Rok 2026 będzie w świecie biżuterii czasem powrotów. Domy mody postanowiły dać drugą szansę elementom, które wiele lat temu miał w swojej kolekcji każdy modny millenials. Wracają między innymi długie naszyjniki z zawieszką i mankiety. Popularne w ostatnich latach koraliki przejdą natomiast lekki upgrade. Chociaż ten wstęp może budzić niepokój – zapewniam, że będzie stylowo i pięknie.
Isabel Marant, Wiosna/Lato 2026 (Fot. Spotlight. Launchmetrics/Agencja FREE )
Jeśli jesteś millenialsem i w latach 2010-2015 nie miałaś długiego naszyjnika z zawieszką, to nie obraź się, ale musiałaś żyć pod kamieniem. Jestem pewna, że w moim liceum mogłabym na palcach jednej, a może dwóch rąk policzyć dziewczyny, które nie „poddały” się temu trendowi. Sówki, zegarki, kamienie szlachetne i nieszlachetne, piórka, poroża jeleni i krzyże były wtedy najpopularniejszymi motywami w biżuterii.
Chociaż na myśl o tym trendzie możesz poczuć nagłe osłabienie, projektanci tacy jak Michael Kors, Dries Van Noten i Isabel Marant postanowili dać mu drugie, bardziej stylowe życie. W 2026 naszyjniki z zawieszką są eleganckie, geometryczne, surowe. Nawet w wydaniu boho pozostają oszczędne w formie. Będziemy nosić je samodzielnie lub w przemyślanych zestawach.
OD LEWEJ: Berries, Naszyjnik Pesto Knot, 580 zł; Berries, Naszyjnik Splash Nugget, 450 zł; Berries, Naszyjnik Pesto Knot Silver, 580 zł (Fot. materiały prasowe)
OD LEWEJ: Bijou Brigitte, Naszyjnik Golden State, 79,95 zł; , Anka Krystyniak, Lunula z granatami, 530 zł; Rosa Chains, Black Lilac Necklace, 2700 zł (Fot. materiały prasowe)
Saint Laurent, Wiosna/Lato 2026 (Fot. Spotlight. Launchmetrics/Agencja FREE)
Lubisz zwracać na siebie uwagę? A może po prostu cenisz tzw. statement pieces? W 2026 roku postaw na kolczyki. Nie ma zasad. Jedyne, co cię ogranicza, to „wytrzymałość” twoich uszu.
Na pokazach podziwialiśmy złocone, rzeźbiarskie kolczyki w kształcie krzyża od Saint Laurent, geometryczne formy od Valentino oraz opadające aż na klatkę piersiową „łańcuchy” od Givenchy.
OD LEWEJ: Berries, Pozłacane kolczyki potrójne koła, 1 040 zł; Berries, Duże kwadratowe kolczyki z pomarańczowej żywicy, 480 zł; Berries, Duże lustrzane kolczyki z żywicy, 760 zł (Fot. materiały prasowe)
Rabanne, Wiosna/Lato 2026 (Fot. Spotlight. Launchmetrics/Agencja FREE)
Olbrzymie kolczyki to nie twoja bajka? Projektanci proponują drugą opcję – olbrzymie naszyjniki. Inspiracją może być choćby pokaz kolekcji Wiosna/Lato 2026 od Rabanne. Dom mody ozdobił dekolty modelek i modeli naszyjnikami z gigantycznymi metalowymi rozetkami, które wyglądały niemal jak dzieła sztuki. Z kolei u Bottegi Venety pojawił się choker z lucytu, ozdobiony wielkimi koralikami. Bardziej stonowaną, ale wciąż masywną opcję zaproponował Saint Laurent – klasyczny naszyjnik z zawieszką.
OD LEWEJ: Biżuteria Maar, Starfish choker, 2 390 zł; Biżuteria Maar, Sea star necklace, 990,00 zł; Anka Krystyniak, Naszyjnik kolia, 2600 zł; Biżuteria Maar, Lisa necklace (wersje na tasiemce i na łańcuszku), 440 zł (Fot. materiały prasowe)
Jean Paul Gaultier, Wiosna/Lato 2026 (Fot. Spotlight. Launchmetrics/Agencja FREE)
Balmain, Wiosna/Lato 2026 (Fot. Spotlight. Launchmetrics/Agencja FREE)
W 2026 roku w końcu wracają mankiety, czyli sztywne, szerokie bransoletki, często kojarzone ze stylem etnicznym. Zamiast kilku cienkich bransoletek – stawiamy na jedną lub dwie masywniejsze i bardziej wyraziste. Mogą być minimalistyczne i eleganckie, ale także mieć niemal rzeźbiarską formę lub być bogato zdobione. Ważne, abyś czuła, że masz coś ciężkiego na nadgarstku.
Jeśli boisz się, że przesadzisz, spójrz na pokazy domów mody takich jak Jean Paul Gaultier czy Roberto Cavalli. Projektanci nie wahali się ozdobić olbrzymimi bransoletkami nawet przedramion modelek.
OD LEWEJ: Orska, Szeroka bransoletka mankiet z meteorytem z kolekcji Meteoros, 980 zł; Lilou, Bransoleta Koral posrebrzana, 379 zł; Orska, Złota bransoletka o marszczonej powierzchni z kolekcji Moon, 680 zł (Fot. materiały prasowe)
Chanel, Wiosna/Lato 2026 (Fot. Spotlight. Launchmetrics/Agencja FREE)
Balmain, Wiosna/Lato 2026 (Fot. Spotlight. Launchmetrics/Agencja FREE)
W tym roku ten dotychczas skromny dodatek pojawił się na pokazach najwyższej klasy projektantów. Domy mody postawiły jednak nie na drobniutkie koraliki, które od kilku lat są jednym z najpopularniejszych elementów biżuterii, ale na większe i wyraziste (prawie) korale.
Chanel ozdobiła szyje modelek długimi, owiniętymi wokół szyi naszyjnikami z kolorowych koralików. Balmain stworzył kaskady drewnianych koralików w różnych kształtach i rozmiarach, które przybrały formę bluzek. Nawet Ralph Lauren pokazał u siebie koraliki ale w wersji szklanej.
OD LEWEJ: By Dziubeka, Naszyjnik z różowych i szarych kamieni z sercem, 138,00 zł; Anka Krystyniak, Bursztynowy strażnik tajemnic, 1350 zł; ROSA Officina,Jo necklace N°2, 1350 zł (Fot. materiały prasowe)