1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Styl Życia
  4. >
  5. Smog w Polsce – czym się trujemy i jakie są skutki?

Smog w Polsce – czym się trujemy i jakie są skutki?

W okresie zimowym warto zaopatrzyć się w pierwszej kolejności w maseczki antysmogowe. Podrażniona przez skażone powietrze śluzówka będzie nas słabiej chronić przed wirusami. (fot. iStock)
W okresie zimowym warto zaopatrzyć się w pierwszej kolejności w maseczki antysmogowe. Podrażniona przez skażone powietrze śluzówka będzie nas słabiej chronić przed wirusami. (fot. iStock)
Zobacz galerię 3 Zdjęcia
Jak podaje WWF Polska: w rankingu 50 najbardziej zanieczyszczonych miast europejskich, aż 36 to miasta polskie. W 72% z nich przekraczane są średnie roczne dopuszczalne normy zanieczyszczenia powietrza. Dodatkowo naukowcy potwierdzają związek smogu ze śmiertelnością Covid-19: wielu zgonów można by uniknąć, gdyby zarażeni nie mieszkali w miejscach, gdzie powietrze jest tak zanieczyszczone. W Polsce ta zwiększona śmiertelność to aż 28%!

O problemie smogu mówi się w Polsce od lat. Dlaczego w naszym kraju jest tak wysoki poziom zanieczyszczenia powietrza? Otóż głównym powodem jest ogrzewanie budynków paliwami stałymi w nieefektywnych (pozaklasowych) kotłach. Drugim powodem są spaliny samochodowe.

W Polsce za około 50% emisji pyłów zawieszonych odpowiadają gospodarstwa domowe poprzez tzw. niską emisję (czyli do 50 metrów wysokości): palenie w kominkach, w piecach „kopciuchach” - czyli piecach niespełniających norm, w których pali się węgiel złej jakości i nie tylko… Największym problemem są jednak nie tyle duże miasta, gdzie jest lepsza inwentaryzacja i piece są wymieniane, a większość budynków i tak podłączona jest pod elektrociepłownie, co mniejsze gminy wokół miast.

– To co mnie przeraża najbardziej w tym zjawisku zanieczyszczenia powietrza to, że jest ono tak bardzo powszechne. – podkreśla Oskar Kulik, specjalista do spraw polityki energetycznej WWF Polska. – Trudno jest uciec od tego smogu, nawet gdybyśmy wyjechali na „sielankową” wieś mazowiecką czy podlaską... Wystarczy kilkanaście domów, które zatrują całą okolicę.

Za pozostałe 50% smogu odpowiadają przemysł, energetyka i transport. Komunikacyjne zanieczyszczenie powietrza to problem globalny. W Polsce, niestety, trudny do rozwiązania, choćby ze względu na fakt, że 14 mln Polaków odciętych jest od transportu zbiorowego. Dla wielu osób nie posiadających środków na zakup nowego, lepszego auta nie ma tak naprawdę żadnej alternatywy. Muszą załatwić podstawowe potrzeby jak zrobienie zakupów, dojazd do pracy, czy odwiezienie dzieci do szkoły.

Z drugiej strony, mamy też słabe mechanizmy kontroli. Pojazdy, które poważnie zanieczyszczają powietrze rzadko są wyłapywane.

Rekordową liczbę kotłów wymieniono do tej pory w Krakowie: 4 188 (do likwidacji pozostałe prawie 19 tys.), Wrocław – 1 442 (pozostało prawie 20 tys.) Fot. iStock Rekordową liczbę kotłów wymieniono do tej pory w Krakowie: 4 188 (do likwidacji pozostałe prawie 19 tys.), Wrocław – 1 442 (pozostało prawie 20 tys.) Fot. iStock

Smog zabiera nam szansę na zdrowe życie

Smog to około 45 tys. przedwczesnych zgonów rocznie. Może przyczyniać się do zaostrzenia istniejących już chorób lub wywołać nowe.

Substancje występujące w smogu, po wielu latach ekspozycji, mogą doprowadzić do zniszczenia pęcherzyków płucnych.

