1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda i uroda
  4. >
  5. Domowe SpA na bazie herbaty

Domowe SpA na bazie herbaty

123rf.com
123rf.com
Herbata poprawia kondycję skóry i spowalnia procesy starzenia, więc jest często dodawana jest do kosmetyków. Warto też wykorzystywać ją w codziennej domowej pielęgnacji.

Liście herbaty są bogate w polifenole, czyli naturalne substancje utrzymujące nawilżenie skóry oraz chroniące przed szkodliwym działaniem promieni UV. W efekcie herbata poprawia kondycję skóry i spowalnia procesy starzenia, więc jest często dodawana jest do kosmetyków.  Warto także wykorzystywać ją w codziennej domowej pielęgnacji.

Naturalne sposoby na oczyszczenie skóry 

Oczyszczenie to baza zdrowej skóry. Można to zrobić na parę sposobów, używając do tego tylko naturalnych składników. Pierwszym sprzymierzeńcem jest para. W misce należy zaparzyć dwie torebki zielonej herbaty i zalać ją wrzątkiem. Na około 10 minut pochylić się nad parą, nakrywając głowę ręcznikiem. Parówka z zielonej herbaty ukoi podrażnienia i zmiękczy suchą, napiętą skórę, natomiast ta przygotowana z  czarnej herbaty Earl Grey Ahmad Tea London ma działanie oczyszczające i ściągające. Połączenie zielonej herbaty z octem jabłkowym jest niezastąpione w walce z trądzikiem i zaskórnikami. Łącząc 100ml naparu przygotowanego z trzech torebek zielonej herbaty Green Tea Pure Ahmad Tea London i łyżeczkę octu, otrzymamy tonik, którym należy spryskać twarz i pozostawić ją na 30 minut.  Taki zabieg warto powtarzać co najmniej 3 razy w tygodniu.

Herbaciana pielęgnacja ciała

Korzystając z produktów dostępnych w kuchni, można samodzielnie wypowiedzieć wojnę cellulitowi. Zamiast wyrzucać liście pozostałe po wypiciu herbaty, warto wcierać je delikatnie w skórę podczas kąpieli, szczególnie w te miejsca, gdzie występuje problem ze skórą.  Skóra po takim zabiegu będzie bardziej napięta, nawilżona i gładka. Dla osób, które chciałyby bardziej pobudzić krążenie, dobrym rozwiązaniem może okazać się peeling. Wystarczy zmieszać: szklankę zimnej zielonej herbaty, łyżkę miodu i dwie łyżki oleju kokosowego. Taka masa na pewno usunie zrogowaciały naskórek i pozostawi efekt nawilżenia. Wiele zalet mają także kąpiele herbaciane, aby taką przygotować należy przygotować napar herbaty z zielonej lub czarnej i wlać go do wanny z ciepłą wodą, chwila relaksu jest przyjemnym dodatkiem.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Moda i uroda

Najciekawsze kosmetyki do pielęgnacji włosów, cery i ciała

Kosmetyki do pielęgnacji - nasze odkrycia (fot. Imaxtree)
Kosmetyki do pielęgnacji - nasze odkrycia (fot. Imaxtree)
Zobacz galerię 20 Zdjęć
Naturalne, wegańskie składniki, bogate w witaminy i oleje formuły - z wielu dostępnych na rynku nowości, polecamy te, które sprawdziły się w codziennej pielęgnacji.

Dla wszystkich borykających się z problemem wypadających włosów polecamy kosmetyki japońskiej marki Kaminomoto. Ich receptury wywodzą się z tradycyjnej medycyny japońskiej i oparte są na opatentowanych wyciągach ze znanych i stosowanych od wieków azjatyckich roślin i ziół. Dlaczego działają korzystnie, jeśli chodzi o problem z łamiącymi i wypadającymi włosami? Kosmetyki Kaminomoto zawierają m.in. łagodzący kwas glicerynowy i octan tokoferylu, który zapobiega powstawaniu stanów zapalnych, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych i poprawia ukrwienie skóry. W ich składzie znajdziemy też m.in. ekstrakt z rośliny Isodon tricarpus, wzmacniający i odżywiający cebulki włosów oraz przyspieszający ich wzrost. Podobne działanie ma ekstrakt z Kujin (Sophora flavescens), znanej również jako krzewiasta sophora, który dodatkowo rozszerza naczynia krwionośne i zwiększa przepływ krwi. Z kolei ekstrakt pozyskiwany z liści i łodyg Masaki odbudowuje naczynia włosowate otaczające cebulkę włosa. Dzięki tym składnikom, nasze włosy dostają porządne wzmocnienie, które przyczyni się do poprawy ich kondycji.

Kosmetyki Kaminomoto (fot. materiały prasowe) Kosmetyki Kaminomoto (fot. materiały prasowe)

Nasza pielęgnacyjna rutyna powinna polegać nie tylko na dbaniu o skórę twarzy, ale skupiać się na kompleksowej higienie. Seria GUM OriginalWhite została stworzona by delikatnie i skutecznie usuwać przebarwienia z powierzchni zębów oraz zapobiegać ich ponownemu powstawaniu. Nie zawiera silnych wybielaczy ani agresywnych substancji ściernych przez co nie powoduje nadwrażliwości zębów. W skład linii wchodzi m.in. specjalistyczna szczoteczka do zębów, pasta, płyn do płukania jamy ustnej oraz nić dentystyczna, dzięki którym zadbamy o piękny uśmiech od A do Z.

Zestaw SunGum (fot. materiały prasowe) Zestaw SunGum (fot. materiały prasowe)

Idealne nawilżenie skóry to podstawa, zwłaszcza w okresie zimowym, gdy mamy problemy z przesuszaniem się naskórka. Żele pod prysznic i balsamy do ciała marki YUMI pokochają wszyscy, którzy lubią kosmetyki o pięknym i pobudzającym zapachu. Dostępne w pięciu wariantach zapachowych: aloesowym, ananasowym, borówkowym, arbuzowym i winogronowym pobudzą zmysły i przede wszystkim odpowiednio nawilżą i nawodnią skórę.

Kosmetyki YUMI (fot. materiały prasowe) Kosmetyki YUMI (fot. materiały prasowe)

Intensywnie nawilżający krem do twarzy od marki Eveline z serii Bio Organic to idealny sposób na delikatną, codzienną pielęgnację cery. Krem z formułą zawierającą ochronny aloes i lecznicze właściwości ekstraktu Centella asiatica (CICA) zapewnia nawilżenie i rewitalizuje skórę. Krem skutecznie przywraca naturalną jędrność skóry, co widać już od pierwszych dni stosowania.

Krem Eveline (fot. materiały prasowe) Krem Eveline (fot. materiały prasowe)

Nowa kolekcja Pixi Pretties, która powstała przy współpracy z czterema niezwykle utalentowanymi influencerkami z branży beauty – Makeup By Denise, Louise Roe, Promise i Tiną Yong to nasze wielkie odkrycie! Niezwykłe palety pudrów, kremowych produktów do ust i policzków, do konturowania oraz cieni do powiek to najgorętszy hit tego sezonu. Dawno już żadne produkty nie wzbudziły w nas takiego zachwytu - palety są uniwersalne, niezwykle praktyczne w użyciu, wydajne i przede wszystkim wpisują się w obowiązujące trendy. Dzięki paletom nie tylko podkreślimy urodę, ale także nadamy promienności naszej skórze. Różnorodność kolorystyczna powoduje, że kosmetyki sprawdzą się na różne okazje - niezależnie od tego, czy tworzymy codzienny look, czy szykujemy coś specjalnego! Wypróbujcie je koniecznie - to będzie hit nadchodzących miesięcy!

Nowość od marki Nuxe, czyli uniwersalny koncentrat przeciwstarzeniowy Super Serum to idealne połączenie naturalnego kwasu hialuronowego i olejków roślinnych, które gwarantują skuteczność. Serum stymuluje skórę w taki sposób, by pobudzić jej naturalne mechanizmy odnowy komórkowej i regeneracji, a także pozostawia skórę odmłodzoną, wygładzoną i delikatnie wypełnioną. Formuła oparta na starannie wyselekcjonowanych składnikach naturalnego pochodzenia wnika w głąb skóry, działając skutecznie w głębokich jej warstwach, co sprawia że kosmetyk sprawdzi się także dla tych, którzy borykają się z problemem coraz bardziej widocznych zmarszczek.

Serum Nuxe (fot. materiały prasowe) Serum Nuxe (fot. materiały prasowe)

Głębokie oczyszczenie skóry, likwidacja porów oraz zmniejszenie wydzielania sebum - nowa maska ​​peel-off z wysokim stężeniem niacynamidu od marki Jorgobe to nasze najnowsze odkrycie w kontekście pielęgnacji i dbałości o naturalny wygląd skóry. Unikalne połączenie cukrów i ekstraktów z kory modrzewia skutecznie wiąże zaskórniki i inne zanieczyszczenia, które są delikatnie wyciągane po zdjęciu maski. Cząsteczki aktywnego węgla działają oczyszczająco i przyczyniają się do naturalnego czarnego koloru maseczki. To nasz nowy, nieodzowny element codziennej pielęgnacji twarzy.

Maska Jorgobe (dostęp: pell.pl) Maska Jorgobe (dostęp: pell.pl)

  1. Moda i uroda

Najciekawsze odkrycia kosmetyczne do pielęgnacji i stylizacji włosów

Fulton (fot. Imaxtree)
Fulton (fot. Imaxtree)
Zobacz galerię 13 Zdjęć
Zdrowe i piękne włosy to nie tylko kwestia genów. O ich kondycję musimy dbać, aby pod wpływem tak wielu niekorzystnych czynników nie stały się matowe, łamliwe, przesuszone i wypadające. Oto kilka nowości kosmetycznych, które sprawdzą się idealnie w przygotowaniu domowego spa dla włosów. 

Pomysłów na pielęgnację włosów jest całe mnóstwo. Preparaty, akcesoria, suplementy diety... Jedną z ciekawszych możliwości jest kuracja proteinowa - nowość od marki Anwen, czyli prawdziwa odżywcza bomba dla włosów, która przywraca im naturalny blask i wzmacnia po same końce. Kuracja PROtein powstała z myślą o włosach, które potrzebują regeneracji. Każda ampułka zawiera aż cztery rodzaje protein o maksymalnym stężeniu, m.in. hydrolizowane proteiny owsa, które pomagają zrekonstruować ubytki w łusce włosa  spowodowane mechanicznymi uszkodzeniami czy niewłaściwą pielęgnacją i stylizacją, np. zbyt agresywnym rozjaśnianiem albo nadużywaniem prostownicy. Kurację można stosować raz-dwa razy w miesiącu, na różne sposoby. Wystarczy wczesać zawartość ampułki w umyte, odsączone z nadmiaru wody włosy, założyć czepek lub turban i podgrzać ciepłym powietrzem albo wysuszyć włosy suszarką, a po 30 minutach spłukać letnią wodą i nałożyć odżywkę emolientową. Można też wymieszać ampułkę z porcją dowolnej maski albo użyć jej jako podkładu przed zabiegiem olejowania. Warto wypróbować czegoś nowego.

Anwen PROtein (cena 49,99 zł/ 4 x 8 ml) Anwen PROtein (cena 49,99 zł/ 4 x 8 ml)

Jeśli szukacie idealnego zestawu do stylizacji i pielęgnacji włosów, Dyson Airwrap to strzał w dziesiątkę. Delikatne fale, gęstsze loki, bądź klasyczne wyprostowane - Dyson w kilku prostych (naprawdę prostych, testowałyśmy!) krokach pozwala przeżyć prawdziwą metamorfozę. Produkt wyposażony jest w silnik cyfrowy V9, który dzięki swojej potężnej mocy generuje efekt Coandy – zjawisko fizyczne, powodujące przyleganie strumienia powietrza do najbliżej napotkanej powierzchni. Dzięki temu włosy po zbliżeniu do końcówki same się na nią nawijają, tworząc piękne i lśniące loki, bez użycia nadmiernej temperatury. Wymienne końcówki sprawiają, że możliwości stylizacji są nieograniczone! Stylizację włosów rozpoczynamy z lekko wilgotnymi włosami - najlepiej od razu po umyciu, dzięki czemu dosłownie w kilka minut jesteśmy w stanie wyczarować na naszej głowie fryzurę prosto jak po wyjściu z salonu. Dyson Airwrap świetnie sprawdzi się także w podróży, na którą z powodzeniem możemy zabrać wyłącznie te końcówki, których używamy, a całość nie zajmie nam tyle miejsca co transportowana suszarka, prostownica, czy lokówka. Koniecznie wypróbujcie, bo Dyson Airwrap to rewolucja na rynku.

 

Inna ciekawa nowość to wegańska seria kosmetyków od Bielendy przeznaczona do włosów farbowanych. Szampon, odżywka i maska wzmacniają, wygładzają i odbudowują zniszczone włosy, a także zapobiegają rozdwajaniu się końcówek. 100 % aktywnych składników wegańskich sprawia, że włosy odzyskują blask i świeżość koloru, są puszyste i rozczesują się bez efektu elektryzowania, co jest szczególnie istotne w sezonie jesienno-zimowym.

Bielenda (cena: 11-30 zł) Bielenda (cena: 11-30 zł)

Dsd de Luxe to naturalne kosmetyki trychologiczne o właściwościach leczniczych - eliminują zaburzenia dermatologiczne skóry głowy, a dzięki cennym składnikom na co dzień dbają o dobrą kondycję włosów. Szampon 5.1.1 zawiera kwas hialuronowy, pantenol, hydrolizowany jedwab oraz mleczko pszczele. Regularnie stosowany odbudowuje uszkodzone kosmyki, zapobiega ich rozdwajaniu się i łamaniu. Szampon nadaje włosom objętości i poprawia ich witalność. Balsam 5.2.1 Bo Dsd de Luxe z kwasem hialuronowym, pantenolem, hydrolizowanym jedwabiem oraz mleczkiem pszczelim zabezpiecza włosy przed utratą wilgotności w czasie działania wysokich temperatur. Dzięki zawartości jedwabiu na włosach powstaje lekki filtr ochronny, który ogranicza szkodliwe działanie czynników środowiskowych. Pantenol łagodzi podrażnienia skóry głowy i odżywia włosy. Kwas hialuronowy zapobiega puszeniu się i elektryzowaniu włosów, przez co po nałożeniu balsamu włosy prezentują się gładko i lśniąco. Balsam sprawia, że włosy nabierają objętości i zdrowego wyglądu.

Dsd de Luxe zestaw szampon 5.1.1 + balsam 360 zł Dsd de Luxe zestaw szampon 5.1.1 + balsam 360 zł

Wprawdzie suche szampony są z nami już od jakiegoś czasu, tak nowość od Klorane z organiczną miętą nadwodną oczyszcza i odświeża włosy w... 2 minuty. Efekty są widoczne od razu, dlatego świetnie używać go po treningu, czy innym wysiłku fizycznym. Suchy szampon to jednak nie tylko niezbędny dodatek dla wszystkich aktywnych kobiet, z powodzeniem możemy używać go także na co dzień, jeśli nie chcemy codziennie myć włosów i obciążać ich dotychczas używanymi kosmetykami. Co ciekawe, używanie suchego szamponu to także duża oszczędność wody - aż 180 litrów poprzez zastąpienie 20 płynnych szamponów. Warto mieć go zawsze pod ręką.

Suchy szampon Klorane (cena: 30 zł) Suchy szampon Klorane (cena: 30 zł)

Szampon i odżywka Oribe Gold Lust Repair & Restore to idealny zestaw do pielęgnacji zniszczonych włosów. Szampon regeneruje, oczyszcza i pielęgnuje skórę głowy oraz włosy, które w efekcie stają się lekkie, nawilżone i wyjątkowo lśniące. Odżywka stanowiąca dopełnienie pielęgnacji nadaje efekt wyraźnie młodszych i zdrowszych włosów. Zawarty w formule ekstrakt z cyprysu śródziemnomorskiego wygładza łuski włosów, zapewniając efekt zdrowszych włosów, zaś kompleks białek zmniejsza rozdwojone końcówki i kondycjonuje skórę głowy.

Peeling do włosów? Czemu nie. Nowość od marki Philip B dostępna w sklepie pell.pl to delikatny peeling usuwający brud i tłuszcz ze skóry głowy zawierający pełne bogactwo naturalnych składników. Znajdziemy tu m.in. sól morską wraz z olejkami z awokado, mięty pieprzowej i eukaliptusa, które złuszczają i pobudzają skórę głowy, a mieszanka wody oczaru wirginijskiego, ekstraktu z kwiatów arniki i soku z liści aloesu odświeża i oczyszcza. Sól morska, naturalny środek złuszczający, eliminuje i wspomaga krążenie. Kosmetyk zawiera także oleje z awokado, mięty pieprzowej i eukaliptusa, które wywołują uczucie chłodu, pobudzając skórę głowy i zmysły. Wyciąg z kwiatu arniki i woda oczaru wirginijskiego łagodzą, równoważą i energetyzują skórę głowy. Sok z liści aloesu nawilża, odżywia i zmiękcza włosy. Pięknie pachnie i w niezwykły sposób doprowadza włosy do zdrowia.

Philip B/pell.pl (cena: 271,20 zł) Philip B/pell.pl (cena: 271,20 zł)

Olejek do włosów Oiltense to kompozycja dziesięciu wyselekcjonowanych olejów kosmetycznych, które nawilżają, odżywiają i wygładzają włosy, wspierając również kondycję skóry głowy oraz regulując wydzielanie sebum. Olej arganowy zapobiega rozdwajaniu się końcówek, a olej z pestek winogron – puszeniu i przesuszaniu kosmyków. Dodatkowo reguluje pH skóry głowy. Olej kokosowy wygładza pasma. Olej ze słodkich migdałów chroni je przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Ten miks sprawdza się nawet przy najbardziej wymagających włosach.

Oiltense Oiltense

Linia produktów do pielęgnacji włosów marki OnlyBio to naturalna, wegańska formuła, dzięki której całościowo zadbamy o piękno i zdrowie włosów. Naszym faworytem w całej serii jest olejek zabezpieczający końcówki - polecany wszystkim, a zwłaszcza osobom borykającym się z problemem rozdwajających i przesuszonych końców. Olejek  z  czarnuszki wzmacnia włosy zapobiegając ich łamaniu, olejek z awokado uwalnia ich blask  i dodaje miękkości, a olejek ze słodkich migdałów dogłębnie je nawilża i odżywia.

Seria OnlyBio: szmpon, odżywka, olej do olejowanie, olejek zabezpieczający końcówki.  Seria OnlyBio: szmpon, odżywka, olej do olejowanie, olejek zabezpieczający końcówki. 

  1. Moda i uroda

Mediheal - maski przyszłości. Innowacyjna pielęgnacja Twojej skóry

Fot. materiał partnera
Fot. materiał partnera
Codzienna pielęgnacja twarzy ma ogromne znaczenie dla kondycji naszej skóry. Nie da się ukryć, że to, w jaki sposób dbamy o swoją cerę, będzie miało wpływ na jej wygląd za kilka lub kilkanaście lat. Z uwagi na to, każda kobieta powinna zadbać o odpowiednią pielęgnację i poświęcić skórze dużo uwagi. Niestety nie ma jednego sprawdzonego sposobu, który będzie gwarancją młodego wyglądu. Jednak w ostatnim czasie innowacyjną metodą pielęgnacyjną są koreańskie maseczki w płachcie.

Jak dbać o skórę twarzy?

Podstawą w odpowiedniej pielęgnacji cery jest dobór odpowiednich kosmetyków. Preparaty muszą być przede wszystkim dostosowane do potrzeb naszej skóry. To właśnie dlatego jednym z głównych kryteriów podczas wyboru kremu nawilżającego, żelu do mycia twarzy czy maseczki w płachcie powinien być rodzaj naszej cery. Nie można także zapominać o tym, że podstawowym rodzajom skóry towarzyszą także inne dolegliwości, z którymi borykają się np. właściciele cery trądzikowej, tłustej lub naczynkowej. Dlatego tak ważne jest stosowanie wyłącznie tych kosmetyków, które są idealną odpowiedzią na wszelkie problemy i niedoskonałości skóry.

Maseczki w płachcie - innowacyjna pielęgnacja Twojej cery

Maseczki w płachcie to produkty przeznaczone do pielęgnacji cery, które choć wywodzą się z Korei, to zdołały już skraść serca kobiet na całym świecie. Warto w tym miejscu dodać, że koreańskie maseczki znacznie różnią się od ich odpowiedników zachodnich, co sprawia, że charakteryzują się one zupełnie innym działaniem. To właśnie odpowiednia kompozycja i bogactwo składników aktywnych sprawia, że niemal wszystkie maski do twarzy w płachcie doskonale nawilżają i odżywiają skórę. Jeśli chodzi o gwarancję działania niezwykle istotny jest także materiał, z którego zostały wykonane maseczki. Najlepsze produkty to te wykonane z mikrofibry bądź hydrożelu. Dzięki temu mamy pewność, że wszystkie substancje znajdujące się w płachcie intensywnie wnikają w naszą cerę.

Mediheal - rewolucyjny sposób na zadbaną cerę

Mediheal to wyjątkowa marka kosmetyczna, która powstała w Seulu na prestiżowej uczelni medycznej. Wszystkie produkty zostały więc stworzone przez wybitnych lekarzy, dermatologów oraz kosmetologów. Ta firma jest największym światowym producentem innowacyjnych masek w płachcie. Preparaty Mediheal szturmem podbijają rynki kosmetyczne na całym świecie. Nie dziwi więc, że całkiem niedawno pojawiły się w Rossmanie, jedną z ciekawszych propozycji znajdziesz tutaj.

Są także nr 1 na rynku koreańskim, który nie da się ukryć - jest bardzo wymagający w tej kwestii, w porównaniu z resztą świata. Warto dodać, że firma nieustannie dąży do rozwoju i testuje swoje wyjątkowe receptury - takie działania wyróżniają markę na tle konkurencji. Regularne stosowanie maseczek Mediheal to gwarancja młodego wyglądu bez ingerencji chirurgów plastycznych. Warto dodać, że wszystkie produkty tej firmy są naturalne, ekologiczne i bezpieczne. Maseczki w płachcie są nasączone ekologicznymi ekstraktami i wyciągami roślinnymi. Koreańska marka Mediheal ma w swojej ofercie ponad 250 produktów, w Polsce dostępnych jest około 80 preparatów pielęgnacyjnych.

Maski węglowe od Mediheal - pielęgnacja w płachcie szyta na miarę!

Maski z węgla drzewnego szczególnie przypadną do gustu cerze tłustej, mieszanej oraz tej ze skłonnością do trądziku. W tej innowacyjnej recepturze znajdziemy m.in. wyciąg z grzyba pniarka lekarskiego, który odpowiada za odżywienie skóry. Oprócz niego w składzie znajdziemy także adenozynę, ekstrakt z granatu i sól sodową kwasu piroglutaminowego (która odpowiada za nawilżenie). Maski węglowe od Mediheal to produkty, których zadaniem jest zwężenie porów oraz napięcie i wygładzenie skóry. To wszystko jest możliwe dzięki wykorzystaniu aktywnego węgla pozyskiwanego z buków rosnących na Japońskiej wyspie Kiusiu. Warto dodać, że te maseczki Mediheal to idealny dodatek do pielęgnacji cery tłustej i mieszanej, ponieważ ich skład i struktura poprawia metabolizm skóry i jednocześnie zwiększa przenikanie składników aktywnych.

Maski hydrożelowe w walce o odpowiednie nawilżenie

Chcesz zadbać o intensywne nawilżenie i wygładzenie swojej cery? Jeśli Twoja odpowiedź brzmi tak, musisz koniecznie zainwestować w nawilżającą maskę N.M.F, która jest podobna do bestsellerowej maski-ampułki N.M.F. W obu produktach pierwsze skrzypce gra Natural Moisturizing Factor, jednak różnica tkwi w wykorzystaniu specjalnej płachty, która jest stworzona na bazie rozpuszczonego w wodzie hydrożelu. Hydrożelowe maski do twarzy w płachcie dzięki swojej cienkiej strukturze idealnie przylegają do twarzy, a ich delikatna budowa wspomaga wchłanianie składników aktywnych. W tym przypadku są to ceramidy, kwas hialuronowy, sok z aloesu czy hydrolat z oczaru wirginijskiego. W hydrożelowe maseczki w płachcie Mediheal powinny zainwestować przede wszystkim właścicielki bardzo przesuszonej cery.

Niestety wiele kobiet zapomina o tym, że proces starzenia skóry przyspiesza m.in. promieniowanie słoneczne, zanieczyszczenie środowiska i stres. Panie nie mogą zapominać o tym, że odpowiednia, a przede wszystkim regularna pielęgnacja to gwarancja młodej i rozświetlonej cery. W uzyskaniu takich efektów z pewnością pomogą nam maski Mediheal, które powstały w wyniku współpracy medycyny i kosmetologii.

  1. Moda i uroda

Maseczka do twarzy – działanie i rodzaje. Jak wybrać produkt idealny?

Fot. materiał partnera
Fot. materiał partnera
Maseczka do twarzy jako uzupełnienie rytuału pielęgnacyjnego? To doskonały pomysł! Kosmetyk nie tylko poprawi kondycję cery, ale również pozwoli na dobre rozprawić się z problemami skórnymi. Jak jednak wybrać odpowiedni produkt? Czym się kierować przy wyborze maseczki do twarzy?

Maseczka do twarzy – działanie

Maseczki do twarzy to skoncentrowane kosmetyki o zróżnicowanym działaniu. Dostarczają one skórze substancji aktywnych i pozwalają spotęgować efekt stosowania innych preparatów, np. kremów. Dzięki łatwo przyswajalnej formule wnikają nawet w głębokie warstwy skóry. Odżywiają, wygładzają, wykazują działanie przeciwzmarszczkowe.

Nic więc dziwnego, że dostępne na rynku maseczki marki Bielenda to chętnie wybierane produkty. Sięgają po nie zarówno nastolatki, jak i kobiety młode oraz dojrzałe. Panie borykające się z problemami skórnymi i kobiety, które natura obdarzyła wręcz nieskazitelną cerą. Dlaczego? Maseczki do twarzy doskonale pielęgnują skórę. Żeby jednak tak się stało, konieczne jest spełnienie dwóch warunków.

Po pierwsze, należy je dopasować do typu cery i problemów skórnych, z którymi mają się rozprawić. Po drugie, trzeba je stosować regularnie. W przeciwnym razie nie będą miały szansy w pełni uaktywnić swych dobroczynnych właściwości. Maseczki pielęgnacyjne warto nakładać zwłaszcza przed tzw. wielkimi wyjściami. Odpowiednio dobrany produkt usunie bowiem oznaki zmęczenia i doda skórze blasku, dzięki czemu będzie się ona prezentować atrakcyjnie.

Maseczki do twarzy – rodzaje

Jak zostało wspomniane, maseczki do twarzy to produkty bardzo zróżnicowane. Mają różne właściwości i odpowiadają na różne potrzeby skóry. Wśród najchętniej wybieranych rozwiązań wymienić można:
  •       maseczki nawilżające,
  •       maseczki odżywcze,
  •       maseczki peelingujące (złuszczające),
  •       maseczki oczyszczające,
  •       maseczki przeciwzmarszczkowe,
  •       maseczki tonizujące.
Kobiety cenią sobie również produkty liftingujące. Na rynku dostępne są także maseczki o działaniu relaksującym. Doskonale koją nie tylko skórę, ale również zmysły. Jeśli więc miałaś trudny dzień, sięgnij po uspokajający kosmetyk i zrób sobie domowe SPA.

W ostatnim czasie dużą popularnością cieszą się czarne maseczki. Swoją barwę zawdzięczają aktywnemu węglowi, który stanowi ich główny składnik. Wykazują one silne działanie oczyszczające i antybakteryjne. Są polecane przede wszystkim osobom, które borykają się z trądzikiem, wągrami lub problemem nadmiernego wydzielania przez skórę łoju i sebum.

Jak wybrać odpowiednią maseczkę do twarzy?

Wbrew pozorom wybór odpowiedniej maseczki nie jest aż tak skomplikowany, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. W pierwszej kolejności należy zastanowić się, czy jej działanie odpowiada potrzebom skóry. Jeżeli np. chcesz rozprawić się ze zmarszczkami, postaw na maseczkę liftingującą, wygładzającą lub przeciwzmarszczkową. Gdy zaś cierpisz z powodu suchej skóry, wybierz produkt nawilżający lub odżywiający.

Upewnij się przy tym, że dany kosmetyk jest dostosowany do typu skóry, jaki masz. Np. maseczka o silnym działaniu złuszczającym może okazać się nieodpowiednia dla skóry wrażliwej. Dodatkowo ją bowiem podrażni. Natomiast produkt nawilżający dedykowany cerze suchej zastosowany na tłustej może spotęgować wydzielanie sebum, co nie jest korzystne.

Przy wyborze maseczki do twarzy warto również zwrócić uwagę na jej skład. Im więcej naturalnych składników, tym lepiej. Wystrzegać należy się zwłaszcza konserwantów oraz sztucznych barwników i zapachów.

  1. Moda i uroda

Naturalne kosmetyki inspirowane egipską pielęgnacją

(Fot. Getty Images)
(Fot. Getty Images)
Zobacz galerię 10 Zdjęć
Pielęgnacja twarzy i ciała inspirowana egipskimi rytuałami piękna w pierwszej chwili wzbudziła we mnie lekkie niedowierzanie. Bo co starożytni Egipcjanie mogli wiedzieć o dbaniu o urodę czego nie wiemy my, żyjący w tak rozwiniętym świecie? Okazuje się jednak, że wiedzieli bardzo dużo, a tajniki ich pielęgnacji mogą służyć nam do dziś.

W starożytnym Egipcie bowiem nastąpił ogromny rozwój kosmetyki. Przed tysiącami lat to właśnie tam powstawały receptury na pierwsze preparaty nawilżające i wygładzające skórę, peelingi złuszczające naskórek, maści i kremy na problemy dermatologiczne, a nawet antyperspiranty. Prym w tworzeniu wszelkich metod pielęgnacji urody wiodła wówczas oczywiście królowa Egiptu - Kleopatra. To ona napisała pierwszy podręcznik do kosmetyki, "Kosmetikon Biblion", w którym zawarła opracowane przez siebie metody dbania o urodę. I choć napisała go w I w. p.n.e., do dziś możemy uczyć się z niego zasad biopielęgnacji.

Jej legendarne już kąpiele w mleku (do ich przygotowania należało wydoić około siedmiuset oślic!) i odkrycie w nim wartościowych dla skóry składników, nie są jej jedynym kosmetycznym osiągnięciem. Kleopatra do perfekcji opanowała sztukę makijażu, depilowała brwi, włosy układała w przepiękne fale, codziennie wmasowywała w swoje ciało olejki, a nawet opracowała pierwszy preparat na wypadanie włosów, który miał zapobiec łysieniu Juliusza Cezara. W jaki sposób, tysiące lat temu, królowa Egiptu dobierała składniki do kosmetyków swojego autorstwa? Odpowiedź jest banalna - czerpała z natury. Sprawdzała działanie znanych jej składników i starała się je umiejętnie łączyć. Tak oto niektóre z nich są obecnie dla nas, lekko mówiąc, zbyt odważne (wykorzystywała m.in. suszone myszy, tłuszcz niedźwiedzi i szpik sarni), natomiast inne mają na naszą skórę wprost zbawienny wpływ.

Składniki kosmetyków rodem ze starożytnego Egiptu

Egipskie rytuały piękna to połączenie intensywnej pielęgnacji z działaniem leczniczym. Receptury powstających wtedy kosmetyków oparte były wyłącznie na naturalnych składnikach. Podstawowym z nich jest miód, który nie tylko świetnie smakuje, wzmacnia odporność i wspomaga w leczeniu przeziębień, ale także ma liczne, cenne właściwości wykorzystywane w kosmetyce. Miód przede wszystkim świetnie nawilża i wygładza skórę. Jest też silnym antyoksydantem, wykorzystuje się go w leczeniu przeróżnych chorób skórnych, również trądziku, działa bakteriobójczo oraz przyspiesza gojenie ran.

Składniki pochodzenia pszczelego były w starożytnym Egipcie na wagę złota, a pszczoły były niemal czczone. Dlatego też w recepturach Kleopatry można znaleźć, oprócz miodu, również mleczko, wosk i pyłek pszczeli. Kryją one w sobie szereg wartości odżywczych, m.in. białka, cukry, kwasy organiczne, enzymy, a także magnez, miedź, potas, fosfor i wiele innych witamin i składników mineralnych. Dzięki temu wykazują silne działanie odżywcze, regenerujące i nawilżające. Składniki pochodzenia pszczelego od wieków stosuje się jako lekarstwo na spierzchnięte usta, przesuszoną i popękaną skórę oraz zniszczone końcówki włosów.

Oliwa z oliwek oraz oleje: słonecznikowy i migdałowy to kolejne bazowe składniki kosmetyków ze starożytnego Egiptu. Są one źródłem witamin i antyoksydantów, dzięki którym skóra na długo zachowuje witalność i młodość, a także utrzymuje swoją naturalną odporność. Oliwa i oleje koją skórę, łagodzą stany zapalne, natłuszczają, wygładzają zmarszczki i są naturalnym filtrem UV. Ich działanie pogłębia olej marula, zwany eliksirem młodości, który ujędrnia i regeneruje skórę. Zawarte w nim wysokie stężenie witaminy E i C sprawia, że doskonale sprawdza się przy skórze dojrzałej i przesuszonej.

Egipski cud

Właśnie na bazie składników zaczerpniętych z rytuałów pielęgnacyjnych starożytnego Egiptu marka Eveline stworzyła nową serię kosmetyków Egyptian Miracle.

Kosmetyki z serii Egyptian Miracle. (Fot. materiały partnera) Kosmetyki z serii Egyptian Miracle. (Fot. materiały partnera)

Do jej przetestowania zachęcił mnie przede wszystkim fakt, że wszystkie produkty z serii są naturalne - w ich składzie nie znajdziemy konserwantów, kompozycji zapachowych i barwników. Formuły kosmetyków są również bezwodne, czyli mocniej skoncentrowane, przez co ich składniki dłużej pozostają bioaktywne. Pozytywnie wpływa to także na środowisko, bo przy produkcji oszczędza się wodę. Co więcej, marce Eveline przyznano międzynarodowy certyfikat PETA (People for the Ethical Treatment of Animals) co oznacza, że w procesie produkcji kosmetyków nie wykorzystują zwierząt i na nich nie testują. Marka została również pozytywnie zweryfikowana przez Stowarzyszenie Kosmetyki Bez Okrucieństwa i tym samym znalazła się w gronie firm, które etycznie i humanitarnie podchodzą do produkcji kosmetyków. Jak więc na mojej twarzy sprawdził się egipski cud?

(Fot. materiały partnera) (Fot. materiały partnera)

Miód, mleczko, wosk i pyłek pszczeli, propolis, oliwa z oliwek, olej słonecznikowy i... tyle. Te siedem naturalnych składników jest zamknięte w słoiczku kremu z serii Egyptian Miracle - krem-ratunek do twarzy ciała i włosów. Produkt ten znam już od dawna i uwielbiam go stosować szczególnie w okresie jesienno-zimowym, gdy moja skóra potrzebuje potężnej dawki nawilżenia. Bo taka jest jego podstawowa rola - nawilża i pielęgnuje nawet najbardziej przesuszoną i popękaną skórę oraz włosy, można go bowiem stosować także na zniszczone końcówki. Ja najczęściej używam go na twarz wieczorem, zaraz po nałożeniu serum. Moja skóra jest wtedy maksymalnie nawilżona, a rano nie widać na niej żadnych suchych skórek. Sprawdza się również na mocno przesuszone dłonie i łokcie, a także jako naturalna bariera przed mroźnym powietrzem, na przykład podczas jazdy na nartach. Krem ma naturalny zapach propolisu. Lubię też jego formułę - w słoiczku jest gęsta, a pod wpływem ciepła rąk zmienia się w olejek.

(Fot. materiały partnera) (Fot. materiały partnera)

Jesienią balsam do ust to podstawa. Ten od Eveline u mnie sprawdził się rewelacyjnie i z przyjemnością noszę go ciągle przy sobie. Regenerująco-kojący balsam-opatrunek do ust to, moim zdaniem, taka wersja mini wyżej opisywanego kremu, z tym, że przeznaczona do ust i pachnąca limonką. Balsam ten momentalnie daje bardzo mocne nawilżenie, wygładzenie i natłuszczenie. Poradzi sobie nawet z najbardziej spierzchniętymi ustami - koi drobne ranki i stanowi barierę ochronną przed wszelkimi czynnikami atmosferycznymi. Lubię go również stosować na noc, jako maseczkę na usta. Składa wyłącznie się z naturalnych składników, nie ma w nim konserwantów, substancji zapachowych i barwników.

(Fot. materiały partnera) (Fot. materiały partnera)

Krem-maść do stóp i paznokci z serii Egyptian Miracle działa jak opatrunek na przesuszoną skórę stóp. Ma formułę opartą na wosku pszczelim, która została  wzbogacona o silnie zmiękczające masło cupuaçu, nawilżający olejek ze słodkich migdałów oraz antybakteryjny olejek z drzewa herbacianego. Dzięki temu krem doskonale nawilża, a skóra po nim jest miękka i wygładzona. Jest też bardzo wydajny! Wystarczy przed spaniem wmasować w skórę stóp naprawdę niewielką ilość, by już rano poczuć jego silnie nawilżające działanie. Co więcej, zapach olejku herbacianego nadaje stopom efekt odświeżenia.

(Fot. materiały partnera) (Fot. materiały partnera)

Moja skóra bardzo lubi wszelkiego rodzaju olejki do ciała. Używam ich zazwyczaj po szczotkowaniu ciała na sucho, wtedy masaż olejkiem jest wyjątkowo przyjemny. Intensywnie ujędrniający olejek do biustu i ciała jest w ostatnim czasie moim ulubieńcem. Błyskawicznie się wchłania i nie pozostawia skóry tłustej, a nawilżoną i przepięknie rozświetloną. Ma delikatny, świeży zapach pomarańczy i grejpfruta. Na pochwałę zasługuje również jego opakowanie - butelka z atomizerem genialnie sprawdza się w przypadku olejków i bardzo ułatwia ich stosowanie. Masaż ciała olejkiem od Eveline to przyjemność, a ja dodatkowo zachęcam, by połączyć ją z prozdrowotnym obowiązkiem - samobadaniem piersi. Niech masaż i badanie piersi wejdzie nam w codzienny nawyk. Z tym olejkiem to czysta rozkosz!