fbpx

Asertywność w komunikacji

asertywnosc
123rf.com

Porozumiewanie się na zasadzie niezaprzeczania innym ani sobie, uznania, że tak jak ja – inni również nie chcą, by odbierano im kontrolę nad ich postępowaniem – to podstawowa zasada asertywności. Czy jej przestrzegasz?
Wczoraj zarezerwowałam w Państwa biurze bilet na samolot, ale chciałabym jeszcze, żeby pani sprawdziła, czy nie ma tańszych lotów w tym samym terminie”.

„Chcę oddać tę sukienkę do czyszczenia, ale tylko w przypadku, jeśli dostanę gwarancję, że tę plamę da się wywabić”.

„Wczoraj dorabiałam klucz w tym punkcie i okazało się, że kopią nie można otworzyć zamka. Chcę ją zwrócić i dostać nową – wykonaną prawidłowo – albo otrzymać zwrot pieniędzy”.

„Do centrum poproszę. Zauważyłem, że nie jest włączony taksometr, proszę go włączyć”.

Emocje, jakich doświadczasz, czytając powyższe wypowiedzi, to swoisty test twojego stylu komunikacji. Jeśli odbierasz je jako niegrzeczne – masz prawdopodobnie skłonność do bycia nadmiernie uległą w kontaktach z innymi. Jeśli myślisz: „umie się postawić” – może to świadczyć o skłonności do dominacji i często chodzącej z nią w parze tendencji do agresji słownej. Gdy postrzegasz te wypowiedzi jako namolne – możesz być przedstawicielem frakcji bierno-agresywnej. A jeżeli odbierasz je jako neutralne emocjonalnie komunikaty, jasno wyrażające czyjeś stanowisko lub prośbę – prawdopodobnie asertywność jest tym, co sobie cenisz i stosujesz w życiu.

Asertywność (nie) dla każdego

Wiele osób kojarzy asertywność z „grzecznym chamstwem” i umiejętnością stawiania na swoim w każdej sytuacji bez użycia inwektyw i podnoszenia głosu. Jednak taka postawa nie ma nic wspólnego z prawdziwą asertywnością, która w swej istocie jest komunikacją z pozycji dorosły–dorosły. Każdy w takiej relacji odpowiada za swoje zachowanie i wybory, jakich dokonuje, i traktuje innych z szacunkiem, ale bez uległości. Rzeczowość i jasność komunikatów jest cechą zdrowej asertywności.

Dlaczego więc z asertywnością wciąż wiele osób ma problem? Prawdopodobnie dlatego, że nagminne jest stosowanie takich stylów komunikacji, które powiązane są ze zjawiskiem przemocy słownej: styl bierny (wiąże się ze skłonnością do stronienia od konfliktów, czyli opiera się na unikaniu potencjalnej przemocy poprzez uległe zachowanie), styl agresywny (jawnie stosujący przemoc słowną – opiera się na forsowaniu rozwiązań służących agresorowi) oraz styl bierno-agresywny (opiera się na pozornej zgodzie z rozmówcą, rozmydlaniu potencjalnego konfliktu z lęku przed nim oraz zachowaniu przeciwnym do deklarowanego – mówisz tak, ale nie robisz tego, co obiecałaś, czyli w końcu nie ulegasz, ale też nie stajesz nigdy do jawnej konfrontacji). Osoby, które stosują takie wzorce komunikacji, nie mają „w swoim repertuarze” mechanizmów opartych na takich zasadach, że nikt nie ulega nikomu i szuka się rozwiązań akceptowalnych dla obu stron. W tej sytuacji osoby skłonne do uległości asertywność (czyli nie-bierność) odczytują jako jedyne znane im przeciwieństwo – agresję. Ci, którzy stosują agresywne wzorce komunikacji, widzą asertywność (nie-uległość) jako „koleżeństwo po fachu” – czyli agresję. Wreszcie osoby ze skłonnością do zachowań bierno-agresywnych, widząc nieskuteczność swoich krętackich zachowań wobec postaw asertywnych, asertywność traktują jako wrogą im – czyli agresywną.

Niezależnie i z szacunkiem

Żaden ze stylów komunikacji powiązanych z przemocowością nie pozwala budować satysfakcjonujących relacji. Każdy z nich ma negatywny wpływ na stosunki z ludźmi: bierny każe nam zgadzać się na to, czego pragną inni, ale czego my sami wcale nie chcemy, co prędzej czy później prowadzi do całkowitego wypalenia; agresywny powoduje, że ludzie zaczynają nas unikać lub przejawiać w stosunku do nas postawy bierno-agresywne; bierno-agresywny z kolei sprawia, że coraz trudniej znajdować nam osoby biorące nasze słowa za dobrą monetę.

Asertywność w komunikowaniu opiera się na przekonaniu, że każdy ma prawo wyrażać swoje uczucia, potrzeby, pragnienia, i zostaną one wysłuchane z szacunkiem, bez ulegania im ani zaprzeczania, a prośby zostaną spełnione lub nie – na podstawie niezawisłej decyzji rozmówcy. Asertywność pozwala więc jasno wyrażać swoje myśli i pragnienia bez obawy, że inni im automatycznie ulegną lub że spowodujemy przykry konflikt. Jest postawą otwartości i szacunku zarówno do rozmówcy, jak i do siebie samego.

Asertywność nie oznacza – jak się często uważa – nieliczenia się z pragnieniami innych. Wsłuchujemy się uważnie w te pragnienia, a potem podejmujemy decyzję, czy chcemy na nie przystać. Możemy się zgodzić, możemy odmówić, ale także możemy podjąć decyzję na „tak”, nawet gdy w istocie wolelibyśmy postąpić inaczej. Jest to nasz niezależny wybór. Jeśli go dokonamy, nie możemy obciążać innych za ewentualne przykre konsekwencje.

Często asertywność nazywa się umiejętnością odmawiania. Jednak komunikowanie się w sposób asertywny to także wyrażanie własnych preferencji co do zachowania innych. Możemy w asertywny sposób poprosić, by ktoś grzeczniej się do nas odnosił, wyświadczył nam jakąś przysługę lub wykonał zadanie, którego się podjął. Istotne jest jednak wyjście z założenia, że to, czy inni spełnią naszą prośbę, zależy wyłącznie od nich. Tworzenie przestrzeni na tę niezależność i szanowanie jej zarówno u siebie, jak i u rozmówcy, to podstawowy wyznacznik asertywności.

To się opłaca

Dla wielu osób przyswojenie zasad komunikowania się w sposób asertywny może okazać się nie lada wyzwaniem, gdyż większość z nas, dorastając, nie miała okazji poznać w praktyce takich wzorów komunikacji. Dodatkowo zasady asertywności mogą pozostawać w niezgodzie z takimi wewnętrznymi pokusami, jak chęć naciskania na innych, aby wykonali nasze polecenia, albo chęć ulegania prośbom osób, z którymi obawiamy się wejść w konflikt. Chociaż w takich sytuacjach asertywność wiąże się najczęściej z koniecznością kontrolowania swoich nawykowych zachowań, to warto ją trenować i doskonalić, bo niesie za sobą wiele korzyści w relacjach międzyludzkich.

Pozwala zachować spokój w trudnych momentach, skoncentrować się na teraźniejszości i sprawach możliwych do załatwienia (dzięki unikaniu w komunikacji odnoszenia się do dawnych uraz albo skupianiu się na przyszłych możliwych nieszczęściach („jeśli ulegnę, to już będzie tak zawsze”), wreszcie pozwala czuć się dobrze w towarzystwie innych, bo mamy zaufanie, że dobrze poradzimy sobie z większością sytuacji.

Kogo przyciągasz, kogo odpychasz

Komunikowanie się w sposób asertywny powoduje, że chętnie wchodzą z nami w relacje osoby prezentujące taką samą dojrzałą postawę. Nie marnujemy wtedy czasu i energii na chodzenie na palcach wokół „strzelających fochy” manipulatorów, robienie czegokolwiek za innych i godzenie się na rozwiązania, które nam nie służą. Jesteśmy w stanie poprosić o to, czego potrzebujemy i nie przeżywać dramatu, gdy usłyszymy „nie”, bo jest to „nie” dla konkretnego rozwiązania, a nie dla całej relacji. Postawa asertywna powoduje, że osoby o skłonnościach do uległości nie czują się w naszym towarzystwie zastraszane i stopniowo uczą się partnerskich zachowań, osoby stosujące agresywny styl komunikacji zmuszone są do zatrzymania się i nieprzekraczania granic, a osoby ze skłonnością do komunikowania się w sposób bierno-agresywny dostrzegają, że krętactwo w tej relacji nie działa. Oczywiście, nie wszyscy są gotowi na zmianę zachowań, jednak ci, którzy nadal za wszelką cenę chcą rządzić innymi, robić przysługi, naliczając nam w duchu odsetki od nich, czy wkręcać nas w robienie rzeczy za nich, prawdopodobnie poszukają sobie towarzystwa grającego w te same gry, w myśl zasady, że podobne przyciąga podobne.

Nikt nie miałby problemów z asertywnością, gdybyśmy nie znali uczucia lęku ani złości. Jednak trudne sytuacje wywołują te emocje i wtedy budzi się w nas skłonność do zachowań typowych dla reakcji stresowych. Kiedy ograniczymy ilość sytuacji, w których reagujemy z poziomu stresu, możliwość asertywnych zachowań znacznie się zwiększy. Bo styl komunikacji nie jest związany z daną osobą, tylko z konkretnym modelem zachowania, a te możemy stosować wymiennie.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze