Torebki z koralikami szczególnie dobrze odnajdują się latem, ale nie musisz czekać na urlop ani na plażę, żeby się wyciągnąć je z szafy. W szarej miejskiej codzienności mają jeszcze więcej siły rażenia.
Sezon wiosna–lato 2026 był prawdziwą ucztą dla fanek koralikowych detali. Fendi na swoim pokazie złożył hołd tradycji koralikowych ilustracji, ubierając ikoniczne baguette i pouchette w kwiatowe wzory z biało-czarnych koralików. W przypadku baguette jasne koraliki zestawiono z jaskrawożółtym paskiem i podszewką. Pouchette poszło o krok dalej – torba nie ma podszewki w ogóle, a szpary między koralikami pozostają otwarte, dosłownie odsłaniając jej zawartość.
Torebki z koralikami od Fendi (fot. Spotlight/Launchmetrics)
Stella McCartney połączyła dwa trendy w jednym projekcie: szydełkowanie i koraliki. Efektem jest żywoczerwona saszetka, która wygląda jak stworzona na kolację przy plaży. Z kolei Chanel w kolekcji Métiers d'Art 2026 wraca do koralikowych frędzli z lat dwudziestych, ozdabiając nimi swoje kultowe flap bags. Delikatne koraliki opadają kaskadami z klap torebek, przywołując klimat jazzowych klubów i kobiet trzęsących się w charlestonie.
Stella McCartney (fot. Spotlight/Launchmetrics(
Chanel (fot. Spotlight/Launchmetrics)
Jeśli trzy tak różne domy mody w jednym sezonie sięgają po koraliki, niechybnie mamy do czynienia z czymś więcej niż chwilowym kaprysem.
Jeszcze kilka sezonów temu koralikowa torebka była rekwizytem na specjalne okazje. Całe szczęście, że dziś ta zasada przestała obowiązywać! O ile uboższe byłyby nasze wakacyjne stylizacje...
Staud jako jedna z pierwszych marek zrozumiała to bezbłędnie – ich kultowe modele Tommy i Timmy od lat produkowane są w całej palecie kolorów, a każda kolejna edycja rozchodzi się błyskawicznie. Śladami Staud podążają teraz Tory Burch, Etro, Ralph Lauren, Cordera, Simon Miller i inni – w swoich ofertach mają torebki bucket, torebki na sznurku, shopperki i minibagi, wszystkie okryte koralikami od rączki po dno.
Do czego pasuje koralikowa torebka?
Najlepsza wiadomość? Nie ma złego sposobu na stylizowanie torebki z koralikami. Działa z lnianą sukienką i japonkami na plaży. Działa też z T-shirtem, spodniami cargo i balerinami na mieście. A jak wspaniale działa wieczorem, kiedy reszta stroju jest ascetyczna (na przykład satynowa sukienka cięta po skosie) i pozwala torebce błyszczeć! Koralikowe zdobienia wnoszą do stylizacji to, czego trudno szukać w prostej torbie skórzanej – ruch, teksturę, trochę humoru i odrobinę beztroski – a do tego, jak już wspomniałam, to idealny stylizacyjny life-hack dla leniwych. (Mam na myśli siebie).
Boisz się, że plastikowe koraliki będą wyglądać zbyt krzykliwie i kiczowato? Rozważ torebkę z drewnianymi koralikami, które operują barwami ziemi: beżem, kawą, naturalnym brązem. To opcja dla tych, które kochają fakturę i rękodzielniczy charakter, ale wolą unikać intensywnych kolorów. Efekt jest bardziej minimalistyczny, choć wcale nie mniej wyrazisty.