Od 25 czerwca w Muzeum Architektury we Wrocławiu można oglądać wystawę poświęconą dwóm niezwykłym kobietom - architektkom, pionierkom modernizmu, ikonom polskiej awangardy. Kim były Helena Syrkus i Barbara Brukalska?
Urodzone w podobnym czasie, choć wywodzące się z odmiennych środowisk - Barbara Brukalska (z domu Sokołowska) z ziemiaństwa oraz Helena Syrkus (z domu Eliasberg) z zasymilowanej inteligencji żydowskiej - niemal równocześnie wkroczyły w życie zawodowe. Pierwsza ukończyła studia na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej, druga zaś - po epizodach studiów architektonicznych i filozoficznych, a także doświadczeniach redaktorskich i translatorskich - weszła do zawodu dzięki praktyce w pracowni męża, Szymona Syrkusa. Obie związane były z awangardową grupą Praesens oraz Międzynarodowymi Kongresami Architektury Nowoczesnej (CIAM). Ich biografie, rozwijające się na tle pełnego geopolitycznych zawirowań XX wieku, biegną równolegle i wielokrotnie się przecinają, by pod wpływem osobistych decyzji przyjąć odmienne kierunki.
Barbara Brukalska i Helena Syrkus przez lata wspierały się zarówno prywatnie, jak i zawodowo, funkcjonując w zbliżonych środowiskach, w tym w środowisku międzynarodowej awangardy. Platformą kształtowania takich relacji były Międzynarodowe Kongresy Architektury Nowoczesnej (CIAM, Congrès Internationaux d’Architecture Moderne) - przestrzenie dla debaty nad nowoczesną architekturą i urbanistyką, organizowane od 1928 roku. Helena Syrkus trafiła do tego środowiska w lutym 1929 roku, początkowo jako żona towarzysząca mężowi w podróży. Szybko jednak, dzięki własnej determinacji, znajomości języków obcych oraz umiejętności stenografii, została sekretarką, a następnie wiceprzewodniczącą CIAM. Na kartach jej albumu znajdują się m.in. zdjęcia Waltera Gropiusa, J.J.P. Ouda, Cornelisa van Eesterena, Alvara Aalto czy Margarete Schütte-Lihotzky. Fotografie te ukazują nie tylko powiązania zawodowe, lecz także bliskie więzi osobiste, a niekiedy przyjaźnie - jak w przypadku Charlotte Perriand, która na odwrocie jednej z fotografii (przechowywanej luzem, poza albumem) dodała dedykację: „mojej starszej siostrze Helenie”.
Barbara Brukalska, choć również związana z międzynarodową awangardą, budowała najsilniejsze relacje na poziomie lokalnym. Do współpracy często zapraszała inne osoby - projektantki, rzemieślników i artystki ludowe. Wspólnie z nimi tworzyła wnętrza i meble. Współpracowała m.in. z Niną Jankowską w ramach pracowni „Dom i Ogród” działającej przy Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej czy z Felicją Curyło, malarką z Zalipia, przy realizacji wnętrz na transatlantyku M/S „Batory”.
To, co niewątpliwie łączy Barbarę Brukalską i Helenę Syrkus, to ich postrzeganie architektury jako budowanie relacji - między budynkami a ich otoczeniem oraz między ludźmi, którzy z niej korzystają. Projektowane przez nie w ramach Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej osiedla - na warszawskim Żoliborzu, Rakowcu, Pradze i Kole - oparte były na idei spółdzielczości i stawiały więzi społeczne na pierwszym planie. Ich podstawową jednostką były kolonie - zespoły budynków mieszkalnych skupionych wokół obszernych, otwartych podwórek. Towarzyszyły im urządzenia zbiorowe, takie jak domy społeczne, przedszkola, szkoły, sklepy czy lokale gastronomiczne, dostępne w niewielkiej odległości od domu. Ważną funkcję pełniła też zieleń - trzecia, obok światła i powietrza, z corbusierowskich „podstawowych radości”. Była ona wprowadzana w różnych skalach: od zielonych podwórzy i parków po uprawy doniczkowe, w których mieszkańców wspierał „pensjonat roślinny” działający przy WSM Żoliborz.
Wystawa Sploty. Barbara Brukalska, Helena Syrkus i sieci modernizmu, którą zobaczymy w Muzeum Architektury we Wrocławiu od 25 czerwca do 4 października br., to jednak nie tylko prezentacja najciekawszych wątków w dorobku obu architektek. Pokazywane na niej (często po raz pierwszy!) projekty architektoniczne, fotografie, rysunki i filmy, opowiadają o ich życiu i twórczości przez pryzmat lokalnych i międzynarodowych sieci kontaktów, oraz przyjaźni wystawianych na próbę przez historię i polityczne wybory.
Choć wspólne doświadczenia wojny, niewoli czy trudności ekonomicznych wzmacniały więzi łączące je z międzynarodowym środowiskiem architektonicznym, to decyzje i zawirowania polityczne prowadziły niekiedy do długotrwałego zerwania tych relacji. Helena Syrkus, wspierana przez przyjaciół z CIAM w czasie II wojny światowej, po opowiedzeniu się po stronie komunizmu na kilkanaście lat utraciła z nimi kontakt. Z kolei Barbara Brukalska w latach po wojnie przeszła znaczącą emancypację - uniezależniła się zawodowo od męża i została pierwszą w Polsce profesorką architektury. Mimo licznych sukcesów nie ominęły jej jednak represje polityczne: opublikowana w 1948 roku książka Brukalskiej Zasady społeczne projektowania osiedli mieszkaniowych niecały rok później została wycofana z obiegu, a cały nakład zniszczono w związku z oskarżeniem autorki o krytykę systemu socjalistycznego.
Kuratorki: Małgorzata Jędrzejczyk, Aleksandra Kędziorek
Organizator: Instytut Pileckiego
Główny Partner wystawy: Muzeum Architektury we Wrocławiu
Wystawa powstała w ramach realizacji programu Exercising Modernity.