Jak zaznacza dr n. med. Monika Czystowska, specjalistka chorób płuc, smog nie tylko przyczynia się do powstawania przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP), ale także do zachorowań na astmę (szczególnie u dzieci do 3 roku życia). W okresie grzewczym notuje się u pacjentów z astmą znaczne nasilenie choroby, większe niż podczas wiosennego czy letniego pylenia. Zdarza się, że zanieczyszczenia powodują tak duże nasilenie astmy, że konieczne jest zalecenie związane z przeprowadzką w inne, bardziej czyste miejsce.

Zanieczyszczenie powietrza nie tylko działa na układ oddechowy. Pośrednio nasila też rozwój miażdżycy (czyli choroby krążenia, w tym choroby serca). Smog szkodliwy jest ponadto w trakcie ciąży przyczyniając się do zmniejszenia masy urodzeniowej dziecka.

W Pszczynie w 2019 r. dobowy poziom pyłu zawieszonego PM10 był przekraczany 106 razy. Białe mobilne „płuca” ustawione w mieście, w ramach akcji Pszczyńskiego Alarmu Smogowego Nie Dokarmiaj Smoga, po kilkunastu dniach stały się czarne. (Fot. profil akcji FB) W Pszczynie w 2019 r. dobowy poziom pyłu zawieszonego PM10 był przekraczany 106 razy. Białe mobilne „płuca” ustawione w mieście, w ramach akcji Pszczyńskiego Alarmu Smogowego Nie Dokarmiaj Smoga, po kilkunastu dniach stały się czarne. (Fot. profil akcji FB)

Jak ma się smog do Covid-19? 

Według naukowców zanieczyszczenie powietrza znacznie przyczynia się do zwiększonej śmiertelności na Covid-19. W Niemczech ta zwiększona śmiertelność wynosi 15%, w Czechach - 29%, w Chinach - 37%, a w Polsce – 28%.

Zanieczyszczenia powietrza dają zwiększone ryzyko ciężkiego przebiegu tej choroby. – tłumaczy dr. Czystowska – Jeżeli już zachorujemy na Covid-19 to z racji tego, że żyjemy w takim zanieczyszczonym środowisku i wdychamy „brudne” powietrze - przebieg zakażenia może być cięższy z powodu np. uszkodzenia śródbłonka dróg oddechowych (jest ono powodowane przez gazy, przez pyły, przez benzopiren, dwutlenek siarki i tlenki azotu będące w tym powietrzu). Powoduje to, że jest łatwiejsza droga penetracji wirusa do dróg oddechowych i szybsza replikacja.

Walka ze smogiem a zmiany klimatu

Wielu Polaków uważa, że walka ze smogiem to walka ze zmianami klimatu. I chociaż te rozwiązania, które pomagają walczyć ze smogiem (jak wymiana źródeł ogrzewania, czy samochodu), pomagają też walczyć ze zmianą klimatu - to nie są one aż tak bardzo powiązane. Gazy cieplarniane, które wpływają na ocieplanie klimatu, są efektem używania paliw kopalnych. Jeśli więc wymienimy piec opalany węglem na gazowy (zamiast np. na pompę ciepła, którą zasila się czystą energią) – to i tak przyczyniamy się do emisji gazów cieplarnianych.

- Poprawimy jakość powietrza, ale problem emisji gazów cieplarnianych wciąż nam pozostaje – podkreśla Oskar Kulik. – Najpóźniej do połowy wieku powinniśmy dojść do neutralności klimatycznej, czyli zbilansowania emisji gazów cieplarnianych z pochłanianiem tych gazów. Bez radykalnych działań, w obszarze budynków czy transportu, nie osiągniemy tej neutralności klimatycznej.

Modernizujemy budynki do standardów, które za chwilę będą niewystarczające, a wydaje się na to ogromne pieniądze. Dlatego nowe budynki, które stawiamy, powinny być tak naprawdę zeroemisyjne, jeśli zależy nam na uniknięciu ekologicznej katastrofy.

Źródło: WWF Polska; 13. odcinek podcastu Naturalnie z WWF z udziałem ekspertów (dr n. med. Monika Czystowska, specjalistka chorób płuc oraz Oskar Kulik, specjalista do spraw polityki energetycznej WWF Polska).

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze