Haruki Murakami to jeden z najbardziej znanych na świecie japońskich autorów książek. W swoim dorobku ma ich już kilkadziesiąt, a każda z nich potrafi być równie hipnotyzująca, co wymagająca. Od której powieści najlepiej zacząć, żeby nie zgubić się w tym niezwykłym świecie? Oto pięć tytułów, które będą najlepszym wprowadzeniem do twórczości pisarza.
Haruki Murakami to jeden z najbardziej rozpoznawalnych współczesnych pisarzy japońskich, eseista i tłumacz literatury amerykańskiej, urodzony 12 stycznia 1949 roku w Kioto. Swoją pierwszą powieść wydał w wieku 30 lat. Było to „Słuchaj pieśni wiatru”, które zdobyło pierwsze miejsce w konkursie literackim i przyniosło mu nagrodę magazynu literackiego „Gunzō”. Jego pozycję jako pisarza ugruntowały takie tytuły jak „Koniec świata i hard-boiled wonderland” (1985), „Tańcz, tańcz, tańcz” (1988) czy „Na południe od granicy, na zachód od słońca” (1992), ale prawdziwym przełomem okazała się książka „Norwegian Wood”, wydana w 1987 roku. Jest to jedna z nielicznych powieści realistycznych w dorobku pisarza, której tytuł nawiązuje do słynnej piosenki Beatlesów. Książka odniosła oszałamiający sukces, a sam Murakami zyskał światową rozpoznawalność.
W swoim dorobku Haruki Murakami ma ponad 40 książek, które sprzedały się w dziesiątkach milionów egzemplarzy na całym świecie i zostały przetłumaczone na ponad 50 języków.
To literatura z pogranicza realizmu i surrealizmu, oparta na onirycznej atmosferze, niedopowiedzeniach i logice skojarzeń. Murakami chętnie buduje narrację epizodyczną, z pozornym brakiem akcji, ale z naciskiem na atmosferę i stan wewnętrzny bohaterów. Często skupia się na tematach samotności, pamięci, straty, miłości oraz kryzysu tożsamości, a jego bohaterowie to najczęściej zwyczajni ludzie uwikłani w sytuacje, które odsłaniają głębszy, niejednoznaczny wymiar rzeczywistości. Ważną cechą tej twórczości jest także oszczędny, melancholijny styl oraz widoczna obecność odniesień do kultury Zachodu, co sprawia, że Murakami bywa postrzegany jako pisarz łączący japońską wrażliwość z uniwersalnym, współczesnym językiem.
Jeśli do tej pory nie miałaś styczności z twórczością autora, muszę cię ostrzec – Murakami nie pisze łatwych książek, ale ich lektura z pewnością jest doświadczeniem niezapomnianym. A jeśli szukasz kilku tytułów na start – oto one.
Czytaj także: 5 książek, które angażują intelektualnie. Każda z nich to literacka uczta dla umysłu
„Kafka nad morzem”
„Kafka nad morzem” przez wielu czytelników uważana jest za najlepszą powieść Murakamiego i doskonałe wprowadzenie właśnie dlatego, że zawiera dosłownie wszystko, co charakteryzuje jego twórczość. To dobry wybór na początek dla tych, którzy chcą od razu zanurzyć się w pełnym świecie Murakamiego – dziwnym, melancholijnym i absolutnie niepodobnym do niczego innego.
W powieści tej rozdziały nieparzyste opowiadają historię piętnastoletniego Kafki Tamury, który ucieka z domu przed klątwą ojca, a przy okazji chce odnaleźć matkę i siostrę. Rozdziały parzyste z kolei przedstawiają losy pana Nakaty, staruszka analfabety umiejącego rozmawiać z kotami. Wyrusza on w podróż autostopem w tym samym kierunku co Tamura, a po drodze spotyka młodego kierowcę ciężarówki, który uwielbia hawajskie koszule. Gdy ojciec Kafki zostaje zamordowany, wszystkich trzech bohaterów poszukuje policja. Oni zaś – po serii spotkań z różnymi postaciami – trafiają w końcu do tajemniczej prywatnej biblioteki, którą nocami nawiedza duch dziewczyny w niebieskiej sukience…
(Fot. materiały prasowe)
„Norwegian Wood”
„Norwegian Wood” to jedyna w dorobku Murakamiego powieść w pełni realistyczna – a mimo to idealnie pokazuje, czym są jego styl i emocjonalna precyzja. Może być więc najbardziej przystępnym punktem wyjścia, choć przez to, że jest tak niepodobna do innych jego utworów, część znawców odradza ją na star. Wybór należy do ciebie.
Niemniej jest to jedna z najbardziej emocjonalnych i najintymniejszych powieści Murakamiego – nostalgiczna, czuła i momentami boleśnie szczera. Zaczyna się od słów piosenki Beatlesów o tym samym tytule i podobnie jak ona opowiada o miłości, która zostawia ślad na całe życie. Autor przenosi nas do Tokio końca lat 60., gdzie Toru Watanabe poznaje Naoko, delikatną i zamkniętą w sobie dziewczynę, z którą łączy go wspomnienie tragicznie zmarłego przyjaciela. Rodzące się pomiędzy nimi uczucie od początku naznaczone jest żałobą i narastającymi problemami psychicznymi Naoko. Gdy w życiu Toru pojawia się Midori – żywiołowa, bezpośrednia i pełna odwagi do życia po swojemu – relacje z obiema kobietami odcisną się na nim głębiej, niż jest w stanie przewidzieć. Murakami z niezwykłą subtelnością opowiada tu o dorastaniu, stracie i tym szczególnym rodzaju tęsknoty, który zostaje w człowieku na zawsze.
(Fot. materiały prasowe)
„Sputnik Sweetheart”
Jeśli chcesz sprawdzić, czy styl Murakamiego jest w ogóle dla ciebie, zacznij od „Sputnik Sweetheart” – krótkiej, choć intensywnej powieści, która jednocześnie stanowi esencję twórczości autora. To melancholijna opowieść o niespełnionej miłości, samotności i pragnieniu bliskości, której czasem nie da się osiągnąć.
Narrator, młody nauczyciel literatury, od lat jest zakochany w Sumire – początkującej pisarce z głową pełną książek i marzeń. Problem w tym, że ona darzy uczuciem Miu – swoją pracodawczynię, niemal dwukrotnie starszą od niej. By być jak najbliżej ukochanej, Sumire rzuca pisarstwo i zostaje sekretarką Miu, a następnie wyjeżdża z nią na wakacje do Grecji. Tam jednak niespodziewanie znika bez śladu…
(Fot. materiały prasowe)
Czytaj także: Książki w stylu realizmu magicznego. 5 arcydzieł literatury światowej
„Po zmierzchu”
Równie krótka i klimatyczna jak „Sputnik Sweethear” i równie często polecana jako punkt wyjścia dla poznawania twórczości Murakamiego. Surrealizm jest tu ledwo widoczny – na tyle subtelny, żeby nie przestraszyć nowego czytelnika, ale na tyle odczuwalny, żeby uchwycić charakterystyczny styl autora.
„Po zmierzchu” rozgrywa się podczas jednej nocy – między północą a świtem – w Tokio. Eri od dwóch miesięcy leży w domu pogrążona w tajemniczym śnie. Jej siostra, Mari, tego wieczoru szczególnie zmęczona niezrozumiałą dla niej sytuacją, postanawia spędzić wieczór w całodobowej restauracji. Tam spotyka Takahashiego, grającego na puzonie studenta prawa, który zapoznaje ją z Kaoru, byłą zapaśniczką, a obecnie szefową love hotelu, w którym nieznany klient pobił chińską prostytutkę. Mówiąca po chiński Mari godzi się pomóc Kaoru. W ciągu kilku godzin dziewczyna trafia do różnych miejsc i przemierza wąskie uliczki miasta, spotykając ludzi równie samotnych i zagubionych jak ona. Jak ta noc zmieni jej życie? I czy jej siostra w końcu się obudzi?
(Fot. materiały prasowe)
„Przygoda z owcą”
Dla wielu czytelników „Przygoda z owcą” była pierwszą książką Murakamiego – i zadziałała jak zaproszenie do całej jego twórczości. Powieść skupia wszystkie charakterystyczne cechy jego pisarstwa, a przy tym fabuła jest tu bardziej zwarta, spójna i pełna napięcia niż w jego poprzednich powieściach.
Pewnego dnia Boku, zwykły mieszkaniec zwykłego współczesnego miasta, dostaje od przyjaciela Szczura tajemniczą fotografię owiec pasących się na pastwisku. Jedna z nich ma na grzbiecie tajemniczą gwiazdę. Wkrótce bohater zostaje zmuszony do odnalezienia zwierzęcia przez Bossa, szefa potężnej organizacji kontrolującej media i reklamę. Razem ze swoją przyjaciółką obdarzoną uszami posiadającymi właściwości paranormalne rusza w podróż przez Japonię, a po drodze spotyka osobliwego Sheep Mana i coraz głębiej zanurza się w rzeczywistość, która przestaje podlegać logice.
(Fot. materiały prasowe)