Wiskoza wróciła do łask – i dobrze, bo to materiał, który latem robi robotę lepiej niż niejeden modny nowoczesny techniczny wynalazek. Opada miękko, oddycha, układa się na sylwetce z naturalną gracją i nie wymaga od ciebie niczego poza tym, żebyś ją założyła. A jeśli szukasz sukienki z wiskozy, która do tego pochodzi od polskiej marki i została uszyta z głową – ten tekst jest dla ciebie.
Dotyk od razu zdradza jakość, a ruch tkaniny na ciele mówi więcej niż jakakolwiek etykieta. To dlatego sukienki z wiskozy od lat wracają w każdym sezonie. Tym razem jednak zamiast sięgać po sieciówkowe podstawy, warto przyjrzeć się temu, co tworzą polskie marki. Bo krajowy rynek sukienek z wiskozy jest dziś zaskakująco bogaty – i zaskakująco dobry.
Każda z czterech marek, które zebrałam w tym zestawieniu, podchodzi do wiskozy inaczej: jedne stawiają na romantyzm i detale, inne na czystą formę, jeszcze inne na precyzję kroju skrojonego pod konkretną sylwetkę. Co je łączy? Produkcja w Polsce, świadome podejście do materiałów i przekonanie, że dobra sukienka mówi sama za siebie bez względu na to, jak ją wystylizujesz.
BLAAR – Sol Brown Sugar Petite, 499 zł
Marka BLAAR powstała z bardzo konkretnej frustracji: ubrania projektowane z myślą o kobietach niskich zazwyczaj są po prostu skróconymi wersjami ubrań standardowych. Sol Petite to sukienka zaprojektowana dla kobiet do 164 cm z uwzględnieniem proporcji ciała petite. Lejąca satynowa tkanina z wiskozy, z dekoltem zapinanym z tyłu na guzik. Ciepły ton brązowego cukru idealnie podkreśli opaleniznę, a forma jest na tyle uniwersalna, że możesz ją nosić od brunchu z koleżankami do romantycznej kolacji przy świecach. Skład: 55% wiskoza, 45% rayon.
(mat. prasowe)
Karolina Garczyńska – Vittoria midi Ecru, 399,99 zł
Ta kopertowa sukienka od polskiej projektantki Karoliny Garczyńskiej to coś, w czym spokojnie mogłaby się pokazać Amal Clooney. Marszczenia sprytnie modelują sylwetkę, a wiskozowa tkanina AirJet z domieszką 3% elastanu nie prześwituje, nie wymaga podszewki ani negocjacji z własnym ciałem w upalny dzień. Do biura, na kolację, na każdą okazję, która wymaga prezentowania się poważnie – i czucia się lekko.
(mat. prasowe)
NAGO – sukienka z wiskozy Blue Lagoon, 699 zł
NAGO idzie w zupełnie innym kierunku. Sukienka w lazurowym odcieniu z żakardowym wzorem to hołd złożony latom 40. – taliowany krój, klasyczny kołnierz, rząd perłowych guzików z przodu, suwak ukryty w bocznym szwie. Wszystko na swoim miejscu, z dbałością o detal, która idzie w parze z estetyką vintage. Długość przed kolano, krótki rękaw, produkt hipoalergiczny z certyfikatem Oeko-Tex Standard 100.
(mat. prasowe)
Zalsqa – Rosaline, 489 zł
Dla tych, które latem chcą wyglądać jak bohaterka powieści. Gorsetowy krój z fiszbinami modeluje biust, subtelne marszczenie z przodu dodaje miękkości, a regulowane troczki z tyłu można zawiązać w kokardę, która przyciąga wzrok na każdym plenerowym weselu. Sukienka dostępna jest w kilku wersjach kolorystycznych – głęboki niebieski, bordo, lila, marsala, butelkowa zieleń i ecru – więc każda znajdzie coś, w czym jej do twarzy. Uszyta w zaprzyjaźnionej szwalni w Bydgoszczy. Skład: 97% wiskoza, 3% elastan.
(mat. prasowe)