1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Wnętrza
  4. >
  5. Mieszkanie 60 m2 w Gdańsku z widokiem na las. Właściciele postawili na vintage i kopenhaską swobodę

Mieszkanie 60 m2 w Gdańsku z widokiem na las. Właściciele postawili na vintage i kopenhaską swobodę

Studio Projektowania Wnętrz Inbalance (Fot. Zasoby Studio)
Studio Projektowania Wnętrz Inbalance (Fot. Zasoby Studio)

Odsłuchaj artykuł

Zuzanna Olszewska - Mieszkanie 60 m2 w Gdańsku z widokiem na las. Właściciele postawili na vintage i kopenhaską swobodę

00:00 07:55
15s
0,5 x
15s
Są wnętrza, które przyciągają uwagę dzięki detalom. Dobrze dobrane materiały, ciekawa forma, odrobina koloru i światło potrafią stworzyć atmosferę, w której chce się zostać na dłużej. Takie jest około 60-metrowe mieszkanie w jednej z najbardziej zielonych części Gdańska, zaprojektowane przez Hannę Brzozowską z autorskiej pracowni Inbalance. Studio, które chętnie łączy kolor, geometrię i różnorodne faktury, stworzyło tu przestrzeń dla młodego małżeństwa i ich czworonożnego przyjaciela. Kopenhaska swoboda spotyka się z vintage, naturalnymi materiałami i artystycznymi akcentami, tworząc wnętrze lekkie, przytulne i pełne charakteru.

Spis treści:

  1. Dom blisko natury
  2. Vintage, Kopenhaga i kolor
  3. Kuchnia stała się sercem mieszkania
  4. Salon otwarty na zieleń
  5. Szachownica już od progu
  6. Kolor i faktura w łazience
  7. Spokojna sypialnia z odrobiną eklektyzmu
  8. Miejsce na swoją historię

Dom blisko natury

Mieszkanie znajduje się na kameralnym osiedlu otoczonym zielenią, niedaleko zabytkowej Oliwy i lasów Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Drzewa widać z dużych okien salonu i sypialni, dzięki czemu natura jest tu obecna na co dzień. To właśnie ten widok nadaje wnętrzu spokojny, swobodny charakter.

Dla właścicieli ważne było, żeby mieszkało się tu po prostu dobrze. Chcieli połączyć funkcjonalność z estetyką, ale bez efektu wnętrza stworzonego wyłącznie do oglądania. Postawiono więc na naturalne, trwałe materiały i rozwiązania, które dobrze sprawdzą się przez lata, a jednocześnie pozwolą z czasem uzupełniać przestrzeń o osobiste przedmioty. Obok prostej zabudowy na wymiar pojawiły się więc rzeczy z charakterem: vintage’owy stół, gramofon, książki i pamiątki. Kolorowe akcenty i designerskie formy przełamują spokojną bazę, nadając wnętrzu lekko eklektyczny, artystyczny ton. To właśnie te drobne, nieoczywiste zestawienia dodają mu swobody i osobistego charakteru.

Studio Projektowania Wnętrz Inbalance (Fot. Zasoby Studio) Studio Projektowania Wnętrz Inbalance (Fot. Zasoby Studio)

Vintage, Kopenhaga i kolor

W tym mieszkaniu nie ma jednej stylistyki. Vintage spotyka się tu z kopenhaską prostotą i swobodą, a spokojną bazę przełamują kolorowe akcenty. Dzięki temu wnętrze ma lekki, niewymuszony charakter, ale nie brakuje mu wyrazistości. Naturalne drewno i fornir pojawiają się obok różu, czerwieni, koralu i błękitu. Różnorodność widać również w materiałach – od ciepłego drewna, przez surowy mikrocement, po lastryko i wzorzyste płytki. Prosta zabudowa wykonana na wymiar porządkuje całość, a designerskie dodatki i charakterystyczne formy wprowadzają trochę indywidualnego wyrazu. Takie zestawienia sprawiają, że wnętrze nie jest ani przesadnie minimalistyczne, ani zbyt dekoracyjne. Jest trochę skandynawskie, trochę vintage i zdecydowanie po swojemu.

Studio Projektowania Wnętrz Inbalance (Fot. Zasoby Studio) Studio Projektowania Wnętrz Inbalance (Fot. Zasoby Studio)

Kuchnia stała się sercem mieszkania

Właściciele uwielbiają gotować, dlatego kuchnia i jadalnia szybko stały się jednym z najważniejszych miejsc w mieszkaniu. Jest tu sporo miejsca na codzienne gotowanie, wspólne posiłki i długie rozmowy przy stole. Przy okazji udało się przemycić kilka mocniejszych akcentów.

Dolne szafki kuchenne mają subtelny różowy kolor, który ociepla całość, a białe fronty i drewniane półki dodają jej lekkości. Lodówkę i pozostałe sprzęty ukryto w fornirowanej zabudowie, która płynnie przechodzi w strefę jadalni i tworzy dla niej ciepłe tło. Najwięcej charakteru dodaje okrągły stół vintage z lat 60., przy którym stanęły różne krzesła. Zestaw nie jest zbyt formalny i dobrze wpisuje się w swobodny charakter wnętrza. Nad stołem zawisła kultowa lampa Louis Poulsen, która dopełnia całość i przyciąga wzrok od pierwszego spojrzenia.

Studio Projektowania Wnętrz Inbalance (Fot. Zasoby Studio) Studio Projektowania Wnętrz Inbalance (Fot. Zasoby Studio)

Salon otwarty na zieleń

Salon jest jasny, spokojny i pełen rzeczy, które dobrze oddają charakter mieszkańców. Przytulna sofa, stoliki kawowe i półka z książkami oraz ulubionymi drobiazgami tworzą swobodny kącik do odpoczynku. Naprzeciwko stanął dębowy regał z gramofonem i częścią domowej biblioteczki. Nie ma tu wielu dekoracji – to właśnie książki, muzyka i osobiste przedmioty nadają przestrzeni codzienny rytm.

Najwięcej dzieje się jednak za oknem. Duże okno balkonowe wychodzi prosto na las, który zmienia się wraz z porami roku i naturalnie dopełnia wnętrze. Dzięki temu salon pozostaje blisko natury, a jego spokojna aranżacja zyskuje jeszcze więcej swobody i światła.

Studio Projektowania Wnętrz Inbalance (Fot. Zasoby Studio) Studio Projektowania Wnętrz Inbalance (Fot. Zasoby Studio)

Szachownica już od progu

Przedpokój od razu przyciąga wzrok za sprawą podłogi. Wielkoformatowe płytki ułożone w szachownicę wprowadzają do wnętrza mocny, geometryczny akcent i już od progu zapowiadają, że nie zabraknie tu odważniejszych zestawień. Towarzyszą im fornirowana konsolka i lustro w cienkiej czerwonej ramie. Czerwień pojawia się także w innych częściach mieszkania, dzięki czemu poszczególne pomieszczenia łączy subtelny kolorystyczny rytm. Całość pozostaje prosta, ale szachownica i czerwony akcent dodają jej odrobiny energii.

Studio Projektowania Wnętrz Inbalance (Fot. Zasoby Studio) Studio Projektowania Wnętrz Inbalance (Fot. Zasoby Studio)

Kolor i faktura w łazience

Łazienka ma ten sam swobodny charakter co reszta mieszkania, ale gra innymi materiałami. Drewniana zabudowa nad toaletą ociepla wnętrze, a nieregularna faktura mikrocementu dodaje mu nieco surowości. Na tym tle dobrze odnajduje się koralowa szafka pod umywalką – mocniejszy kolor, który od razu zwraca uwagę.

Do tego dochodzi blat z lastryko i błękitne płytki na podłodze, ułożone w geometryczny wzór. Zestawienie ciepłych i chłodniejszych tonów, gładkich powierzchni i wyrazistych faktur nadaje łazience unikalny rytm. Jest trochę koloru, trochę geometrii i sporo charakteru, ale wszystko pozostaje lekkie i spójne z resztą mieszkania.

Studio Projektowania Wnętrz Inbalance (Fot. Zasoby Studio) Studio Projektowania Wnętrz Inbalance (Fot. Zasoby Studio)

Spokojna sypialnia z odrobiną eklektyzmu

Sypialnia jest spokojniejsza od pozostałych pomieszczeń, ale i tutaj nie zabrakło ciekawych zestawień. Kremowa szafa i łóżko z dekoracyjnym zagłówkiem tworzą miękką bazę, którą przełamują dwa różne stoliki nocne – czerwony po jednej stronie i stalowo-szklany po drugiej. Różnią się formą i materiałem, a mimo to dobrze ze sobą współgrają. Wieczorem charakter wnętrza zmienia oświetlenie. Nastrojowe lampy dodają mu ciepła, a w rogu znalazło się miejsce na niewielką toaletkę z rattanowym krzesłem. Naprzeciwko łóżka zawisło lustro, które odbija światło i fornirowany zagłówek.

Duże okno ponownie otwiera sypialnię na las. Zieleń za szybą uspokaja wnętrze i dobrze równoważy jego bardziej dekoracyjne akcenty. Dzięki temu całość pozostaje lekka, przytulna i pełna swobody.

Studio Projektowania Wnętrz Inbalance (Fot. Zasoby Studio) Studio Projektowania Wnętrz Inbalance (Fot. Zasoby Studio)

Miejsce na swoją historię

Projekt Hanny Brzozowskiej z pracowni Inbalance łączy kopenhaską swobodę, vintage, naturalne materiały, kolor i geometryczne akcenty. Wszystko jest tu przemyślane, ale nic nie wydaje się przesadnie dopracowane. Poszczególne elementy mają swój charakter, a razem tworzą wnętrze, w którym po prostu dobrze się mieszka. To przestrzeń stworzona z myślą o codzienności – gotowaniu, słuchaniu muzyki, czytaniu książek i odpoczynku z widokiem na las. Prosta zabudowa i trwałe materiały tworzą spokojną bazę, którą można z czasem uzupełniać o kolejne rzeczy.

I chyba właśnie w tym tkwi urok tego mieszkania. Nie wygląda jak skończony projekt, który trzeba zostawić w niezmienionej formie. Jest gotowe na nowe książki, pamiątki, znaleziska. Dzięki nim mieszkanie będzie zmieniać się razem z właścicielami – bez pośpiechu. Bo dom nie musi być gotowy od razu. Najlepiej, kiedy swoją historię pisze trochę po drodze.

Hanna Brzozowska (Fot. Zasoby Studio) Hanna Brzozowska (Fot. Zasoby Studio)

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE