1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Muzyka
  4. >
  5. „K-popowe łowczynie demonów” na żywo? Netflix chce wysłać Huntrix w światową trasę koncertową

„K-popowe łowczynie demonów” na żywo? Netflix chce wysłać Huntrix w światową trasę koncertową

Kadr z filmu „K-popowe łowczynie demonów” (Fot. materiały prasowe Netflix)
Kadr z filmu „K-popowe łowczynie demonów” (Fot. materiały prasowe Netflix)
Dziewczyny z Huntrix znów nie poleżą sobie na kanapie. Źródła agencji prasowej Bloomberg donoszą, że Netflix planuje przypieczętować Honmoon, ruszając z K-popowymi łowczyniami demonów na globalną trasę koncertową.

Fani muzyki znad rzeki Han mówią dziś przede wszystkim o wyczekiwanym powrocie BTS, który w sobotę w samo południe będzie transmitowany – a jakże – na Netflixie. Odkąd amerykański gigant streamingowy złapał falę hallyu, konsekwentnie inwestuje w koreańskie treści i ich szeroko zakrojoną promocję. W zeszłym roku niespodziewanym hitem okazały się kupione od studia Sony „K-popowe łowczynie demonów”. Najpierw podbiły rankingi oglądalności, stając się najchętniej odtwarzanym filmem w historii platformy. Później, w sezonie branżowych nagród, okazało się, że fikcyjny koreański girlsband radzi sobie z koszeniem konkurencji jeszcze lepiej niż z potworami Gwi-my. Twórcy bijącej rekordy produkcji dopiero co odebrali dwa Oscaryza najlepszy długometrażowy film animowany oraz piosenkę oryginalną „Golden”, a w kolekcji mają też dwa Złote Globy, dwie statuetki Critics' Choice Awards, jedną nagrodę Grammy i... długo by wymieniać. Za kilka lat, gdy premierę będzie miał zapowiadany sequel, zapewne znów powalczą o prestiżowe wyróżnienia. Druga część ma trafić na ekrany dopiero w 2029 roku, ale Netflix nie pozwoli, aby fani zapomnieli w tym czasie o Rumi, Mirze i Zoey.

Huntrix w twojej okolicy? Netflix chce zaprosić fanów „K-popowych łowczyń demonów” na koncerty

Sam wyrastający jak grzyby po deszczu merch może nie wystarczyć, aby podtrzymać uwagę. Netflix rusza więc ścieżką wydeptaną przez producentów „Glee”, „Hannah Montany” czy „High School Musical”, którzy już lata temu posyłali swoje gwiazdy w trasy koncertowe. Według Bloomberga obecnie prowadzone są rozmowy z promotorami koncertowymi w sprawie realizacji widowiska na żywo obejmującego utwory z oscarowego filmu. Celem jest organizacja światowego tournée, które miałoby wystartować w 2027 roku i objąć dziesiątki dużych miast. Anonimowe źródła, na które powołuje się agencja prasowa, twierdzą, że Netflix celuje w koncerty w halach mieszczących od 10 do 20 tysięcy widzów. Szczegóły są jeszcze dopracowywane, a od ostatecznego rachunku zysków i strat zależy, czy przedsięwzięcie ujrzy światło dzienne.

Na razie w sferze domysłów pozostaje, czy na scenie miałyby pojawić się EJAE, Rei Ami i Audrey Nuna (tej ostatniej polscy festiwalowicze będą mogli posłuchać w tym roku na Open’erze). Rozważany jest także scenariusz z wykorzystaniem hologramów, podobnie jak ma to miejsce m.in. w przypadku formatu ABBA Voyage. Jak zauważa Bloomberg, artystki występowały razem zaledwie kilka razy w ramach promocji filmu i jest mało prawdopodobne, aby były obecne na każdym przystanku trasy w pełnym składzie.

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość YouTube.

Jeśli jednak Netflix zdecyduje się na realizację ambitnego show, obok Huntrix – w jakiejkolwiek formie by nie wystąpiły – z pewnością staną także członkowie demonicznego boysbandu Saja Boys. Choć w prawdziwym życiu to „Golden” sięgnęło po najważniejsze nagrody w branży, to na ekranie ledwo dawało radę w starciu z „Soda Pop”. Trzeba było dopiero finałowego „What It Sounds Like”, aby przypomnieć bohaterkom o sile przyjaźni i nauczyć je akceptować siebie takimi, jakie są, dzięki czemu mogły zadać ostateczny cios władcy zaświatów.

Lista sukcesów obu zespołów jest długa. Jak podaje Międzynarodowa Federacja Przemysłu Fonograficznego, cała ścieżka dźwiękowa „K-popowych łowczyń demonów” była trzecim najlepiej sprzedającym się albumem na świecie w ubiegłym roku. Aż cztery piosenki – „Golden”, „How It’s Done”, „Your Idol” i „Soda Pop” – były jednocześnie obecne w pierwszej dziesiątce listy Hot 100 tygodnika „Billboard” – to pierwszy soundtrack w historii, któremu udało się tego dokonać. Pod względem popularności na radiowych listach przebojów i na Spotify wyprzedził nawet takich gigantów jak BTS czy Blackpink. Chętnych do udziału w spektaklu Netflixa z pewnością więc by nie zabrakło.

Źródło: Lucas Shaw, „Netflix Plans ‘KPop Demon Hunters’ Global Concert Tour”, bloomberg.com [dostęp: 20.03.2026]

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE