Kiedy Timothée Chalamet pojawił się na Oscarach w 2018 roku, miał zaledwie 22 lata i nominację za rolę w „Tamte dni, tamte noce”. Na galę zabrał swoją mamę, Nicole Flender, a na czerwonym dywanie postawił na look, który od razu wyróżnił się wśród klasycznych smokingów. Aktor wybrał biały garnitur Berluti szyty na miarę, który zestawił z czarnymi botkami. Minimalistyczna, niemal chłopięca elegancja okazała się zapowiedzią stylu, z którego Chalamet jest dziś znany – odważnego, ale zawsze precyzyjnie wyważonego.