku książki. Dzięki temu sam tytuł staje się metaforą lektury, bo jak w dziecięcej grze przeskakujemy z pola na pole, czasem tracąc orientację, a czasem odkrywając, że właśnie w tym zagubieniu kryje się cały sens.

Czytaj także: „Chcę mieszkać tam, gdzie niebo jest czarne, a gwiazdy srebrne”. Najbardziej poruszające cytaty Stanisława Soyki

Kto szuka zwartej fabuły, ten może się rozczarować. „Gra w klasy” jest raczej doświadczeniem niż historią do śledzenia: obrazową opowieścią o miłości, samotności, poszukiwaniu sensu i niemożności odnalezienia jednego, ostatecznego sposobu na życie. Nie czyta się jej, by zrozumieć, ale by jej doświadczyć. Jest powieścią, na którą trafia się w młodości, kiedy nasz gust dopiero się kształtuje i pokazuje nam jak romantyczny potrafi być świat, nawet jeśli nie umiemy go jeszcze dobrze zrozumieć. I może właśnie dlatego, nawet po kilkudziesięciu latach, wciąż można otworzyć ją na przypadkowej stronie i znaleźć zdanie, które brzmi tak, jakby Cortázar napisał je właśnie dla nas.

„Gra w klasy” Julio Cortázara - najpiękniejsze cytaty

„Bywają życia, jak artykuły literackie w periodykach i czasopismach, wspaniałe na pierwszej stronicy, lecz z ogonami ciągnącymi się wstydliwie gdzieś na stronach trzydziestych, wśród ogłoszeń i reklam pasty do zębów”.

„Przypadkowe spotkanie jest czymś najmniej przypadkowym w naszym życiu”.

„Chodziliśmy nie szukając się, ale wiedząc, że chodzimy po to, żeby się znaleźć”.

„Tkwi w niej jakieś cierpienie; zawsze tkwiło. Jest bardzo wesoła. Jej kolorem jest żółty, jej ptakiem kos, jej porą noc, jej mostem Ponts des Arts”.

„...aby widzieć cię taką, jaką chciałem, należało zacząć od zamknięcia oczu”

„Nigdy już nie będę równie bliski wolności, jak w dniach, w których czułem się zamknięty przez świat Magi”

„Po ukończeniu czterdziestu lat od rozpaczliwego patrzenia wstecz prawdziwą twarz mamy na karku”.

„Och, Argentyna, niezobowiązujące, szczodre godziny, otwarte domy, czas, który można wyrzucać przez okno, cała przyszłość przed człowiekiem”.

„Prawdopodobnie ze wszystkich naszych uczuć jedynym nie naszym jest nadzieja. Nadzieja należy do życia, nadzieja to samo życie, które się broni”.

„Co za ludzie: złodzieje wieczności, boże kundle, rozganiacze chmur”.

„Świat staje się obojętny, Rocamadour, jeżeli człowiek nie ma dość sił, aby wybrać sobie coś prawdziwego i iść za tym”.

„Któregoś dnia zrozumiesz, że może było warto, bym była taka, jaka jestem”

„I to, co nazywaliśmy kochaniem się, znaczyło może, że stałem przed Tobą z żółtym kwiatem w ręce, Ty zaś przytrzymywałaś dwie zielone świece, a wiatr wiał nam w twarze deszcz wyrzeczeń, pożegnań i biletów metra”.

„Paris Pola, Pola Paris, zielone światło neonu zapalające się i gasnące poprzez firankę z żółtej rafii, Pola Paris, Pola Paris, obnażone miasto z seksem poruszającym się w rytmie drgania firanki, Pola Paris, Pola Paris, za każdym razem bardziej jego, piersi już nie niespodziewane, krzywizna brzucha dokładnie okrążona pieszczotą (...)”

„Ale jak ślicznie wyglądałaś w oknie, z szarością nieba odbijającą się na policzkach, z książką w ręku, z ustami zawsze nieco łapczywie uchylonymi i wzrokiem pełnym wątpliwości”

„Ale dlaczego tobie muszą się zdarzać właśnie takie rzeczy, przez które my później nie możemy spać?”

„(...) mam uczucie, że jesteś czymś ze mnie, co zostaje tu, patrząc na mnie z litością, ty jesteś te pięć tysięcy ludzkich lat ułożonych do wysokości metra siedemdziesiąt (...)”

„Największą zaletą moich przodków jest to, że nie żyją. Skromnie, ale dumnie czekam na moment odziedziczenia tej cechy”.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE