1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Styl Życia

Jak jeść mniej?

W dzisiejszych czasach rzadko czujemy głód, tymczasem warto się z nim zaprzyjaźnić, bo podpowiada nam, kiedy naprawdę powinniśmy jeść. (Fot. iStock)
Objadanie się i jedzenie więcej, niż wynosi nasze dzienne zapotrzebowanie kaloryczne, to jedno. Drugie to jakość tego nadprogramowego jedzenia. Przejadanie się i podjadanie w niektórych przypadkach można stosunkowo łatwo wyeliminować. Ale jak?

Jesz posiłek, a po jego zakończeniu czujesz niemalże fizyczny ból, ospałość, nie masz na nic siły i wiesz, że zjadłaś za dużo. Niektórym taki stan kojarzy się ze świętami, dla innych może to być niemalże codzienność. Jesteś tak zaabsorbowana obowiązkami, że zapomniałaś o poczuciu głodu, nie odebrałaś sygnału, że zaczyna burczeć ci w brzuchu. Nie masz przygotowanego pudełka z posiłkiem, tylko wracasz do domu lub wchodzisz do kantyny i… jesz, jesz, jesz. A po chwili przychodzi poczucie, że za dużo. Co zrobić?

1. Jedz wolniej. Łatwo powiedzieć. Najlepiej oczywiście nie doprowadzać do wielkiego głodu, ustawiać sobie budzik, który zadzwoni w porze posiłku i przypomni nam, że teraz warto zjeść. Pomocne jest także przygotowanie lub chociażby zaplanowanie posiłku z wyprzedzeniem. Na początku proponuję nawet zabawę z łyżeczką i widelczykiem deserowym. Dzięki temu jedząc powoli zupę, zobaczysz, ile faktycznie musisz jej zjeść, aby poczuć sytość. Możesz też próbować każdy kęs ugryźć 20 razy. Wszystko to spowoduje, że dasz sobie czas na odebranie kolejnego sygnału z żołądka – tym razem, że jesz.

2. Nałóż porcję, którą chcesz zjeść, na talerz, najlepiej niewielki. Jesz również oczami. Po opróżnieniu talerza odczekaj chwilę i zastanów się, czy decydujesz się na dokładkę. Nauczono nas, że talerz powinien być opróżniony do czysta. A jeżeli wystarczy zjedzenie 1/2 lub 3/4 porcji? Jemy dalej, by nie sprawić przykrości kucharzowi.

3. Odstaw wszelkie rozpraszacze (TV, radio, książka czy scrollowanie telefonu). Bądź z posiłkiem tu i teraz. Nawet muzyka ma wpływ na to, ile zjemy.

4. Dziel porcje na mniejsze. W restauracji nie musisz zamawiać i przystawki, i dania głównego, i deseru. Może dwie przystawki wystarczą? A może samo danie główne? Gdy porcja jest za duża, zabierz część na wynos.

5. Polecam treningi uważnego jedzenia z książki Agaty Głydy.

6. Nie popijaj. Napoje odsuwamy od posiłków o co najmniej pół godziny. Inną ilość pieczywa zjemy, kiedy musimy je pogryźć, a inną, gdy popijamy kęsy (rozmoczony lekko chleb wślizgnie się w ogromnych ilościach). Poza tym picie może negatywnie wpłynąć na trawienie i zwiększyć ciężar w brzuchu.

Podjadanie

Jedna z moich koleżanek po fachu porównała podjadanie pomiędzy posiłkami bez robienia 2,5–3-godzinnej przerwy na trawienie do dorzucania brudnego prania w trakcie programu piorącego. Mnie taka wizualizacja hamuje przed podjadaniem.

Dlaczego podjadasz? Może posiłki są za małe i warto jeść więcej na śniadanie czy obiad? A może masz jedzenie pod ręką? Schowaj je, niech nie czekają miseczki z przekąskami dla gości. Co z oczu, to z serca.

Daj sobie czas. Proponuję ustawić stoper po zjedzeniu; gdy poczujesz głód, spójrz na niego i sprawdź, czy to głód, bo już minęły 2–2,5 godziny, czy apetycik. Gdy to drugie, wypij szklankę wody, powiedz na głos: „Nie jestem głodna, tylko mam zachciankę”, lub odwróć czymś uwagę.

Zaprzyjaźnij się z głodem. Dziś go już nie znamy. Dobrze nam zrobi poczuć prawdziwy głód co jakiś czas. Zobaczyć, że to narastające uczucie, która nie mija po pięciu minutach lub po odwróceniu uwagi. I nie dotyczy jednego produktu czy smaku, głodni zjemy wszystko.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze