Autopromocja
1200300
1200300
  1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Seriale
  4. >
  5. 4213 niedopałków i obsesyjna miłość. Netflix zekranizował powieść noblisty – widzowie są zachwyceni

4213 niedopałków i obsesyjna miłość. Netflix zekranizował powieść noblisty – widzowie są zachwyceni

Netflix ma nowy serialowy hit. (Fot. mat. prasowe Netflix)
Netflix ma nowy serialowy hit. (Fot. mat. prasowe Netflix)
Na Netflixie zadebiutował turecki serial, o którym od kilkunastu dni mówi się nie tylko w kraju półksiężyca, ale i daleko poza jego granicami. „Muzeum niewinności”, adaptacja jednej z najsłynniejszych powieści Orhana Pamuka, od premiery utrzymuje się w globalnym Top 10 najpopularniejszych seriali Netflixa. Produkcja cieszy się także ogromnym zainteresowaniem w Polsce, gdzie przez pierwsze dni była nawet w ścisłej Top 3.

O czym jest „Muzeum niewinności”?

Dziewięcioodcinkowy miniserial powstał na podstawie bestsellerowej powieści „Muzeum niewinności”, wydanej w 2008 roku. Akcja rozgrywa się w Stambule lat 70. Głównym bohaterem jest Kemal (w tej roli Selahattin Paşalı), zamożny mężczyzna z wyższych sfer, który zakochuje się w młodej kobiecie, Fusun (Eylül Kandemir). Z czasem jego uczucie przeradza się w obsesję, a miłość w potrzebę zachowania wszystkiego, co przypomina mu o relacji.

Jednym z najbardziej charakterystycznych motywów historii są przedmioty. Pozornie banalne, codzienne drobiazgi, które dla Kemala stają się nośnikami emocji i wspomnień. Wśród nich aż 4213 niedopałki papierosów, ale też spinki do włosów, ubrania czy drobne pamiątki. To właśnie one budują opowieść o pamięci, stracie i próbie zatrzymania przeszłości.

kadr z serialu „Muzeum niewinności” (Fot. mat. prasowe Netflix) kadr z serialu „Muzeum niewinności” (Fot. mat. prasowe Netflix)

Od książki do prawdziwego muzeum i serialu Netflixa

„Muzeum niewinności” to projekt wyjątkowy także dlatego, że Orhan Pamuk od początku myślał o nim szerzej niż tylko jako o powieści. W 2012 roku w Stambule powstało realne muzeum, w którym zgromadzono przedmioty opisane w książce. Autor celowo zatarł granicę między fikcją a rzeczywistością. Ten sam zabieg widać zresztą w serialu.

Ekranizacja Netflixa to pierwsza telewizyjna adaptacja tej powieści. Za reżyserię odpowiada turecka reżyserka Zeynep Gunay, a sam Pamuk miał realny wpływ na kształt produkcji. Po wcześniejszych, nieudanych próbach współpracy z Hollywood pisarz zadbał o to, by serial pozostał wierny książce i został opowiedziany w jednej, zamkniętej formie.

Co istotne, twórcy starali się również wyjść poza krytykowaną wcześniej, silnie męską perspektywę powieści. W serialu większy nacisk położono na punkt widzenia Fusun i jej emocje.

kadr z serialu „Muzeum niewinności” (Fot. mat. prasowe Netflix) kadr z serialu „Muzeum niewinności” (Fot. mat. prasowe Netflix)

Dlaczego „Muzeum niewinności” tak dobrze się ogląda?

„Muzeum niewinności” nie jest klasycznym romansem ani dynamicznym dramatem. To spokojnie prowadzona historia, oparta na emocjach, relacjach i detalach. Dużą rolę odgrywa scenografia i wiernie odtworzony Stambuł sprzed kilku dekad, ale też tempo narracji, które pozwala widzowi wejść w świat bohaterów bez pośpiechu.

„Muzeum niewinności” nie epatuje dramatyzmem, ale zostawia z pytaniami o to, czym jest miłość, gdzie przebiega granica między przywiązaniem a obsesją i czy wspomnienia da się naprawdę zachować na zawsze.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE